Książki, które rozwijają

Moderator: iskierka

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 14 Mar 2011, 21:15

Dziękuję Hipka za odpowiedź.Mam pytanie,które mam wrażenie że dotyczy Ciebie ale jeśli się pomyliłem to przepraszam: czy Swoje siedlisko robiłaś pod wpływem "Anastazji" i jak sądzisz dlaczego odczuwasz czasami brak innych rodzin o podobnych poglądach w okolicy.
A co do Anastazji to mądrze jest stwierdzone że nie wnosi nic nowego gdyż nie można nic wnieść a wszystko rozbija się tylko o postrzeganie tego co jest zapisane we wszechświecie,każdy na swoim stopniu rozwoju widzi inaczej te same fakty,ale wszyscy i tak zmierzają w stronę Światła.Dla mnie Anastazja z tymi rodowymi posiadłościami jest jak stwierdzenie że wyjdę za niego za mąż a z czasem go pokocham.Żeby budować przestrzeń miłości trzeba odnaleźć miłość w sobie
starodawne przesłanie mówi:
"wyrwij z siebie ambicję,wyrwij z siebie pragnienie życia,wyrwij z siebie pożądanie uciech,pracuj jak pracują ambitni,ceń życie jak ci,którzy są go spragnieni,bądź szczęśliwy jak ci ,którzy dla szczęścia żyją,odszukaj w sercu korzenie zła i wyrwij je,zniszcz w sobie poczucie oddzielności,zgładź w sobie pożądanie wrażeń,pozbądź się pragnienia wzrostu..."
pozdrawiam i siły Ci życzę
zaxy
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 14 Mar 2011, 21:54

zaxy - czy czytałeś książki W. Megre? ;)
Ostatnio edytowany przez Michal, 06 Gru 2011, 21:38, edytowano w sumie 1 raz
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Hipka » 14 Mar 2011, 21:57

To, co piszesz jest obce duchowi tego forum, sprzeczne z tym, w co my wierzymy - proste prawdy i całkowita wolność dzieci Boga, wszystkich ukochanych. Prawdy proste, które każdy może pojąć - dziecko, prosty żebrak i największy filozof.My nie wyrywamy pragnienia życia ani pragnienia uciech, to nie to. Rodowe siedziby zakładają ci, którzy odczuwają taką potrzebę. Jeśli robią to z miłością i w duchu szacunku dla Bożych stworzeń i siebie samych, to stają się lepsi i silniejsi i coraz lepiej rozumieją myśl boską, a sami znajdują radość, spełnienie i ukojenie. Nie każdy musi je zakładać, każdy natomiast może pracować dla oczyszczenia Matki-Ziemi. Powtarzam wszelki relatywizm (dobre może być złe) i okultyzm czyli wiedza niedostępna dla jednych a tylko dla wybranych są obce temu duchowi i lepiej zrobisz, jeśli znajdziesz inne forum, gdzie będziesz mógł o tym rozmawiać. I dołączam się do pytania Michała - co przeczytałeś? Bo widzisz, nie można dyskutować jak ślepy o kolorach, nie wiedząc o co chodzi.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 14 Mar 2011, 22:31

przeczytałem te książki w liczbie 5 lub 6 nie pamiętam
okultyzm czyli inaczej mówiąc wiedza tajemna jest dostępna dla wszystkich a każdy etap rozwoju duchowego ma swoje prawdy tak jak i każdy poziom szkoły ma swój program dostosowany do możliwości uczniów ,nie ma całkowitej wolności a wręcz żadnej wolności tam gdzie jest pragnienie uciech i pragnienie życia nie ma wolności gdzie jest samolubna ambicja a bez wolności nie da się wyjść z przyczynowości ale z czasem wszyscy będą wolnymi
wiele osób nawet na tym forum wygłasza prawdy okultystyczne nie zdając sobie nawet z tego sprawy ale jak się im wspomni coś o okultyzmie to uważają to za coś strasznego
zajrzałem na to forum gdyż interesuje mnie klimat wspólnot wioskowych,
pozdrawiam
zaxy
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 14 Mar 2011, 23:36

zaxy - Czy zakup ziemi, znalezienie jej, wybudowanie swego domu, stworzenie swego ogrodu odbywa się na pstryk?
Ostatnio edytowany przez Michal, 06 Gru 2011, 21:39, edytowano w sumie 1 raz
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 15 Mar 2011, 13:28

wypowiadam się na temat 5 lub 6 książek czy muszę przeczytać wszystkie pozycje danego autora by wypowiedzieć się o tych przeczytanych
czytając Twoje różne wpisy jak i Hipki czasami się z nimi w 100% zgadzam i nagle czytam teksty które jakby zaprzeczały temu co pisaliście wcześniej a twierdzę że dzieje się tak gdyż nie jest uzgodniona terminologia między nami i dlatego też możemy mówić o tym samym a się ze sobą nie zgadzać Wy jesteście z jednej idei i wasz język jest podobny dlatego łatwiej docieracie do siebie
żeby zacząć szukać życia trzeba zrobić to o czym już po części pisałem a w porównaniu ze znajdowaniem ziemi i budowaniem domu to jest bardzo dużo pracy wielu wcieleń często trzeba by do tego dojść a to dopiero początek.
są różne filozofie wschodnie jak i zachodnie a są też uniwersalne jedyne od początku zapisane w każdej cząstce Absolutu i te się nie zmienią nigdy i każdy trafi na drogę tej filozofii prędzej czy później i każdy ją stopniowo odkryje (okultyzm też trafniej byłoby zwać wiedza zakryta niż tajemna ale zakryta w sercu każdego boskiego pierwiastka )
człowiek znajdujący życie jest bardzo szczęśliwym człowiekiem ale nigdy nie doświadczy w tym istnieniu pełni szczęścia dopóki choćby jeden był nieszczęśliwy
Hipka z tym dobrem i złem to nie jest tak że ja mogę stwierdzić że coś jest dobre lub złe zależnie od sytuacji ja mogę stwierdzić co dla mnie na moim stopniu rozwoju jest uznawane za czyny dobre a co za złe ale mam tego świadomość że to co dla mnie jest dobrem dla wielu już się do tego nie zalicza wszystko są to dobra i zła względne a co do jedynego Dobra wyraził się pewien Mistrz : Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg.
Każda idea jest dobra na pewnym stopniu tak samo i zawarte myśli w książkach Megre ja tylko pragnąłbym zwrócić uwagę (od czego zacząłem pisanie na tym forum a czego nie będę wklejać ponownie by nie drażnić Michala) że zanim przyjmie się jakąkolwiek idee warto byłoby odszukać ją w swoim sercu i zastanowić się czy to jest idea która mnie posunie do przodu czy zatrzyma na chwilę mój postęp , w jakim miejscu w stosunku do niej się znajduję.Pewien filozof z Krakowa tak napisał: ja nie pytam się ciebie co mówi Lao Tse,Anastazja,Budda,Jezus ,Platon,Sokrates i ktokolwiek inny na dany temat ale co ty o tym myślisz jakie ty masz zdanie i jak się w tym znajdujesz .
w dużej mierze z posiadłościami (jak i z każdymi innymi nowymi ideami) jest tak jak z apetytem i głodem
pozdrawiam
zaxy
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 15 Mar 2011, 22:08

Terminologii w dyskusji nie trzeba uzgadniać - otwarte serce robi swoje i to się czuje.
Ostatnio edytowany przez Michal, 06 Gru 2011, 21:33, edytowano w sumie 1 raz
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 16 Mar 2011, 11:08

żeby z sensem dyskutować korzystniej jest ustalić gdyż w innym wypadku dochodzi często do nieporozumień
pisałeś Michal o tym jak wiele trudu trzeba by przeprowadzić projekt a ja bym miał dla Ciebie takie zadanie do wykonania i sam sobie odpowiedz co jest trudniejsze projekt czy przez miesiąc nie skłamać (gdzie należy pamiętać ,że "niewinne kłamstwo" oraz pewne uchylenia od prawdy też są kłamstwem,kłamstwo w interesach ,kłamstwo konieczne,"szczere" rozmowy,grzeczność konwenansowa)

"Jest jeden język Boskich nawoływań… od Początku ciągle ten sam – utkany z szelestu liści, szumu fal, śpiewu ptaków. Ma zapachy i kolory. Jedni go odczuwają, drudzy nie, tak jak jednych przyciąga, a innych nie. Niech ludzie sami wybierają, co dla nich dobre." z tym się zgadzam tyle że muszę Ci powiedzieć ,że okultyzm mówi dokładnie to samo i dokładnie też o tym mówią fragmenty które przytaczałem a Wy w nich widzieliście jednak coś innego. Co do Anastazji to mi bardzo podoba się życie w spokojnym miejscu na wsi wraz z pewną częścią natury ale życzyłbym też sobie by ludzie najpierw odkryli te idee w sobie a nie działali pod wpływem połechtanych zmysłów gdyż siedząc w dusznych miastach w ciasnych mieszkaniach ludziom bardzo podobają się te idee ale szczęścia nie znajdą tylko dlatego że zmienią miejsce zamieszkania i bardzo szybko odczują pustkę i tęsknotę za starymi zabawkami które jeszcze chwilę wcześniej uważali za najgorsze na ziemi i wówczas nie będą wiedzieć co począć będą zagubieni w całym świecie.Oczywiście może wyjść też to na szybką korzyść dla nich(powolna korzyść jest z każdego działania)kiedy zrozumieją to co dziadek z przytaczanego fragmentu Tołstoja.
Moja wizyta na tym forum Hipko jest właśnie po to by sprawdzić kto chce zamieszkać na wsi w stylu Anastazji i dlaczego to robi gdyż ewentualnie przyłączyłbym się do większego projektu ale tylko z ludźmi którzy sami wiedzą a nie "wiedzą Anastazją"

jeszcze jeden krótki fragment "wszystkie próby wyzyskania tajemnic okultystycznych i wiedzy okultystycznej w celu samolubnym zawsze przynoszą szkodę przede wszystkim i nade wszystko temu człowiekowi, który dąży do celów samolubnych, gdyby tylko ci ludzie wiedzieli, jaką niezliczona liczbę różnych nieszczęść mogą sprowadzić na siebie przez niewłaściwą praktykę okultystyczną to odrzuciliby precz od siebie wszelką myśl o tym,siły okultystyczne przeznaczone są, aby cała ludzkość korzystała z nich dla swego dobra, nie zaś jednostki,dlatego ci którzy igrają z tymi siłami,igrają z ogniem, a których działanie odbije sie na nich samych"
dlatego też Hipko muszą być zakryte bardziej dla bezpieczeństwa ludzi niż dla skrywania tajemnicy dla wybranych, czyż nie zamyka się laboratorium chemicznego przed niedoświadczonymi uczniami a czasem gdy się uda komuś wedrzeć będąc nieprzygotowanym robi wielkie bum.
pozdrawiam
zaxy
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 16 Mar 2011, 22:42

myślę że Hipka odpowiedziała ci dobrze. Człowiek powinien szukać odpowiedzi w sobie. ;)
Ostatnio edytowany przez Michal 06 Gru 2011, 21:35, edytowano w sumie 2 razy
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Hipka » 17 Mar 2011, 08:56

Michał, zapomniałeś dodać, że w Polsce nie ma w tej chwili rodowych wiosek, tylko kilka rozproszonych rodowych posiadłości. :P I że rodowe osady powinny być zakładane przez jednomyślenników, czyli ludzi, którzy myślą podobnie i mają podobne dążenia. Dlatego istniejące już osady różnią się trochę między sobą jeśli idzie o rozwiązanie spraw praktycznych. I jeszcze że każdy nowy członek powinien być zaakceptowany przez innych mieszkańców osady :P A praktycznie - nikt nie myśli Anastazją, każdy myśli sam :P Kiedy tworzyliśmy naszą siedzibę, nikt o Anastazji nie słyszał (dom znaleźliśmy w 1996r), a okazało się, że prawie wszystko się zgadza... Bo to jest po prostu zdroworozsądkowe rozwiązanie. W idei rodowych siedzib dopuszczalna jest duża dowolność - można całkowicie poświęcić się kształtowaniu swojej Przestrzeni, można w niej mieszkać pracując na zewnątrz, można tylko uprawiać ziemię lub mieć warsztat rzemieślniczy (aby ekologicznie czysty). A że to działa, świadczą liczne rodziny, które żyją tak od lat. A że nie wszyscy dają radę, świadczą liczne nieudane próby :( A o tym, że wiemy, co robimy, świadczy fakt, że niektórzy z nas pochodzą ze wsi i doskonale znają to życie, a mimo to zdecydowali się budować swoje rodzinne siedlisko na takich zasadach, więc uznali, że są znaczące i realnie wykonalne.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 17 Mar 2011, 09:24

warto chyba przeczytać fragmencik "Kobiety z wyższych sfer" ;)
Ostatnio edytowany przez Michal, 06 Gru 2011, 21:35, edytowano w sumie 1 raz
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 17 Mar 2011, 10:41

"Dodam, że człowiek wszelkie zmiany powinien zaczynać od siebie i szukać odpowiedzi w sobie."
poniższy tekst odnosi się też do tego co wkleiłeś
kolejne kilka punktów
szukaj Drogi, szukaj drogi zagłębiając się w sobie,szukaj Drogi przez śmiałe zetknięcie się ze światem zewnętrznym,szukaj Drogi nie tylko na jednej ścieżce,każdy temperament ma swoja właściwą Drogę,lecz nie można jej znaleźć ani przez samą tylko nabożność,ani przez samo poświęcenie religijne,ani przez samo gorące dążenie ku górze,ani przez samą tylko ofiarną pracę,ani też przez samo tylko wytrwałe badanie życia,ani jedna z tych dróg,wzięta osobno,nie posunie ucznia dalej niż na pierwszy stopień,lecz żeby wejść na szczyt trzeba przejść po wszystkich stopniach,wszystkie są potrzebne ani jednego nie można pominąć ,stopniami tymi są ludzkie wady,jedna po drugiej,w miarę jak je przezwyciężamy,stopniami tymi są ludzkie cnoty,bez nich niepodobna się obejść, chociaż stwarzają one świetlaną atmosferę i zapewniają szczęśliwą przyszłość ,nie przyniosą jednak całego pożytku jeśli stoją samotnie,kto chce wstąpić na Drogę musi rozumnie i wszechstronnie doświadczyć całą ludzką naturę,każdy człowiek stanowi sam dla siebie Drogę,prawdę i życie,lecz tylko wtedy gdy opanuje mocno swoją indywidualność(przejściową osobowość) i gdy pozna przy pomocy obudzonej w sobie woli duchowej,że indywidualność ta to nie on sam,lecz coś, co on z trudem stworzył dla użytku swojego wyższego "Ja",coś,przy pomocy czego może osiągnąć życie poza swą indywidualnością w miarę rozwoju swojego intelektu,gdy zrozumie ,że dlatego właśnie celu dane mu zostało życie jednostkowe ,tak zadziwiające i tak złożone,to wtedy i tylko wtedy dopiero wstąpi na drogę,szukaj Drogi zagłębiając się w tajemniczych głębiach wnętrza swojej własnej duszy,szukaj Drogi próbując wszelkich doświadczeń,wykorzystując wszystkie zmysły,byś zrozumiał warunki rozwoju i treść bytowania innych indywidualności,byś pojął piękno i tajemnice innych boskich atomów,wirujących wokół ciebie i stanowiących ludzką rasę do której należysz,szukaj Drogi badając prawa bytu,prawa przyrody i prawa nadprzyrodzone,szukaj skłaniając kornie duszę przed gwiazdą której światło w tobie słabo pobłyskuje,a w miarę ,jak będziesz czuwać i skłaniać przed nią głowę ,blask jej będzie coraz jaśniejszy,coraz światlejszy,wtedy będziesz wiedzieć,że znalazłeś początek Drogi,a gdy dosięgniesz końca Drogi ,blask tej gwiazdy stanie się światłem nieskończonym"
krótki komentarz do tego punktu(nie mój)
"szukać drogi próbując wszelkich doświadczeń nie oznacza ustępowania wszelkim pokusom zmysłów dla ich poznania,póki nie jesteś okultystą możesz tak postępować lecz nie później,jeżeli wybrałeś Drogę nie możesz już bez wstydu ustępować tym pokusom,patrzeć możesz jednak na nie bez przerażenia,ważyć je ,badać i próbować wyczekując cierpliwie i z ufnością tej chwili gdy już przestaną być dla ciebie groźne,nie potępiaj jednak tego kto nie oparł się pokusie wyciągnij doń dłoń jak do brata pielgrzyma,którego nogi ociężały po długiej wędrówce,pamiętaj uczniu, że jakakolwiek byłaby przepaść między człowiekiem dobrym a grzesznym to jest jeszcze większa między dobrym a tym który osiągnął poznanie a niezmierzona między dobrym a tym który stoi na progu boskości,dlatego bądź ostrożny i nie wyobrażaj sobie przedwcześnie że się czymś różnisz od ogólnej masy ludzkiej,gdy znajdziesz początek drogi gwiazda twojej duszy ukaże swoje światło i w świetle tym ujrzysz wielkość mroku w którym ona błyszczy , niech cię jednak ten mrok nie przeraża i utkwij oczy w owym maleńkim światełku a ono będzie rosnąć,lecz niech mroki twojej duszy pomogą ci pojąć ciężkość położenia tych którzy nigdy żadnego światła nie widzieli i których dusze są pogrążone w głębokiej ciemności,nie potępiaj ich,nie unikaj ich,staraj się rozjaśnić choć trochę ciężką Karmę Wszechświata,staraj się dać jakąkolwiek pomoc tym mocarnym rękom,które powstrzymują zwycięstwo sił mroku,wtedy będziesz uczestnikiem radości,co wprawdzie pociąga za sobą trud i ból,lecz daje za to ogromne szczęście ciągle wzrastające.


Piszesz …” przyłączyłbym się do większego projektu ale tylko z ludźmi którzy sami wiedzą a nie "wiedzą Anastazją"
Zapytaj siebie co chcesz osiągnąć stawiając na samym początku taki warunek. I co ci z tego przyjdzie.
chcę osiągnąć spokój i nie chcę tracić czasu na doświadczenia innych mam sporo pracy we własnym"ogrodzie",mieszkałem w takiej zorganizowanej społeczności i z doświadczenia wiem że ludzie się zachwycają ideami siedząc w mieście wyjeżdżają do wiosek i po krótkim czasie zauważają że to nie jest to o co im chodziło nie ma nic pięknego w tym gdyż szukają tak naprawdę wrażeń zmysłowych a nie płynie to z potrzeby duszy,proponowałbym każdemu siedzącemu przy komputerze i zachwycającemu się różnymi ideami znalezionymi w sieci wyłączyć na tydzień wszystkie media zakupić zapas żywności i przesiedzieć samotnie w domu zagłębiając się w siebie po tygodniu powinien znać odpowiedź gdzie może znaleźć szczęście.

Hipka jeśli znalazłaś swoją przestrzeń przed Anastazją to zapytaj się samej siebie co robisz na tym forum.

nie mogę krótko określić kto pierwszy użył słowa okultyzm
pozdrawiam
zaxy
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Hipka » 17 Mar 2011, 11:56

A co - jak ktoś ma wcześniej rower, to już nie może zapisać się do związku cyklistów? To samo ze mną i z forum. A co robię? To widać - wymądrzam się :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 17 Mar 2011, 12:49

zaxy - Ja tu jestem krótko......ale z tego co zauważyłem Hipka tu robi za pszczółkę, a więc jest bardzo pożyteczna. Poza tym dzieli się swoim doświadczeniem, bo ma się czym dzielić i przekazuje rozwiązania w zakresie, który nas interesuje.
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 17 Mar 2011, 13:49

Hipka to nie jest odpowiedź na moje stwierdzenie jak również ja nie oczekuję usłyszeć ją to jest tylko dla Ciebie (chodziło mi o to czy jesteś pewna że znalazłaś swoją przestrzeń w Miłości)
Michal ja również nie podważam pożyteczności Hipki jak i całego forum

a teraz może takie rozważanie:
a co jeśli Megre działa dla sił ciemności które widząc ludzką rasę zbliżającą się wielkimi krokami do celu jakim jest Dobro próbuje ją powstrzymać podsyłając im obrazy które ich połechcą ale zatrzymają w rozwoju na kolejne tysiąclecia będzie im się miło żyło w osadach bez wojen bez zatruwającej wszystko cywilizacji bez nakazów zakazów i wszelkiego zła i tak będą trwać w tym letargu a Duch będzie wciąż zakryty i po kilku tysiącleciach zaczną na nowo wędrówkę za czymś nowym gdyż już się porzygają tą względną miłością i na nowo będą wojny i dążenia konsumpcyjne aż Duch nie przebije się u wszystkich i wszyscy zjednoczą się w Miłości
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 17 Mar 2011, 16:30

zaxy napisał(a): aż Duch nie przebije się u wszystkich i wszyscy zjednoczą się w Miłości


Czy mógłbyś narysować ten obraz - krótko omówić go, jak to będzie?
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 18 Mar 2011, 09:56

nie mogę gdyż jeszcze tam nie dotarłem w obecnym cyklu Życia jak również jeszcze sobie nie przypominam z poprzednich cykli(a i tak nie wiem czy ten będzie taki sam) jedyne co wiem to to że jakkolwiek bym sobie nie wyobrażał teraz Miłości to ona będzie o wiele większa
nie da się stworzyć przestrzeni Miłości gdyż ona po prostu Jest od zawsze jedyne co możemy zrobić to ją odkryć i nie pomogą tu żadne zabiegi w materii
"Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie.Lecz gdy nastanie doskonałość to co cząstkowe przeminie."1 Kor. 13,1-10
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 18 Mar 2011, 18:32

zaxy - Jeśli nie wiesz, nie dawaj rad innym i nie siej w głowach wątpliwości. Ten Hymn trzeba umieć urzeczywistniać, nauczyć się odkrywać człowieka w miłości.
Ostatnio edytowany przez Michal, 06 Gru 2011, 21:32, edytowano w sumie 1 raz
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 18 Mar 2011, 19:34

jeżeli sieję wątpliwość to znaczy że marne jest to na czym się opierasz ,a nie wiem gdyż nie mogę wiedzieć w chwili obecnej,wychodząc z pewnej wioski i idąc ciągle na południe wiem że dotrę do miasta ale nie wiem jak będzie wyglądać wiem że będzie o wiele większe od mojej wsi i tyle
a czy Ty wiesz że istnieje Anastazja
cel jest ten sam gdyż innej możliwości nie ma i każda nauka,idea,religia posuwa rasę ludzką do przodu i wszyscy się znajdą w wielkim piecu Miłości ale działalność w materii sama w sobie nigdy nie posunie ponad pewien poziom przez sam fakt zmieniania lustra nie zmieni się fryzura można zniekształcać obraz poprzez użycie różnych luster ale bezwzględny obraz zmienia się poprzez działanie poza lustrem
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 18 Mar 2011, 19:45

a co do Hymnu o Miłości to żeby go wdrażać w życie indywidualne trzeba go wcześniej zrozumieć.
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez zaxy » 18 Mar 2011, 20:29

a teraz tak na koniec mojej obecności na tym forum stwierdzam Michal że czytając Twoje posty doszedłem do wniosku że twierdzisz iż należy się udać do miasta A(i z tym w pełni się z Tobą zgadzam ale proponujesz innym bilety do miasta B)
Kto może niech pędzi do Hipki na zjazd gdyż dużo pozytywnej energii od niej bije (tylko nie zabierzcie jej całej)
pozdrawiam i żegnam
zaxy
zaxy
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Michal » 18 Mar 2011, 20:37

czy uważasz za sensowne dalsze nasze dyskusje na temat duchowości? Książek na ten temat jest bez liku, a cytatów jeszcze więcej. Więc gdzie zaprowadzi nas ta droga?
Ostatnio edytowany przez Michal, 06 Gru 2011, 21:41, edytowano w sumie 1 raz
Michal
 

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez iskierka » 21 Mar 2011, 08:13

Martwił się Zaxy:
"Oj, biedna Hipeczka...
Zostanie z niej niedługo
tylko wraczek człowieczka...

Przyjadą na krótko,
dwa dzionki i noc.
Zabiorą jej siłę,
energię i moc!

Kto? to ta banda
włochata, pyskata,
co czyta o Nasteńce
i po forum lata."

A Hipka przez okno
z chatki spoziera,
pod nosem chichoce
i ręce zaciera...

"Z wiedźmami, moi drodzy,
się nie zadziera.
Martwisz się, Zaxy,
bez żadnego powodu.
Ja odpocznę, a tę bandę
wypędzę do ogrodu!

Bez żadnej płacy -
pogonię ich wszystkich do pracy!"

;)
iskierka
 
Posty: 289
Rejestracja: 11 Lip 2010, 10:42

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez Hipka » 21 Mar 2011, 09:08

:lol: A jak, pewnie, że tak. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Książki, które rozwijają

Postprzez apek » 21 Mar 2011, 14:39

Banda w ogrodzie, przekopując grządki,
Narzeka z westchnieniem - co to za porządki?

Jeden człek uczony dyskusję kiedyś zaczął,
Drugi ją podtrzymał - do oczu sobie skaczą.
Dołączył do nich kolejny, trzeci oraz czwarty,
Spór toczą poważny, i bardzo zażarty.

Na chwilę go przerwali, bo odetchnąć muszą
W hipkowym siedlisku odpocząć pod gruszą.
A ona (ach!) każe dysput nie prowadzić,
Tylko grządki kopać i marchewkę sadzić.

Ten co wszystko zaczął, pokajał się i klasnął:
"Nie racje, a wakacje..." wymruczał i zasnął.
Awatar użytkownika
apek
 
Posty: 293
Rejestracja: 12 Cze 2010, 12:12
Miejscowość: Białystok

PoprzedniaNastępna

Wróć do Rady i doświadczenia forumowiczów

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron