Ogród na ugorze

Moderator: iskierka

Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 09 Sty 2011, 19:46

Wyrywałam pasy darni i układałam ją na tej, która została korzeniami do góry. Na to gnój, ścięte pokrzywy, różne resztki roślinne. Przysypuję ziemią i teraz, kiedy mam już swój kompost, to kompostem. Powstają takie wały, dość wysokie (ok.1m). W pierwszym roku sadzę na nich ziemniaki i wszystkie odmiany dyniowatych. W okolicach, gdzie nie ma zarazy, można też sadzić pomidory i selery. Darń pod spodem się rozkłada, grządka osiada i w drugim roku mamy grządkę super żyznej ziemi, na której wszystko rośnie. acha, pośrodku dobrze jest zrobić taki rowek do podlewania. :)
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez wasylisa » 24 Sty 2011, 21:32

Mam kawałek ziemi na wsi i zamierzam sobie na wiosnę taki wał utworzyć- rozumiem, że mam darń odwrócić do góry nogami, tak?
wasylisa
 
Posty: 30
Rejestracja: 31 Paź 2010, 22:28

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 25 Sty 2011, 10:35

Żeby zaoszczędzić sobie roboty i zostawić w glebie jak najwięcej odzywczych elementów w miejscach takich "wałów" zostawiałam darń rosnącą normalnie, na niej układałam korzeniami do góry darń zerwaną z "międzywałów", na to gnój, badyle, zielsko (bez nasion), trawę, słomę, ścięte pokrzywy itp. Udeptać, podlać. Na wierzch grubo ziemi z kompostem (o ile jest). Najlepiej takie wały zrobić jeszcze na jesieni, ale jeśli robi się na wiosnę, to jak najwcześniej i w pierwszym roku można na nich sadzić tylko niektóre warzywa: ziemniaki, dynie, ogórki, kabaczki, pomidory, seler, kapustę, sałatę. Korzeniowe, zwłaszcza marchew i cebula nie znoszą świeżego nawozu. Można je natomiast siać u stóp wału - korzystają wtedy ze spływającego z nich "soku". Podobnie inne warzywa - kukurydza, fasola, groch itp.
Inną odmianą podniesionych grządek są skrzynie bez dna, trzeba je zrobić z surowego drewna, bez żadnych impregnacji. Wysokość dowolna, ale najlepsza ok.50cm. Stawiamy je wprost na trawie, napełniamy j.w. Ponieważ łatwiej się nagrzewają i jest w nich cieplej, można siać i sadzić wcześniej, niż w ziemi. Łatwiej też wysychają, ale wystarczy pilnować i/albo wbić kilka butelek plastikowych z odciętym dnem, szyjką w dół i napełniać je regularnie. Można też potraktować je jak inspekt i na wygiętych prętach naciągnąć folię. Tylko pamiętać o wietrzeniu.
Ktoś mi mówił, że zrobi zamiast skrzyń wiklinową plecionkę - tyż piknie.
Ten sposób zakładania ogrodu naśladuje naturalne procesy zachodzące w lesie mieszanym, kiedy opadłe liście i odchody zwierzęce tworzą latami ściółkę. My na własny pożytek przyspieszamy tylko ten proces. W tym wypadku największym przyjacielem ogrodnika jest dżdżownica, w żadnym wypadku ich nie niszczyć, a wręcz hołubić. To one rozkładają martwą materię organiczną w pełnowartościową, słodką próchnicę.
U stóp skrzynek można zostawić naturalną darń albo wyciąć ją miejscami i zasiać/zasadzić kwiaty-sprzymierzeńców, czyli aksamitki, nagietki, ogórecznik i nasturcje, po północnej stronie słoneczniki, fasolę albo kukurydzę. Można u stóp takich skrzyń posadzić lub posiać też inne warzywa i zioła, wszystko zależy o Ciebie.
Takie wały będą po mału osiadać i po 3 latach w tym miejscu będzie grządka z żyzną ziemią.
Dobrze jest też mieć kompostownik, choćby żeby mieć gdzie podziać wyrwane chwasy, resztki roślinne itp. Ja wykorzystałam w tym celu fundamenty po suszarni tytoniu. Kompostownik powinien być w cieniu, u mnie jest pod lipą. Wrzucam do tego dołu wszystko, co się daje, formując po jednej stronie wzdłuż murku wał. Dobrze dodawać odchody zwierzęce, ale tylko zwierząt trawożernych (psie i kocie się nie nadają). Kiedy nie miałam zwierząt, to latałam po okolicznych łąkach i zbierałam krowie placki. Kiedy po jednej stronie taki wał jest gotowy, to przykrywam go słomą lub sianem i resztę roboty zostawiam dżdżownicom. Zaczynam układać po drugiej stronie. Mam w ten sposób na okrągło pierwszorzędny kompost.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez wasylisa » 26 Sty 2011, 16:24

Hipko dzięki za cenne rady! O wałach dużo czytałam, ale myślałam, że zawsze trzeba jednak wierzchnią warstwę darni usunąć, a tu proszę okazuje się , że nie- super bo to o wiele mniej ciężkiej pracy.
Mam nadzieję, że już za jakieś dwa trzy lata będę miała własne warzywa, do tej pory tak było, ale życie napisało mi taki scenariusz, że aktualnie od niedługiego czasu jestem zmuszona je kupować w sklepie i niestety nie smakują za niczym :(
wasylisa
 
Posty: 30
Rejestracja: 31 Paź 2010, 22:28

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 30 Sty 2011, 12:57

Wasyliso, jeśli uda Ci się zrobić taki wał np. w kwietniu, to już w połowie maja możesz na nim wysadzić rozmaite dyniowate, łącznie z ogórkami. Kiedy się tu wprowadziliśmy, był już maj, więc praktycznie robiłam wały i od razu na nich sadziłam. I udało się! Tobie też powinno się udać. :P
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez wasylisa » 30 Sty 2011, 17:17

Hipko to super wiadomość dla mnie! Cały czas myślałam, że jednak taki wał musi "leżakować' przynajmniej przez zimę. Może jak się uda to w tym roku będę miała swoje dynie, patisonki, cukinie, ogóry, mniam!!!
Chciałabym także posadzić żywopłot, taki by z jednej strony był ochroną a z drugiej fajnie również byłoby by spełniał wartość użytkową. W tej kwestii nijak nie mogę się na nic zdecydować.Rozmyślam nad dziką różą bądź różą pomarszczoną przeplecioną grabem, ale tylko rozmyślam. Może mi podpowiecie jakie macie żywopłoty bądź co warto w taki żywopłot wkomponować ?
Następna sprawa to ziemniaki. Jak pamiętam, gdy byłam mała mieliśmy ziemniaczki tak pyszne, że rozpływały się w ustach. Teraz ziemniaki kupione w sklepie czy nawet na lokalnym ryneczku są fatalne w smaku. Czy wiecie może, gdzie można kupić takie sadzeniaki jakiś starych, dobrych odmian? Z miłą chęcią posadzę sobie taką małą plantację dla potrzeb rodziny.
W sumie fajnie byłoby także stworzyć sobie taki mały bank wymiany roślin z własnych hodowli, kto jest za?
wasylisa
 
Posty: 30
Rejestracja: 31 Paź 2010, 22:28

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 31 Sty 2011, 11:43

Jeśli idzie o ziemniaki - sama nie mogę znaleźć starych odmian, ale od sąsiada biorę trochę sadzeniaków odmiany Orlik, nowa, ale na podstawie starych, polskich odmian. Wyhodowana w sposób naturalny jest bardzo smaczna, bo nie tylko odmiana decyduje o smaku, ale i sposób, w jaki wyrosła.
Co do żywopłotów, to trudno powiedzieć, bo to zależy od ziemi, od wielkości działki, od sąsiadów itp. My posadziliśmy żywopłoty mieszane, drzewa, krzewy, krzewinki. Tylko w jednym miejscu, wzdłuż drogi, jest kawałek żywopłotu jednorodnego, głogowego i już widzę, że to nie było najlepsze rozwiązanie. Krzaki głogu, które wysadziłam w tym czasie w innych miejscach, wymieszane z innymi roślinami, rosną o wiele lepiej. A moje ulubione krzewy i drzewka w żywopłotach to: głóg, róża dzika wielokwiatowa (długaśne pędy, trzeba podpierać albo wplatać w sąsiednie krzewy, kwitnie kwiatami podobnymi do jabłoni i ma luźne gronka malutkich, czerwonych owoców), bez, jaśminowiec, kalina (na lekko wilgotne miejsca), pęcherznica (łatwo rośnie, są odmiany zielone, złote i purpurowe, owoce przyciągają szczygły), jałowiec, kosodrzewina, dereń (zwłaszcza odm.sibirica, pędy koralowoczerwone zimą), berberys, trzmielina, jeżyny (pnące, tam gdzie kawałek siatki albo zrobić podpory), porzeczka czarna, wierzby z baziami, akacje (kwiaty można smażyć w cieście naleśnikowym na głębokim oleju, pycha, dobrze rośnie na piaskach), modrzewie, brzozy. U moich dziadków był żywopłot z różnych porzeczek przetykany wiśniami, przepiękny był, dopóki jakaś zaraza nie zabiła wiśni. Wokół sadu dobrze jest posadzić drzewa iglaste, zwłaszcza świerki i jałowce - działają bardzo dobrze na drzewa owocowe, chronią je. No i czeremcha, podobnie jak kalina na miejsca wilgotne, jarzębina przydatna nie tylko na nalewki, dzika śliwka (ta żółta)...
Najlepiej popatrzeć w okolicy, co rośnie dziko. Większość krzewów można właśnie tak znaleźć i przynieść do domu :D
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Michal » 12 Lut 2011, 21:49

Czyli nie przekopywałaś ziemi? Na samym początku w pasie wału zaczęłaś od wyrwania darni z korzeniami i to wystarczyło? Później już tylko kolejne warstwy - darń, gnój, pokrzywy itd
Michal
 

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 12 Lut 2011, 21:55

W miejscu wału NIC nie wyrywałam, tylko między dwoma wałami, żeby później perz nie wpełzał na nie. W miejscu wału wszystko zostawało, jeszcze dokładałam tę zerwaną. Na to szła grubo warstwa tych różnych materiałów organicznych, na to warstwa ziemi (może być z tego "międzywala") i koniec. Trawa pod tą "pierzyną" rozłożyła się w kompost. No, trochę powyrastało tam i ówdzie, ale mało i łatwo wyrwać.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Michal » 12 Lut 2011, 22:04

Ok. dzięki Zacznę i ja w ten sposób wczesną wiosną. Mogłabyś pokazać na wiosnę jakąś fotkę swoich grządek..
Michal
 

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 14 Lut 2011, 07:18

Dobrze, poproszę córkę, to pomoże wstawić. Z tym, że my ten ogród mamy już od 13 sezonów, większość wałów się rozłożyła dając żyzne grządki, czasem tylko robię nowy, gdy zauważam, że ziemia ma za mało próchnicy. No i mniej roboty, niż z kompostem - zrobisz raz, masz żyzną ziemię na kilka lat i nie ma potrzeby targania taczek z kompostem.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Michal » 20 Mar 2011, 08:36

Dochodzi mi do tego jeszcze jedno. Wały będę przy samym lasku, więc muszę te grządki jakoś ogrodzić - zabezpieczyć przed obgryzaniem i ryciem. Inaczej dziki, sarny i zające zrobiłyby swoją robotę. Widać po zimie, co sie dzieje.
Michal
 

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 20 Mar 2011, 08:54

Niooo, myślę, że dlatego w ksiązkach tyle mówi się o żywopłotach. Z tym, że zajęcy i dzików żaden zywopłot nie powstrzyma, trzeba prawdziwe płotki stawiać :D Słyszałam, że niektórzy robią niewidzialną barierę, sikając wokół warzywnika. :lol: Prawdopodobnie odstrasza jelenie, ale trzeba sporo moczu, no, facetom łatwiej obsikiwać granice :lol: My kupiliśmy działkę już ogrodzoną, a i tak zające nam młode drzewka zgryzły. I tu się okazuje, jak przydatny jest pies :) Chyba, że sam kopie... :lol:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Michal » 20 Mar 2011, 10:14

niewidzialną barierę, powiadasz.... zastanawiające ;) :? Żeby była nie do przebycia, możnaby skrzyknąć paru chłopów we wsi, aby co rano przychodzili. Tylko, nie wiem czy zrozumieją ;) :? Pewniejszy - normalne ogrodzenie z drewna :)
Michal
 

Re: Ogród na ugorze

Postprzez iskierka » 21 Mar 2011, 08:20

eee Michał, ja bym nie skrzykiwała... u facetów może się obudzić uśpiony dotąd instynkt terytorialny i możesz mieć problem z utrzymaniem na swojej działce pozycji samca alfa... :D
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Michal » 23 Mar 2011, 22:44

Coś ty, żartowałem. :D Żeby mi ktoś obcy moje grządki... Niech znaczą swoje
Michal
 

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Jola » 23 Mar 2011, 23:34

Ale sie usmiałam - swietny komentarz o tym samcu alfa! masz racje Michal - niech kazdy swoje grzadki ''znaczy'' :lol:
Awatar użytkownika
Jola
 
Posty: 134
Rejestracja: 27 Cze 2010, 23:25
Miejscowość: małopolska

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Przemek » 10 Cze 2011, 11:39

Zdjęcie0067.jpg

a to nasze grządki wzniesione, niestety nie mieliśmy kompostu ale za to ściółkę mamy z okolicznych trawników ktora laduje czesto za płotami :)
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Przemek
 
Posty: 152
Rejestracja: 05 Gru 2010, 20:47

Re: Ogród na ugorze

Postprzez wasylisa » 08 Sty 2012, 22:23

To ja poproszę o jeszcze jedną podpowiedź, mianowicie chciałbym jeszcze posadzić drzewka owocowe, wokół sam piasek i co począć?
Dla warzyw ok-wały, ale jak spowodować by urosły mi jabłonie, śliwy i grusze? Czy wystarczy jeżeli wykopię ogromny dół i wsypię tam pod drzewko sporo dobrej ziemi? Czy znacie może jakieś inne bardziej sposoby skuteczne sposoby by na piachu udały się drzewka owocowe?
wasylisa
 
Posty: 30
Rejestracja: 31 Paź 2010, 22:28

Re: Ogród na ugorze

Postprzez reksio57 » 09 Sty 2012, 20:53

Droga Wasyliso na piachy są dobre stare odmiany drzew miedzy innymi jabłka Antonówki , szara reneta , złota reneta,papierówki, jest tylko mały problem ,są to drzewa bardzo duże i jeżeli masz duży areał to świetnie. Ale też nie wiem czy można gdzieś jeszcze kupić te odmiany.Moja babcia miała właśnie te odmiany,były pyszne .Wszystkie te nowe małe odmiany są do niczego w porównaniu z tymi starymi odmianami.Ja bardzo chętnie posadziłabym te dawne jabłonie i śliwy , gdybym miała więcej ziemi.
reksio57
 
Posty: 61
Rejestracja: 13 Gru 2011, 22:14

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Anachoreta » 10 Sty 2012, 12:26

Ja mam działkę od 21 lat, na leśnej polanie, więc podobnie jak Ty. Teren też piaszczysty.
Poza dołami nie ma innego sposobu. Na moim terenie doły muszą mieć 5m głębokości i 3m średnicy. Jak ktoś zrobił mniejsze, drzewa usychają po kilku latach. Stare odmiany też.
Ja takich dołów oczywiście nie kopałem, bo to wymaga użycia ciężkiego sprzętu, odwadniania budowy i wywrotek z dobrą ziemią. Bezsensowne z ekonomicznego i ekologicznego punktu widzenia. Jednak są tacy, co tak zrobili i faktycznie sady mają, ale bez rewelacji.

Zatem radziłbym dowiedzieć się od sąsiadów, jak duże te doły muszą być u Ciebie, żeby nie trudzić się na darmo.
Anachoreta
 
Posty: 278
Rejestracja: 10 Sie 2010, 09:03
Miejscowość: Warszawa
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Marcin35715 » 17 Maj 2012, 12:21

Ileż tu ciekawych spraw się człowiek dowiaduje....Mam sporo zielonego nieużytku i to w najniżej położonym punkcie działki gdzie wilgoć może nie jest jakaś przesadna ale na pewno pomocna. W tym roku założyłem kilka grządek w innym miejscu i chyba niezbyt trafnie ale tak wyszło. Pytanie czy jeżeli teraz zacznę robić podwyższone grządeczki to jeszcze coś w tym roku na nich wyrośnie ? :).....I czy perz który przykryję odwrócona darnią z perzem nie wyrośnie mi obficie po miesiącu ?
Marcin35715
 
Posty: 7
Rejestracja: 16 Maj 2012, 12:28

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 26 Maj 2012, 15:02

Perz to ciężka sprawa, trzeba go przykrywac bardzo grubo, żeby nie wyróśł, albo potem wyrywać (z takich wałów wybiera się go łatwiej, niż z ziemi). W zasadzie to ja perz wybieram przed założeniem grządki i albo kompostuję go osobno (mam takie miejsce w starych fundamentach, gdzie daje się go skompostować), albo wrzucam kurom do zagrody - one zawsze sobie z nim dają radę.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Marcin35715 » 20 Cze 2012, 10:58

A oto moja pierwsza uprawa :) :

Image
Marcin35715
 
Posty: 7
Rejestracja: 16 Maj 2012, 12:28

Re: Ogród na ugorze

Postprzez Hipka » 27 Cze 2012, 13:47

Ładna sałata i na pewno pełna witamin.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Następna

Wróć do Rady i doświadczenia forumowiczów

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron