Droga do Siebie-uważność

Narodowe opowieści i bajki, ludowa mądrość bliskich i dalekich przodków, nasze korzenie, jak to było dawniej. Docieranie do prawdy ukrytej przez wiekową cenzurę i zakłamania.

Moderator: iskierka

Droga do Siebie-uważność

Postprzez ewa » 31 Sie 2013, 20:33

Co myslicie o uwaznosci?
Moim zdaniem temat naprawde ZASLUGUJE NA UWAGE, ( sama czuje sie w nim bardzo poczatkujaca).
Ostatnio byla mowa o uwaznosci w kilku innych tematach.
Uwaznosc pozwala wejsc w punkt spotkania swiatow energetycznych czy duchowych z naszym praktycznym "tu i teraz".
Uwaznosc pozwala odreagowywac stare schematy i zaprogramowania, jest droga oczyszczania siebie i otoczenia,
Przypuszczam ze uwaznosc jest tez droga do wewnetrznych obrazow naszej przeszlosci...
Czy uwaznosc moze nam pomoc gdy sytuacja zyciowa wrecz "wyciska" z nas negatywne emocje?
Mysle ze, dzielenie sie doswiadczeniami w tym temacie wymaga duzej tolerancji i akceptacji naszej roznorodnosci, kazdy ma swoja historie, swoj temperament, kazdy jest z natury uwazny w jakichs sprawach, mniej uwazny w innych i zupelnie nieuwazny w jeszcze innych.
Zakladam ten temat gdyz mam nadzieje ze mozemy sie uczyc od siebie wzajemnie <kwiat>
Na poczatek dwa cytaty, moim zdaniem "PERELKI" znalezione na tym forum ;)

Laurosa napisał(a):Kiedyś zadałam takie pytanie:
Czy możecie mnie nauczyć czegoś nowego o energii. Czegoś co sprawi, żebym stała się bardziej na nią wyczulona, żebym zaczęła ją widzieć i bardzo mocno odczuwać ?

Skupienie, skupienie i jeszcze raz skupienie. Na tym co robisz, na tym co mówisz i co myślisz. W każdej chwili powinnaś zadawać sobie pytanie: jaką energię teraz tworzę, jakiego jest kształtu, jakiego koloru ? Czy jest radosna, czy smutna, pełna światła, czy mroczna, czy ma niskie, czy wysokie wibracje ? Wszystko skupia się na uwadze. Wytężona uwaga poprowadzi cię do sukcesu. W końcu to załapiesz, to będzie moment - Eureka ! I wszystko stanie się jasne.
Musisz być bardzo uważnym uczniem, od teraz, od zaraz. Wszystko co istnieje, postrzegaj jako ENERGIĘ. Opisuj to w kategoriach energii.
Ćwicz po prostu. Chciałabyś mieć sukcesy bez ćwiczeń, a tak się nie da niestety. Rozwój duchowy wymaga ciągłej pracy i nauki. Pracy nad sobą, nad swoimi myślami, słowami i uczynkami. Na tym to polega.

[/b]

Amira napisał(a)::geek:
:geek: ŻYJESZ NIE SWOIM ŻYCIEM :geek:

Gdy nie rozumiesz, zaczynasz krytykować
Gdy się boisz, zaczynasz oceniać
A gdy złość <angry> przyjdzie, zaczynasz walczyć
Gdy smutek, przestajesz żyć

Gdy Ciebie nie ma, coś innego rządzi życiem twym
Gdy Ciebie nie ma, coś innego przejmuje ster
Gdy Ciebie nie ma, maszyną stajesz się
I myślisz, że myślisz, żeś sobą jest

O Życie, coś innego zastąpiło miejsce Twe
O Życie, coś innego udaje Ciebie
A Ja porzucona, Prawdziwa
Między wierszami wciąż się ukrywam

W Oddechu, Spojrzeniu, Radości :lol:
W Wodzie, Zachwycie i Miłości <love>
W Słońcu <slonce> Ptakach <bird> i Morzu też
W Twej Łzie i Rosie, tak jak jeż

Ty mi zarzucasz, że „bujam w obłokach”
Bo nie rozumiesz, czym To Jest
Bo nie rozumiesz, Kim Ty Jesteś
Bo zapomniałeś, że JESTEŚ

O Życie tu chodzi, o Prawdę w Oddechu
O Miłość tu chodzi, Twojego Bezdechu
O rozkosz w Twym Trwaniu, a nie umieraniu
Zabawy w Spojrzeniu, OBECNOŚCI w Tworzeniu.


Amira <kwiat> Bielsko Biała 24.08.2013
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 01 Wrz 2013, 16:36

Niechec ludzkiego umyslu, by pozegnac sie z przeszloscia swietnie ilustruje historia o dwoch mnichach zen: Tanzanie i Ekido:

Ida oni wiejska droga, ktora po obfitym deszczu zrobila sie strasznie blotnista. Mijajac jakas wioske, spotkali mloda kobiete, ktora usilowala przejsc na druga strone drogi, ale bloto bylo tak grzaskie, ze pochlapaloby jej jedwabne kimono. Tanzan szybko chwycil ja na rece i przeniosl.

Mnisi szli dalej w milczeniu. Po pieciu godzinach, gdy zblizali sie juz do swiatyni, w ktorej mieszkali, Ekido nie mogl juz sie dluzej powstrzymywac i spytal:

- Dlaczego niosles tamta dziewczyne ? My mnisi nie robimy takich rzeczy.
- Postawilem ja na ziemi wiele godzin temu- odparl Tanzan- a Ty ja nadal dzwigasz ?.

Powiem krotko: zyc Tu i Teraz,
A co bylo, a nie jest - nie wlicza sie w rejestr !
<tak>
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez ewa » 02 Wrz 2013, 07:15

Tak, stara historyjka ale ZASADA wciaz jest aktualna mianowicie kazda proba oceny drugiej osoby obciaza tak naprawde nas samych.
Mam tu na mysli wypowiedz:
Laurosa napisał(a): My mnisi nie robimy takich rzeczy.

Jest to przeciez troche delikatniej powiedziane:jestes zlym mnichem albo zachowujesz sie niepoprawnie.
Ale idac dalej jesli bedziemy bardzo uwazni(bedzie to juz samokontrola nie uwaznosc) i uda nam sie nawet nie oceniac to bedziemy usuwac jedynie "objaw choroby" bez usuniecia przyczyny, gdyz kazda chec oceny drugiej osoby ma przyczyne w naszych negatywnych emocjach a te z kolei w doswiadczeniach.
Mysle ze dopiero gdy uda nam sie "roztopic" nasze negatywne emocje wiazace sie z dana sprawa to nasze serce sie oczysci ,mysl uwolni i uwolnimy sie tak naprawde od przeszlosci.
W przeciwnym razie ta sprawa jest niestety "w rejestrze" i nas obciaza.
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 02 Wrz 2013, 21:24

ewa napisał(a): kazda proba oceny drugiej osoby obciaza tak naprawde nas samych.


Tak, Kazda proba oceny drugiej osoby/ sytuacji swiadczy tak naprawde o nas samych.
<tak>

- Kim jestem? - spytał kiedyś starca pewien młodzian.

- Jesteś tym, za kogo się uważasz - odrzekł starzec - wyjaśni ci to taka historyjka...

Zachodziło słońce. Z murów miasta można było zobaczyć na linii horyzontu dwie obejmujące się sylwetki.

"To jakiś tatuś i mamusia" - pomyślała niewinna dziecinka.

"To kochankowie" - pomyślał mężczyzna ze złamanym sercem.

"To dwaj przyjaciele, co spotkali się po wielu latach" - pomyślał człowiek samotny. "To dwaj kupcy, co dobili targu" - pomyślał skąpiec.

"To ojciec obejmuje syna wracającego z wojny" - pomyślała pewna pani o tkliwej duszy.

"To córka ściska ojca, który wraca z dalekiej podróży" - pomyślał człowiek pogrążony w bólu po śmierci córki.

"To para zakochanych" - pomyślała dziewczyna marząca o miłości.

"To dwaj ludzie walczą do ostatniej kropli krwi" - pomyślał morderca.

"Kto wie, dlaczego się obejmują" - pomyślał człowiek o oschłym sercu.

"Jaki to piękny widok; dwoje obejmujących się ludzi" - pomyślał duchowny.

- W każdej myśli - zakończył starzec - widzisz siebie samego takim, jakim jesteś.
Analizuj często swoje myśli; mogą ci one powiedzieć o wiele więcej o tobie samym niż jakikolwiek nauczyciel.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Raf » 03 Wrz 2013, 20:27

Uwaga - podstawa, po jej osiągnięciu zaczyna się wola, polecam Thich Nhat Hanh "Cud uważności"
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez lena » 03 Wrz 2013, 22:06

Witam!
Dopiero się teraz zalogowałam i cieszę się czytając Wasze wpisy i refleksje.To są moje tematy i klimaty.
Droga do siebie to droga daleka,albo bliska...Kiedy widzisz-rozumiesz - wiesz.Kiedy wchodzisz w amplitudy emocji -wychodzisz z siebie.Nie wiesz.Wchodzisz w nieświadomość.Uważność to droga do świadomości.Wolność to droga do prawdziwego Ciebie.Napisałam o tym wiersz.Dedykuję wszystkim,którzy kochają Wolność.I pozdrawiam <slonce>


*Zycie*

Nie ma czasu
jest TU I TERAZ
Przeszłość i przyszłość
jest w Twoim umyśle
To umysł stwarza
ból i cierpienie
Poddanie i akceptacja
obserwacja tego co JEST
otwiera bramy
do innego świata
innego Ciebie
błogiego POKOJU
WOLNOŚCI
radosnego ZYCIA
wszystkiego
co masz w sobie
co zawsze było
jest i będzie
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez kwiat bzu » 04 Wrz 2013, 06:34

Piękny wiersz Leno i prawdziwy <slonce> Witamy na forum <slonce> <kwiat> <slonce>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Marian » 04 Wrz 2013, 07:07

<uklon> Lena <rose> witam <serce> w naszych <kwiat> <rain> <slonce> <padasnieg> klimatach,wspaniale że jest nas coraz więcej <brawo> <brawo> <brawo>
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez lena » 04 Wrz 2013, 09:38

Witam Was wszystkich z RADOSCIĄ .Myślę ,że TUTAJ jest moje miejsce <slonce> <kwiat> <serce> ...
Myślę,że w tym miejscu spotykamy się,zeby pokazać swoje wewnętrzne "Rajgródki".Ja taki mam wewnątrz i na zewnątrz.Ale o tym jeszcze napiszę,żeby się
bardziej przedstawić i poznać.Na razie życzę ciepełka w sobie i dookoła <zakochany> . <bird>
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez lena » 06 Wrz 2013, 20:14

Witam <slonce> !
Jestem uważna,gdy jestem świadoma Tu I TERAZ,kiedy nie ulegam emocjom, tylko przyglądam się chwili,czy osobie,z którą JESTEM.Jest to dla mnie coraz łatwiejsze i bardzo twórcze,bo uruchamia się moja intuicja..Wiem też jak reagować,bo słyszę,widzę i rozumiem ...Myślę,że łatwiej może uzyskać ten stan osoba,która panuje nad swoim ego;nie kontroluje ,nie manipuluje,nie zarządza innymi.I nie pozwala robić to innym.Jest asertywna i kocha siebie. <serce> A więc jest WOLNA I ŚWIADOMA <bird> .
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez lena » 07 Wrz 2013, 07:20

Dodam jeszcze,bo uważnie teraz przeczytałam temat .Droga do siebie poprzez uważność to przyglądanie się sobie w doświadczeniach,w relacjach... I pytanie;co ja naprawdę czuję..? Przyglądanie się swoim myślom,reakcjom a przede wszystkim swojemu JA . To może być trudne ale najważniejsze w naszym życiu,bo chodzi o to,żeby BYC.Być świadomą siebie i swojego życia.Wtedy zmieniamy się i z nami zmienia się i świat.Nie tracisz czasu na to ,co nieważne,nie dla Ciebie.Masz swoje*cudowne* zycie.Bo przecież Zycie JEST CUDEM!!! :D <slonce> .
Wpadam tutaj ,na tę stronę na chwilkę i chętnie zaglądam,żeby Was poznać.Fajnie się o Was czytać <brawo> ,dobrze,że jesteście.Jak znajdę więcej czasu,to napiszę więcej.Teraz jadę do Rajgródka,bo jeszcze pogoda super.Pozdrowionka!!! <slonce> <bird>
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez ewa » 10 Wrz 2013, 10:11

Tak Leno i ja odbieram uwaznosc bardzo podobnie.
O uwaznosci napisano wiele i jest wiele autorytetow.
Osobiscie probowalam wielu sposobow i zastanawialam sie dlugo jak napisac o swoim sposobie pracy z uwaznoscia zeby zostac zrozumiana na bardzo praktycznym gruncie ...i mysle ze nie ma innej rady ja uzyc przepisu Iwonki i napisac tez o tym czym uwaznosc nie jest ;) , czy tez gdzie sie ja gubi zeby przez to wydobyc to czym ona moze byc.

Z mojego doswiadczenia sa dwa sposoby uwaznosci:
1. jeden jest to bycie ze soba,obecnosc dla siebie z pragnieniem aby wewnetrz bylo pieknie i harmonijnie z checia bycia tu i teraz, pragnieniem nieprzywiazywania sie do mysli ani uczuc,skupieniem na oddechu,oczekiwaniem aby mysli i uczucia byly jasne, dobre,swietliste, koncentrowaniem sie na pozytywnych sprawach,swiadome wzmacnianie pozytywnych spraw...itp.
taki sposob uwaznosci z mojego doswiadczenia nie prowadzi glebiej do Siebie.
Faktycznie zaczynamy myslec pozytywniej,zaczynamy byc bardziej wyciszeni , zaczynamy przyciagac do siebie innych pozytywnie myslacych ale i tak "negatywne" zaskakuje nas zza rogu i jest w nas strach przed nim.
To jest uwaznosc na zasadach jakie dyktuje umysl ze swymi pragnieniami i wyobrazeniami i marzeniami.

2. drugi sposob uwaznosci jest byciem ze soba z CIERPLIWA AKCEPTACJA WSZYSTKIEGO co sie pojawi i to wcale nie jest latwe!!
Z takiej odwagi spotkania prawdziwego siebie rosnie poznanie siebie i uczucie ktore ja nazywam szacunkiem i Miloscia do siebie.
Zarowno sprawy pozytywne jak i negatywne moga nas wciagac w swoje labirynty i uswiadomienie sobie wlasnego ODDECHU,sprowadza zawsze do siebie i uziemia nas, akceptujemy wszystko.
ODDECH dziala jak kotwica statku na sztormowym morzu a emocje potrafia miec iscie sztormowa sile...
Gdy pojawiaja sie negatywne mysli to zawsze maja one korzonki w negatywnych emocjach,gdy pojawia sie potrzeba obwiniania,oceniania kogos to zawsze korzonek jest w negatywnej emocji i warto zajrzec glebiej i zapytac:
-co ja czuje do tej sprawy albo osoby?
to jest SUPER WAZNE
ale jeszcze wazniejszym jest POZWOLIC SOBIE CZUC, zachecic sie do ODCZUWANIA rowniez negatywnych i niechcianych emocji.Staram sie nigdy nie dzialac z negatywnych uczuc,najpierw je rozpuszczam i po tym pojawia sie dobra energia do dzialania w tej sprawie.
Juz krotka akceptacja i czucie emocji w skupieniu sprawia ze jego sila i energia slabnie,rozplywa sie.
Zadaje sobie tez pytanie gdzie ja czuje to uczucie?
Przykladowo sa uczucia ktorych nie mozna czuc w sercu, zlosc-gniew jest typowym przykladem,serce nie jest zdolne do zlosci.
Anastazja nigdy sie nie zlosci gdyz ona odczuwa emocje tylko w sercu, ma otwarte serce.
Wiekszosc uczuc odczuwamy w glowach, w swoich umyslach, choc mamy oczywiscie i towarzyszace doznania cielesne im towarzyszace(kark sie jezy ze strachu czy zlosci,czerwienie sie ze wstydu..itp).
Gdy czlowiek odczuwa emocje na poziomie umyslu to bardzo blokuje myslenie, gdyz serce jest do odczuwania a nie umysl.Emocje odczuwane w umysle trudniej "rozpuscic"...(to osobny temat)
Kazdy z nas czul emocje jedynie sercem we wczesnym dziecinstwie,zanim serce sie nie przepelnilo i zamknelo....
Lauroso,pytalas o to jak wzmocnic szybkosc mysli,moim zdaniem wlasnie oczyscic swoj umysl z uczuc, wychwytywac je i sprowadzac je do serca.

Pierwszy sposob bycia uwaznym jest pod dyktando umyslu,drugi natomiast wycisza dominacje umyslu, oczyszcza go z emocji "uderzajacych nam do glowy" i oddaje wladze sercu aby ono bylo dla nas przewodnikiem.
Poprzez to ze zaczynamy akceptowac siebie jestesmy gotowi zaakceptowac innych <kwiat>
Ciekawa jestem czy ktos moze robi cos podobnego,..czuje ze robi ale chyba inaczej nazywa pewne rzeczy? <love>
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez lena » 10 Wrz 2013, 21:11

Ewo <kwiat> <serce>
Podpisuję się pod Twoim tekstem <brawo> ,też podobnie ze sobą poczynałam. :lol: Aż doszłam do takie oto wniosku;rezygnuję ze chcenia i poobserwuję, co życie przyniesie.W trudnych sytuacjach,kiedy było żle powiedziałam;"Wszystko jest dla mnie dobre,tylko dam życiu się dziać i poczekam,co sie podzieje ". <slonce>
I kiedy zaakceptowałam TO CO JEST- zaczęły się dziać cuda.Teraz klaszczę w dłonie i bawię się swoim życiem,jaką lekcję mi daje,co mam ja zrozumieć.Stałam się uważna -obserwatorką życia...
To nie mój problem,gdy ktoś zachowuje i robi nie tak...To mój problem,kiedy Ja się żle czuję.Nasze emocje to wiedza o nas,czego chcemy i nie chcemy,co nas boli
czy denerwuje.Obserwuję oddech,uspokajam go i już jest ok.Wiem,co mówić,jak się zachować.A jak nie do końca jestem z siebie zadowolona to i to akceptuję.Następnym razem jest lepiej.Spokój to najwyższa emocja.Gdy czuję ją w ciele to wiem,że jest ze mną OK.
Zobacz Ewo,chcemy kochać i być kochani...Po co? Żeby być szczęśliwi...A po co chcemy być szczęśliwi?? Zeby odczuwać spokój :!: Gdy jesteśmy spokojni to czujemy się jak w niebie... <angel> Czego sobie i Tobie życzę. <serce> I wszystkim :!:
'
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez ewa » 14 Wrz 2013, 07:11

Leno,przepraszam ze nie odpowiedzialam na Twoj post ale chcialam sobie pobyc troche z tymi myslami,
dziekuje Ci za zyczenia i dla Ciebie radosci i spokoju Ducha <love>

lena napisał(a):To mój problem,kiedy Ja się żle czuję.Nasze emocje to wiedza o nas,czego chcemy i nie chcemy,co nas boli
czy denerwuje.Obserwuję oddech,uspokajam go i już jest ok.......
..............................................................................
Zobacz Ewo,chcemy kochać i być kochani...Po co? Żeby być szczęśliwi...A po co chcemy być szczęśliwi?? Zeby odczuwać spokój :!: Gdy jesteśmy spokojni to czujemy się jak w niebie... <angel> Czego sobie i Tobie życzę. <serce> I wszystkim :!:
'


Brak wewnetrznego spokoju,zle samopoczucie i dla mnie jest takim znakiem do zatrzymania i pobycia z soba,chocby rozum nie wiem jak mi wmawial ze powod jest tu i tu i ze mam prawo zle sie czuc to odrzucam jego tlumaczenie i biore odpowiedzialnosc za emocje ktora powstala,zostawiam zewnetrzne powody i nurkuje ;) w siebie.

No wlasnie wszyscy wiedza ze energia podaza za uwaga ale wielu boi sie ze jak skieruja swoja uwage na negatywna emocje w swoim wnetrzu np:niepokoj(niepokoj to niezidentyfikowana emocja),ale przykladowo smutek, to boja sie ze wzmocnia energie smutku.
Tak sie nie dzieje a wrecz przeciwnie,smutek sie rozpuszcza.Te ujawniajace sie negatywne emocje sa wewnetrznymi ranami ktore mozemy jedynie sami uzdrowic swa uwaga,akceptacja,cierpliwoscia= Miloscia.W nagrode dostajemy czesto zrozumienie,jakas wizje albo intuicyjne przeslanie z czym to sie wiaze...

Dla Anastazji sfera emocji jest bardzo wazna,jest to droga do odczuwania swojego prawdziwego przeznaczenia.
Zaczelam sie zastanawiac ilez klamstw wiaze sie z emocjami w naszym swiecie antyrozumu...
Mam wrazenie ze antyrozumowi zalezy na tym aby czlowiek utonal w dzungli emocjonalnej w przeswiadczeniu ze nic nie moze z emocjami zrobic,a "bogactwo emocjonalne" jest dowodem jego "wysokiego stopnia rozwoju" .
Druga metoda radzenia sobie z emocjami jest tlumienie,brak swiadomosci emocjonalnej,zycie jedynie w swiecie rozumu(czyli antyrozumu) :twisted: .
Dwie skrajnosci ktore moznaby rownowazyc <kwiat>
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez lena » 14 Wrz 2013, 08:17

Witam Cię Ewo <slonce> ,

Dzięki za życzenia i odpowiedż...To właśnie fajnie,że w sobie coś rozważamy i nie musimy zaraz odpisywać.To wolność kochana,WOLNOSĆ jest ważna.
Tak Ewo,emocje są znakiem do zatrzymania.Żebyśmy to wiedzieli od zawsze :!: Emocje dają nam informację,że czegoś potrzebujemy.A więc informacje o NAS :!: W ten sposób poznajemy siebie.To ego a nie rozum interpretuje,ocenia,krytykuje,chce mieć racje.Najgorsze co sobie robimy,to wchodząc w duże amplitudy emocji.Osoby z depresją to- osoby rozciągające swoje neurozy w czasie i nie mogą potem przestać..Gdy odzywa się neuroza,dawne rany/są one głęboko w nas/ma wtedy tendencje dłuuuuuugo rozważać,zamartwiać .Pojawiają się różne emocjie;lęk,żal,smutek,agresja.Należy nauczyć się rozpoznawać te emocje,rozumieć je,zaakceptować i nauczyć się je rozpuszczać,z nimi być...Same się uwolnią gdy sa zauważone :!: To jest miłością do siebie.Dobrze"pogłaskana" emocja gdzieś znika.Potem rozumiemy osobę z emocjami,mamy większą empatię i zachowujemy większy spokój a to udziela się tej osobie i może ona zająć się sobą.W emocjach więc` "wychodzimy z siebie" ,nie jesteśmy Tu I TERAZ ,tylko w przeszłości lub przyszłości.Wchodzimy w świat iluzji i nieświadomości.
Zyczę Tobie Ewo ,żebyś uśmiechała się do swych emocji :D <buziak>
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Dominik » 14 Wrz 2013, 20:11

Na kazdego przyjdzie czas, ze spowrotem ''stanie sie'' czystą jaznią, kazdy ma do odrobienia inne'' lekcje'' i kazdego bagaz ''worka karmicznego'' jest inny bardziej wypełniony lub mniej ciezszymi lub lzejszymi przewinieniami ...:):)
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez ewa » 15 Wrz 2013, 14:48

lena napisał(a):W emocjach więc` "wychodzimy z siebie" ,nie jesteśmy Tu I TERAZ ,tylko w przeszłości lub przyszłości.Wchodzimy w świat iluzji i nieświadomości.

Leno,ze wszystkim sie zgodze ale nie z tym,no bo zobacz:
jesli zranisz palec(cialo materialne) to dezynfekujesz i zaklejasz plastrem,jestes w TU ITERAZ.
jesli czujesz rane w ciele emocjonalnym,czyli negatywna emocje to nakladasz "plaster" uwaznosci,akceptacji,milosci,jestes w tym swa swiadomoscia,przykladowo jest to smutek,stajesz sie jednoscia ze smutkiem, jestes w TU I TERAZ.
Ale uwaga! swiat emocji to swiat bezczasu,mozesz wiec wejsc w bezczas i wtedy czasami moze sie zdarzyc ze twoja przeszlosc sie pojawi,przyjdzie do Ciebie,zintegruje sie.Ale Ty jestes wciaz w TU I TERAZ.

Natomiast jesli zaprzeczasz ...np:ach ,nie mam zadnej rany emocjonalnej,(przyjmujesz jedno z wytlumaczen rozumu),np:jestem smutna bo przyjaciel nie ma dla mnie czasu, zadzwonie do przyjaciolki albo znajde nowych przyjaciol.
To wtedy uciekasz do przyszlosci,tworzysz nowa przyszlosc ale zauwaz motorem twego dzialania jest smutek...i robisz to co Anastazja nazywa "zmienianiem stosunku materii"
Druga mozliwosc to ucieczka w przeszlosc, zastanawiasz sie oj,nikt mnie nie lubi,to sie zdarzylo juz wczesniej ze bliski mi czlowiek nie ma dla mnie czasu...pograzasz sie w zalu nad soba,pozniej wynajdujesz inne zajecie ,cos co Cie rozweseli ale nie przerabiasz smutku.Moze i czujesz smutek i rozzalenie nad soba ale nie jestes w TU I TERAZ w smutku tylko we wspomnieniach ze smutkiem nad soba.
Tak wiec bycie silnie w TU I TERAZ i calkowite skupienie uwagi na negatywnej emocji,bez zadnych wyjasnien umyslu jest jedyna mozliwoscia uleczanie rany emocjonalnej.
W ten sposob kierujemy energie prosto do serca,ozywiajac je a nie trwonimy jej na zmiany otaczajacego nas swiata(stosunku materii).Oczywiscie uzdrawiajac siebie-swoje serce zmieniamy swiat .

Pomyslcie,kazdy z nas bedac malym dzieckiem mial poczucie jednosci z Wszechswiatem,byl w stanie spokoju,radosci istnienia i Milosci.
Co sie praktycznie wydarzylo ze zaczelismy ta jednosc tracic
? :?: :?: :?:

Moja odpowiedz brzmi ze zaczely sie pojawiac negatywne emocje pod wplywem zdarzen wokol nas,energie negatywnych emocji zatkaly, zamknely nasze serduszka.
Jakie byly te pierwsze negatywne emocje ktore nasze serca mogly zaczac zatykac?,
prosze Was jesli jestescie zainteresowania odzyskaniem tego stanu ponownie,lub macie male dzieci i mozecie obserwowac,pomyslcie nad tym??? :?:
Ja gdy sie zastanowilam to bylam zdziwiona jak niewiele jest w ogole takich negatywnych emocji ktore serce zna i rozumie,( a moze nie pomyslalam o jakichs...?)przyszly mi na mysl: bezradnosc,strach(ale to zbyt silne okreslenie)-brak poczucia bezpieczenstwa bardziej pasuje,smutek,poczucie bycia bez wartosci,poczucie odrzucenia(wykluczenia),poczucie zniewolenia.
Nic innego nie wymyslilam,male dziecko ktorego serduszko jest otwarte nie odczuwa przeciez agresji,zlosci ani wstydu ani poczucia winy ani zalu.
Czyli wyciagnelam wniosek ze tych pierwotnych uczuc negatywnych ktore mozna odczuc na poziomie serca jest bardzo,bardzo niewiele.
Pozostale emocje sa to stany emocjonalne,mozna powiedziec(polaczenie mysli i uczuc) ktore odczuwamy praktycznie na poziomie umyslu a nie serca....

Dominiku, ja mysle ze warto byloby zastanowic sie jak my te worki tworzymy,ze one taaakie ogromne, bo od tych naszych "pelnych workow" to nasza Ziemia wyglada wlasnie tak a nie inaczej....
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Dominik » 15 Wrz 2013, 15:43

To Boskie prawo przyczyny i skutku, na to prawo nie ma mocnych,kazdy co ma przejsc przez dantejskie piekło na ziemi,poprostu przechodzi,za bardzo komplikujemy wszystko ...:) <love>
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Dominik » 15 Wrz 2013, 15:47

to proste; ''trzeba porzucic siebie'' Biblia nie kłamie... czytaj tak jak to ty bys tego nie czytał ała <love>
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Dominik » 15 Wrz 2013, 15:56

Polecam nauki naszego kochanego Polaka,Piotra Liskiewicza, wtedy ostatecznie wrócimy do naszej czystej jazni, bez ego ,kiedy ostatecznie sie je zdemaskuje... kanał na you tubie Pana Piotra nazywa sie Studiozaprog <love> <love> <love> <love>
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Dominik » 15 Wrz 2013, 16:38

uwaznosc znaczy... zamanifestowanie naszej czystej jazni,staje sie tak kiedy mamy wyłaczone zmysły czysto fizyczne, pochodzące od fałszywego ego, wtedy umysł nie trzyma juz kontroli,poprzez ciągłą nie potrzebną walke mysli,na którą zuzywamy tak wiele energi,kiedy juz nasza czysta jazn przemie kontrole nad chałasliwym fałszywym ja, nasz potencjał rosnie,siła rosnie,to tak jak by widziec wszystko z góry,byc tylko cichym obserwatorem,który nie ocenia,bo jest swiadomy tego ze ''to tylko gra'' fałsz, a wiec koniecznym jest przejąc kontrole nad chałasliwym umysłem,moze pomóc w tym np kontemplacja przyrody,czegos co naturalne,zmiana otoczenia,odciecie sie od negatywnych sił, jakimi emanują rózni ludzie itp temat rzeka ... <love> <love> http://www.youtube.com/watch?v=WYXtkbEzAEw http://www.youtube.com/watch?v=Gne521dhOJE http://www.youtube.com/watch?v=ZThvbvmCvoE
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Dominik » 16 Wrz 2013, 12:16

http://www.youtube.com/watch?v=I0rfsIHpfAY http://www.youtube.com/watch?v=G7Qv05ViH7o podział zycia,na przeszłosc, terazniejszosc i przyszłosc,został stworzony przez umysł,i w ostatecznym sensie jest iluzją .przeszłosc i przyszłosc są wytworami mysli,mentalnymi abstrakcjami.Przeszłosc mozna pamietac tylko TERAZ . <love>
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Arjuna » 16 Wrz 2013, 17:04

Dominik napisał(a):To Boskie prawo przyczyny i skutku, na to prawo nie ma mocnych,kazdy co ma przejsc przez dantejskie piekło na ziemi,poprostu przechodzi,za bardzo komplikujemy wszystko ...:) <love>

Przeznaczeniem człowieka nie jest przechodzenie piekła na Ziemi, a tworzenie wokół siebie materialnego raju na Ziemi <kwiat> Pytanie tylko kiedy ludzie to sobie uświadomią i zaczną zmierzać ku świetlistej przyszłości, którą sami swoimi myślami stworzą <slonce>

Dominik napisał(a):uwaznosc znaczy... zamanifestowanie naszej czystej jazni,staje sie tak kiedy mamy wyłaczone zmysły czysto fizyczne, pochodzące od fałszywego ego, wtedy umysł nie trzyma juz kontroli,poprzez ciągłą nie potrzebną walke mysli,na którą zuzywamy tak wiele energi,kiedy juz nasza czysta jazn przemie kontrole nad chałasliwym fałszywym ja, nasz potencjał rosnie,siła rosnie,to tak jak by widziec wszystko z góry,byc tylko cichym obserwatorem,który nie ocenia,bo jest swiadomy tego ze ''to tylko gra'' fałsz, a wiec koniecznym jest przejąc kontrole nad chałasliwym umysłem,moze pomóc w tym np kontemplacja przyrody,czegos co naturalne,zmiana otoczenia,odciecie sie od negatywnych sił, jakimi emanują rózni ludzie itp temat rzeka ... <love> <love> http://www.youtube.com/watch?v=WYXtkbEzAEw http://www.youtube.com/watch?v=Gne521dhOJE http://www.youtube.com/watch?v=ZThvbvmCvoE

Trochę to zagmatwane, odnoszę wrażenie że to co piszesz to czyjaś teoria, a nie twoje własne doświadczenie. A i tak bardzo skrótowo potraktowane, a bez odniesienia do większego kontekstu niewiele z tego wynika. Wolałabym o twoim własnym doświadczeniu przeczytać, tak jak to pisały tutaj dziewczyny <zakochany> Ich wypowiedzi da się odczuć sercem i zrozumieć. Pewnie sama kiedyś coś więcej w tym temacie napiszę, gdyż też staram się być jak najbardziej uważna we wszystkim co robię. I właśnie nie należy wyłączać żadnych zmysłów, gdyż to dzięki nim potrafimy być w pełni uważni. Tak się akurat składa, że nasze ciała są tą "materią", której możemy być jak najbardziej uważni w każdej chwili naszego życia, nie zależnie co w danej chwili robimy. Po prostu zmysły i pogoń za nimi nie powinny być na głównym miejscu w naszym życiu. I nie należny też próbować przejmować kontroli nad hałaśliwym umysłem, taka jego natura i zawsze będzie hałaśliwy. Po prostu nie może wypełniać całego naszego życia. To co rzeczywiście potrzebne to umiejętność zachowania równowagi i harmonii w sobie i wokół siebie <taichi> A bycie jakby cichym obserwatorem wewnątrz siebie jak najbardziej, tylko do tego nie potrzeba żadnych technik, wystarczy być uważnym i jak najbardziej świadomym każdej chwili swego życia we wszystkim co robimy. I to jest to co może zrobić każdy człowiek niezależnie kim jest, co robi i w jakim miejscu na swej ścieżce rozwoju się znajduje <slonce>
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Hipka » 16 Wrz 2013, 18:17

Arjuna, zgadzam się z Tobą <zgoda> Nie ma co gmatwać tego, co proste. Dominik, czy Ty w ogóle czytałeś "Anastazję"? Bo to, co mówisz, nie bardzo przystaje do tego, co jest w książkach. A tak w ogóle, to myśli lepiej rozpędzać, niż wprowadzać w stan uśpienia, czyż nie? ;)
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 841
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Droga do Siebie-uważność

Postprzez Dominik » 16 Wrz 2013, 19:29

Anastazja Anastazją, ja mówie o czystosci jazni Jezusowej, Anastazja mówi, o tym jak uciec od iluzji, poprzez siłe stwórcy, jakim jest rodowosc(ziemia,przyroda,kosmos,gwiazdy) są rózne aspekty tego by oderwac sie od iluzji,jest tez czysto mistyczna, poprzez wejscie do wew siebie(medytacja) do tego słuzyły opisane, przez Anastazje dolmeny,taki człowiek nie podlega juz zgubnym prawom, samej tylko egzystencji, wtedy ostatecznie,przechodzi do zycia wiecznego,jezeli dojdzie do tego, jak w medytacji spalana jest zaległa karma (grzechy)poprzez kontemplacje w tak zwanym 3cim oku(punkt miedzy oczami) poprzez kontemplacje czegos, co jest obecne na wszystkich poziomach bytu tego materialnego i nie materialnego (słowo Boze ) <love>
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Następna

Wróć do Nasza historia, nasi przodkowie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość