Surojedzenie - moje doswiadczenia

Moderator: iskierka

Surojedzenie - moje doswiadczenia

Postprzez Dominik » 14 Wrz 2013, 14:49

Moja droga do wyzwolenia sie od złych nawyków zywieniowych była długa, w pierwszej kolejnosci, padło na alkohol, nastepnie mieso, no i wszystko działo sie powoli, najgorzej było, z pozbyciem sie nałogu jedzenia miesa. Nie uzywam cukru i soli, staram sie odzywiac tym co proponuje mi dana pora roku, wiosną spozywam sporo ziół, latem owoce,wazywa, zimą nasiona i kiełki, wazywa korzeniowe. Najodpowiedniejszym dla mnie pokarmem są nasiona, poniewaz moje ciało zbudowane jest w wiekszosci z powietrza. dzis czuje sie swietnie, nie poce sie juz tak, lepiej znosze skrajne temperatury, kompiele biore w zimniej wodzie, a mimo to mój organizm swietnie sobie radzi, jest bardziej wydajny, no i nie choruje...:):)
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Raf » 14 Wrz 2013, 19:05

Witaj Dominiku:)
Czy mógłbyś rozwinąć bardziej tę myśl, że twoje ciało jest zbudowane z powietrza.
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 14 Wrz 2013, 19:09

A moje nadal w wiekszosci z H2O <cow>
Laurosa-zablokowany-
 

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Dominik » 14 Wrz 2013, 21:12

czyli z 3 zywiołów ogien, woda, powietrze,z tych samych zywiołów zbudowane są rosliny tymi 3 zywiołami zarządzają rózne planety (wszystko jest ze sobą połaczone ) na podstawie budowy swego ciała idzie, okreslic jakie siły w nas dominują i do tych sił dopasowac przeznaczony nam pokarm ....:)
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Raf » 15 Wrz 2013, 08:22

Ciekawe, podał byś jakieś źródła tej wiedzy, linki?
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Dominik » 15 Wrz 2013, 08:32

http://www.youtube.com/user/Arkadiusz108/videos :):) i zaglądanie do wew siebie, tam ostatecznie w sobie to znajdziemy :):)
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Marian » 16 Wrz 2013, 06:44

OOOh,witam serdecznie nie myślałem że są wśród nas i tacy.
Bardzo miło że jesteś <brawo> <brawo> <brawo> .
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Asoka » 16 Wrz 2013, 11:58

Czy masz na myśli Pitta, Wata i Kapha - zasady Ajurwedy ?

Również myślę o przejściu na surową dietę, ale na dzień dzisiejszy nie wiem jak w zimie wytrzymałbym np. bez gotowanego ryżu lub kaszy, ale chętnie pocztytam wszelkie informacje na ten temat :)
Prawa Stworzenia:
1. ISTNIEJESZ,
2. Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym,
3. co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem
4. Zmiana jest jedyną stałą z wyjątkiem pierwszych 3 Praw, które są niezmienne.
Asoka
 
Posty: 245
Rejestracja: 12 Sie 2013, 15:25

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Dominik » 16 Wrz 2013, 12:31

Tak zasady Stwórcy ... <love>
A co do surojedzenia to dla suro jedzących ''nie ma zimy''... Na surowe jedzenia jest najlepiej przechodzic na wiosne,bo wtedy zaczyna sie sezona na swieze produkty. <love>
Dominik
 
Posty: 45
Rejestracja: 04 Wrz 2013, 19:24
Miejscowość: Oborniki wlkp

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez jula » 09 Lis 2013, 07:22

Dominik , bardzo Cię pochwalam <brawo> ,Mogę teraz coś na ten temat powiedzieć. Tutaj są moje doświadczenie: <blush>
http://anastazja.info/PHPAnasta/viewtopic.php?f=24&t=59
jula
 
Posty: 124
Rejestracja: 14 Wrz 2012, 11:36
Połówki: Poszukuję Mężczyzny-Boga

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez jula » 19 Lis 2013, 14:26

Jakie zalety ma surojedzenie, jakie produkty spożywać,jakie zioła uzywać - na te pytania znajdziecie w tym filmiku <slonce>
https://www.youtube.com/watch?v=otT0pnBGSJg#t=2611
jula
 
Posty: 124
Rejestracja: 14 Wrz 2012, 11:36
Połówki: Poszukuję Mężczyzny-Boga

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez kwiat bzu » 19 Lis 2013, 19:23

A czy są ludzie którzy jedzą surowe jedzenie i nie chudną? ;) Mnie wychudzone blade twarze nie przekonują. Poza tym nie przekonuje mnie też taka surowa dieta w przypadku małych dzieci..
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez apek » 19 Lis 2013, 21:29

A czy są ludzie którzy jedzą surowe jedzenie i nie chudną? ;) Mnie wychudzone blade twarze nie przekonują. Poza tym nie przekonuje mnie też taka surowa dieta w przypadku małych dzieci..


Hej Elu, widzę, że myślimy podobnie w tym temacie :) Będąc na wycieczce na Białorusi, poznałem parę surojedów, byli tak bladzi i wychudzeni (i wyziębieni) że aż żal nam ich było. Myślę, że to nie jest dieta dla każdego, wszystko trzeba z głową robić (i z sercem)
Awatar użytkownika
apek
 
Posty: 293
Rejestracja: 12 Cze 2010, 12:12
Miejscowość: Białystok

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez SmOOthEr » 19 Lis 2013, 22:09

Co do surojedzenia, to musimy wszyscy mieć świadomość, że możliwość ta powstaje w wyniku odpowiedniego rozwoju duchowego - nic dziwnego, że co poniektórzy chwytający się surojedzenia marnieją w oczach - nie są dostatecznie przygotowani i popełniają podstawowy błąd - zbyt szybko, zbyt intensywnie.
Myślę, że z tym jest podobnie jak z otwieraniem się trzeciego oka - wszystko ma swój najlepszy czas. Jeśli ktoś decyduje sie na taki krok to musi najpierw wsłuchać się w siebie i odwołać się do Wyższej Jaźni, czy taki krok jest Tu i Teraz słuszny - bez poznania swojego wnętrza zrobimy sobie tylko krzywdę.
Traktujmy nasze "pojazdy" z najwyższą miłoscią szacunkiem i zrozumieniem i nie postępujmy pod wpływem jakichs mód
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Asoka » 19 Lis 2013, 22:11

No i nie można tak ot wszystkiego zbierać i od razu pakowac do buzi bo brudy można połknąć , pasożyty ponoć i tak ma 90% społeczeństwa ...

Z pewnością jesteśmy przystosowani do diety roślinnej, którą stosuję od prawie 11-tu lat, jednak na razie nie dam rady bez ugotowanego, od zawsze np. po surowych jabłkach mam nadkwaśność i ostry ból żołądka czasem pomaga np. zupa z makaronem, ryżem, kaszą, a czasem ser - nabiał.

Może faktycznie sposób odżywiania zależy od poziomu świadomości i/lub energetyki i nie można nic na siłę ... ?
Prawa Stworzenia:
1. ISTNIEJESZ,
2. Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym,
3. co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem
4. Zmiana jest jedyną stałą z wyjątkiem pierwszych 3 Praw, które są niezmienne.
Asoka
 
Posty: 245
Rejestracja: 12 Sie 2013, 15:25

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Asoka » 19 Lis 2013, 22:13

SmOOthEr napisał(a):Co do surojedzenia, to musimy wszyscy mieć świadomość, że możliwość ta powstaje w wyniku odpowiedniego rozwoju duchowego - nic dziwnego, że co poniektórzy chwytający się surojedzenia marnieją w oczach - nie są dostatecznie przygotowani i popełniają podstawowy błąd - zbyt szybko, zbyt intensywnie.
Myślę, że z tym jest podobnie jak z otwieraniem się trzeciego oka - wszystko ma swój najlepszy czas. Jeśli ktoś decyduje sie na taki krok to musi najpierw wsłuchać się w siebie i odwołać się do Wyższej Jaźni, czy taki krok jest Tu i Teraz słuszny - bez poznania swojego wnętrza zrobimy sobie tylko krzywdę.
Traktujmy nasze "pojazdy" z najwyższą miłoscią szacunkiem i zrozumieniem i nie postępujmy pod wpływem jakichs mód


Przepraszam, pisaliśmy równocześnie, chyba Twoje podsumowanie jest lepsze :)
Prawa Stworzenia:
1. ISTNIEJESZ,
2. Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym,
3. co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem
4. Zmiana jest jedyną stałą z wyjątkiem pierwszych 3 Praw, które są niezmienne.
Asoka
 
Posty: 245
Rejestracja: 12 Sie 2013, 15:25

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez SmOOthEr » 19 Lis 2013, 22:21

Cóż jeśli tak uznajesz to okej :)
Sam bym chętnie spróbował, ale niestety czuję, że programy matriksa odnośnie nawyków żywieniowych to rzecz skomplikowana i wymaga jeszcze zgromadzenia pewnego potencjału Światła w serduszku, żeby zacząć stawiać temu czoła. Podziwiam tych co to robią i wyglądają na promieniejących, zdrowych, pełnych wigoru jednocześnie. Sa znakiem i dowodem dla reszty ciężko pracujących nad własnym rozwojem, że da się :)
Miłość i Światło
SmOOthEr
Awatar użytkownika
SmOOthEr
 
Posty: 127
Rejestracja: 17 Lis 2013, 22:45
Połówki: Szukam swojej połówki ♀
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Marian » 22 Lis 2013, 10:10

apek napisał(a):
A czy są ludzie którzy jedzą surowe jedzenie i nie chudną? ;) Mnie wychudzone blade twarze nie przekonują. Poza tym nie przekonuje mnie też taka surowa dieta w przypadku małych dzieci..


Hej Elu, widzę, że myślimy podobnie w tym temacie :) Będąc na wycieczce na Białorusi, poznałem parę surojedów, byli tak bladzi i wychudzeni (i wyziębieni) że aż żal nam ich było. Myślę, że to nie jest dieta dla każdego, wszystko trzeba z głową robić (i z sercem)


W ten sposób piszą tylko Ci,którzy nie doświadczyli niczego.
To jest normalne że się chudnie,gdyż to jest proces oczyszczania się organizmu,ale w późniejszej fazie dochodzi się do równowagi.
Co do dzieci,to mój syn był tak karmiony i żyje do dnia dzisiejszego,a na dodatek bez żadnych szczepień.
Dzieci o wiele lepiej sobie z tym radzą jak dorośli,gdyż nie są tak zanieczyszczeni.

apek napisał(a):Myślę, że to nie jest dieta dla każdego, wszystko trzeba z głową robić (i z sercem)


Skoro myślisz to dlaczego nie zapytałeś ich,czy nie zjedzą coś gotowanego.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez kwiat bzu » 22 Lis 2013, 11:58

Marian skoro ktoś pyta to jasne, że nie doświadczył. Bo jakby doświadczył i wiedział to by nie pytał. ;) Czy Ty jesteś surojadem od dawna? Czy Twój syn je nadal tylko surowe jedzenie? Dla mnie surówki i jedzenie surowych warzyw i owoców jest bardzo naturalne latem. Gdybym mieszkała np w Ekwadorze gdzie jest wielki wybór wszelakich cudownych owoców i warzyw przez cały rok pewnie jadałbym tak ciągle. Zimą w Polsce na razie mnie to nie przekonuje. Są również ludzie którzy odżywiają się tylko światłem i nie chudną, są zdrowi i piękni. To wynika myślę z ich świadomości i energetycznego przystawienia się na takie odżywianie. Jeśli ktoś je tylko surowiznę jest zdrowy i dobrze- zdrowo wygląda jestem za <slonce> Ale jeśli ktoś robi coś na siłę i je surowiznę a przy tym nie wygląda zdrowo i jest nadmiernie wychudzony, zabiedzony i ma niedobory..może powinien się zastanowić nad zmianą diety?
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez Marian » 22 Lis 2013, 13:04

kwiat bzu napisał(a):Marian skoro ktoś pyta to jasne, że nie doświadczył. Bo jakby doświadczył i wiedział to by nie pytał. ;) Czy Ty jesteś surojadem od dawna? Czy Twój syn je nadal tylko surowe jedzenie? Dla mnie surówki i jedzenie surowych warzyw i owoców jest bardzo naturalne latem. Gdybym mieszkała np w Ekwadorze gdzie jest wielki wybór wszelakich cudownych owoców i warzyw przez cały rok pewnie jadałbym tak ciągle. Zimą w Polsce na razie mnie to nie przekonuje. Są również ludzie którzy odżywiają się tylko światłem i nie chudną, są zdrowi i piękni. To wynika myślę z ich świadomości i energetycznego przystawienia się na takie odżywianie. Jeśli ktoś je tylko surowiznę jest zdrowy i dobrze- zdrowo wygląda jestem za <slonce> Ale jeśli ktoś robi coś na siłę i je surowiznę a przy tym nie wygląda zdrowo i jest nadmiernie wychudzony, zabiedzony i ma niedobory..może powinien się zastanowić nad zmianą diety?


Nie wiem dlaczego od czasu do czasu miele się temat,który jest taki stary jak to forum.
Ja na chwilę obecną nim nie jestem lecz byłem nim przez przeszło dziesięć lat i wiodło mi się wspaniale.
Zszedłem na psy z mojej własnej głupoty,czego nie mogę do dnia dzisiejszego odżałować.
Jednak mam już w głowie powrót do tego suro-jedzenia i tylko o krok jestem do jego realizacji,wiadomo wszystko wymaga czasu i nic na siłę.
I wierz mi nie trzeba mieszkać w Ekwadorze czy w Tajlandii,aby być surojadki-em gdyż i tutaj można żyć i być zdrowym.
Tylko strach i nie wiedza ma duże oczy.
Do krytykowania jest zawsze wielu,ale aby znaleźć coś w tej kwestii samemu,poszperać i dowiedzieć się czegoś konkretnego to tu sprawa się rypła
Polecam stronkę i tam może dowiesz się więcej:

http://www.youtube.com/channel/UCCnRa6aBOsSK9WeK9GrpNDA
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: surojedzenie moje doswiadczenie i zalety

Postprzez jula » 01 Gru 2013, 06:40

Dla motywacji ! Dziadek ma 100 lat,został surojadem w wieku 50 lat !
http://www.youtube.com/watch?v=yJMky6w1k2I#t=239
jula
 
Posty: 124
Rejestracja: 14 Wrz 2012, 11:36
Połówki: Poszukuję Mężczyzny-Boga


Wróć do Rady i doświadczenia forumowiczów

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron