Etyczne zarabianie pieniędzy

Moderator: iskierka

Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Jola » 09 Wrz 2010, 16:06

Moi drodzy podzielcie sie swoim spojrzeniem na temat etycznego/ moralnego zarabiania pieniedzy i zarabiania na życie. Nasze piękne plany odnośnie siedlisk rodowych potrzebuja gotówki by się zmaterializowć, prawda? Jak w takim razie etycznie zarobić na ziemie i dom by potem coraz bardziej stawac sie niezaleznym od systemu? Pracować na etacie? Założyć własny biznes?

Dla mnie praca na etacie jest przejawem niewolnictwa za pieniadze. To sprzedawanie siebie, swojego czasu, myśli etc za pieniądze - no chyba ze ktoś absolutnie KOCHA swoja prace.
Co do własnego biznesu - cały czas zastanawiam się jaki biznes jest etyczny i nie nastawiony na wyzysk drugiego człowieka... Tutaj znowu poświęcamy swoj czas i mysl na zarabianie pieniędzy...
Podzielcie sie prosze Waszym punktem widzenia.
Awatar użytkownika
Jola
 
Posty: 134
Rejestracja: 27 Cze 2010, 23:25
Miejscowość: małopolska

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez apek » 09 Wrz 2010, 16:55

No ja tu nie rozumiem...

Dla mnie praca na etacie jest przejawem niewolnictwa za pieniadze. To sprzedawanie siebie, swojego czasu, myśli etc za pieniądze - no chyba ze ktoś absolutnie KOCHA swoja prace.


Sprzedawanie (a raczej wymiana) swojego czasu i myśli na pieniądze to jeszcze nie niewolnictwo. Niewolnictwem jest to, że wydaje ci się, że musisz to robić, i robisz to z uczuciem bezsilności i rezygnacji - a nie sam akt pracy. Mówię to z własnego (choć skromnego) doświadczenia - każda praca podejmowana z niechęcią była niewolnictwem. A każda podejmowana jako zadanie, jako próbę - była po prostu fajna.

Równie dobrze mogę napisać, że pisanie na tym forum to niewolnictwo charytatywne - sprzedajemy siebie, swój czas i myśli, i nikt nam za to nie płaci :)

Co do własnego biznesu - cały czas zastanawiam się jaki biznes jest etyczny i nie nastawiony na wyzysk drugiego człowieka... Tutaj znowu poświęcamy swoj czas i mysl na zarabianie pieniędzy...


Pamiętasz ambicję Władimira Megre - związek przedsiębiorców z czystymi pomysłami? Udało mu się to, publikował listę firm w drugiej czy trzeciej części (w polskim wydaniu oczywiście lista pominięta, podobnie jak różne wiersze i listy).
W każdym razie, na tej liście była firma "Kryształ", produkująca alkohole. Ludzie się burzyli - jak producenci wódki mogą mieć czyste pomysły?
No, jak? Może po prostu mieli czystsze myśli, wyższy standard etyczny niż inne firmy alkoholowe? Nie wiem.
Więc mamy taki stereotyp.

A z drugiej strony weźmy zawód bioenergoterapeuty. Klawo - pomaga ludziom, leczy, problemy usuwa. To etyczny biznes. Naprawdę? Wystarczy sobie przypomnieć rozdział z Anastazji "Uzdrowienie prowadzące do piekła", żeby włos się zjeżył na głowie. Albo doczytać jeszcze Łazariewa lub Sinelnikowa, do jakich nieszczęść może prowadzić leczenie ludzi.

Więc recepty niet, bo i etyka i zrozumienie u każdego człowieka inne.

A co do samych pieniędzy - na forum anastasia.ru jest taki dział - "Samozabezpieczenie i finansowanie w wioskach". A tam takie między innymi tematy:

  • Potrzebna praca!
  • Swoje dzieło od zera. W mieście czy posiadłości. Dzielimy się praktycznymi doświadczeniami
  • praca w posiadłości - teoria i praktyka
  • Kobiety! Podzielcie się radami o tym, skąd wziąć pieniądze na spełnienie Marzenia?
itd... można zajrzeć wspomagając się tłumaczem google.

http://forum.anastasia.ru/forum_63.html
Awatar użytkownika
apek
 
Posty: 293
Rejestracja: 12 Cze 2010, 12:12
Miejscowość: Białystok

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Jola » 09 Wrz 2010, 22:59

Bardzo Ci dziekuje Apek za ta odpowiedz.
Awatar użytkownika
Jola
 
Posty: 134
Rejestracja: 27 Cze 2010, 23:25
Miejscowość: małopolska

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Marian » 14 Wrz 2010, 07:40

Dla mnie osobiscie,etyczne zarabianie pieniedzy jest zgodne z moim wlasnym sumieniem bez ego.
Naprzyklad ja nie bede robil zadnych interesow zwiazanch z handlem gdzie wchodzi w gre np:sprzedarz alkocholu,miesa,zywnosci nieekologicznej oraz wszystkiego w tym kierunku.Nie pozostalo tego zbyt wiele,ale dla mnie jest wazne sumienie,gdyz ja musze z nim zyc i czuc ze one dla mnie istnieje.
To ze w dzisiejszych "cywilizowanych "czasach ludzie sa bez niego i licza sie tylko kolosalne zyski to ich sprawa.
To ze tak tez jest to pazernosc i glupota tych wszystkich,ktorz w wszystko wierza i z wszystkim sie zgadzaja bez jakiegokolwiek zastanowienia sie.
Okreslenie dzisiejszych ludzi przez Anastazje-bioroboty jest jak najbardziej na miejscu.
Mam oczywiscie na mysli jezeli ktos prowadzi lub pragnie prowadzic swoj wlasny interes,gdyz pracujac u kogos nie ma zbyt duzego wyboru
jedynie pmiec prace lub tez nie.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Jola » 14 Wrz 2010, 09:45

Do takiego wniosku wlasnie dochodze Marian - jesli wlasny biznes, to tylko 'zielony', ekologiczny.
Awatar użytkownika
Jola
 
Posty: 134
Rejestracja: 27 Cze 2010, 23:25
Miejscowość: małopolska

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Kozowski » 15 Lut 2011, 21:03

najlepiej mieć własny biznes i w takim kierunku jaki się lubi robić powodzenia we własnej działalności i im szybciej tym bliżej do celu :) Jola
Kozowski
 
Posty: 50
Rejestracja: 17 Paź 2010, 22:08

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Furu » 15 Lut 2011, 23:24

apek pisze:
Równie dobrze mogę napisać, że pisanie na tym forum to niewolnictwo charytatywne - sprzedajemy siebie, swój czas i myśli, i nikt nam za to nie płaci


Napisałeś to tak jakby to było gorsze niż dawanie du** I w sumie masz rację. Pora mojego wstawania (i myślę że większości ludzi w naszych realiach gospodarczych) jest wymuszona przez jakiegoś średnio wyrafinowanego kutasa o zawężonych horyzontach myślowych. To boli ale to ból metafizyczny. Przez to zasypiam gdy idę do pracy, i budzę się gdy wracam do domu i mojego ogrodu. Przez to o niczym innym nie jestem w stanie myśleć jak tylko o moim przerwanym śnie. Czasem, w weekend zdarza się jakaś świeża myśl. Jak jeszcze nie rozdeptana wisienka na chodniku przed warzywniakiem, ale w poniedziałek znowu zasypiam i jej już nie pamiętam.

Na drodze, w urzędzie, na trawniku, w Internecie i czasem na forum spotykam śpiących ludzi. Jest jednak taka odmiana gatunku, do którego jak sądzę należę, której to nie przeszkadza. Wszędzie znajdzie kawałek betonu, żeby swój zadek przypiekać. Szkoda, że to nie jest możliwe przez 24h na dobę. Z pewnością by skorzystali; bioroboty. Nie to co ze mną. Mnie zawsze coś akurat przeszkadza. Na przykład sąsiedni zadek prawie przyklejony do mojego policzka. Poza tym przeszkadza mi jasno, ciemno, gorąco, głośno, smród, brud i sąsiedzi. To nie stwarza miłej atmosfery. Wcześniej nie miałem jednak wyboru. Aby mimo wszystko zachować resztki szczątkowej osobowości postanowiłem pławić się w wygodach cywilizacji. A tymczasem zadki obok mnie pławiły się w brodziku, a co odważniejsze w morzu gówna. Nie wiem czy odważyłbym się do tego wskoczyć. Wiem natomiast, że nie jestem odważny. Jestem nawet dość strachliwy. Boję się pomysłów na jakie potrafią wpaść zadki z rodzaju tych co się smażą. Boję się ich bezmyślnej zadkowej spalenizny i ich pławienia się w ciepłym morzu. Boję się ich banków, sklepów, warsztatów i sztucznej żywności za słoną cenę. Boję się ich oczu i boję się tego, że oni nie boją się niczego. Bardzo boję się ich mediów (zwłaszcza telewizji). Czasami one wciągają również mnie i wtedy my - ja też razem ze swoim zadkiem pławimy się w wygodzie bezmyślności. Nie myślimy o niczym. Nie myślimy już nawet o tym, że znowu będzie rano. Nie boimy się już porannego przymusu opuszczania wyrka.

Przed kilkoma laty intensywnie zajałem się ogrodem, wyłączyłem komputer i obserwowałem swoje reakcje. Wyzwaniem stało się pokonać wygodę i pozbyć się półśrodków. Choć - pogładziłem komóreczkę - nie całkiem pozbyć się wygody. Mój zadek ciążył w kierunku telewizora i myszki, ale jak na razie udało mi się go powstrzymać. To trwa już ponad trzy lata. Nie cierpię z tego powodu. Więcej myślę. Mam inne sny. Moja rzeczywistość kręci się wokół innych problemów. Sądzę jednak, że to przejściowy stan. Stan szoku. Minie. W którym kierunku dalej? Jestem szczęśliwym człowiekiem. Mam dziewczynę. Moja dziewczyna chce kochać tylko mnie. Nie zawsze wiem czym sobie na to zasłużyłem, ale jestem dumny. Hmm, odwrót od rutyny jest jeszcze gorszy niż zmęczenie nią wywołane. Siła przyzwyczajenia. Poza tym beznadziejność wykonywanych zajęć jeszcze bardziej mnie wkurwia, kiedy się do nich zabieram. Czasem, tak jak teraz, zastanawiam się kiedy i dlaczego dałem dupy temu systemowi, tym "ludziom".

Ten kto poświęca duszę i ciało dla, na przykład pieniędzy i nigdy nie zostaje bankierem to frajer. To się nazywa mieć wąskie horyzonty myślowe. Nie ukrywam, że nawet trochę się cieszę z faktu, że takie właśnie, albo węższe, horyzonty ma jakieś dziewięćdziesiąt (pięć) procent populacji. Tylko dlatego van Gogh mógł sobie odciąć ucho i namalować kwiaty, wnętrza, pola, lasy i własne portrety. Z czasem zawsze jakieś pięć, dziesięć procent przyucza się, że malarz to ktoś kogo wypada mieć w swoich szeregach. Potem inni którzy nie należą już do tych pięciu dziesięciu procent zaczynają "naśladować" i gotowe można malować. Nie chcę być idiotą. Bycie idiotą i posiadanie stuprocentowej pewności, że tak właśnie jest byłoby nie do zniesienia. Kim chcę być? Też idiotą, ale w innych wymiarze. Będę idiotą dla tych dziewięćdziesięciu (pięciu) procent to zawsze lepszy ciężar gatunkowy.

Jako więc osoba ekscentryczna nie widzę problemu w tym aby niszczyć, kraść lub rolować frajerów biorobotów w białych kołnieżykach. W każdym razie póki śpią. Oczywiście nie należy im szkodzić w miarę możliwości, a nawet pomóc się obudzić pisząc np. posty na forach, czy "podrzucić" zapach kwiatów z mojego ogrodu. Etyka wywodzi się z estetyki. Moja rodzi się wraz z rozwojem mojego siedlika. Bioroboty nie mają poczucia piękna, zatem etyka ich nie dotyczy. Więc jak tu postępować?
Tajga? A co ty byś tam robił? To, tam za oknem to jest twój świat i nie możesz się go wyprzeć.
Awatar użytkownika
Furu
 
Posty: 163
Rejestracja: 19 Wrz 2010, 12:59

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Anka » 16 Lut 2011, 17:30

Mam prośbę - proszę o zachowanie kultury wypowiedzi na tym forum - przekleństwa tutaj raczej nie powinny się pojawiać.

A chcąc odnieść się nie tylko do formy, ale i do treści Twojej wypowiedzi, to być może nie wszystko rozumiem, być może nie jestem dość "cool" by ogarnąć Twoją ideę, którą chciałeś się podzielić... mam jedynie nieodparte wrażenie, że Twoja wypowiedź jest pełna skrywanej frustracji i niechęci do ludzi, którzy wg Ciebie nie reprezentują "jedynie słusznego" (czytaj: zgodnego z Twoim) poglądu na świat i życie.
Furu napisał(a):Jako więc osoba ekscentryczna nie widzę problemu w tym aby niszczyć, kraść lub rolować frajerów biorobotów w białych kołnieżykach.

Dla mnie nawet ci "frajerzy" to ludzie i nie mnie osądzać ich i ich sposób życia, a już na pewno nie mam moralnego prawa w jakikolwiek sposób ich krzywdzić.

A co do Twojego pytania Jolu, to powiem Ci, że ja patrzę na to z puntu widzenia osoby, która już własną działalność od lat prowadzi i jednocześnie próbuje wpasować ją w sposób życia prowadzący do utworzenia swojej Rodowej Siedziby. I pomimo, że wydawało mi się, że moja działalność przynosi ludziom pożytek, przyczynia się do bezpieczeństwa zawieranych przez nich transakcji, to cały czas i tak miałam wątpliwości, czy przypadkiem nie popieram tak potępianego przez nas "systemu". Zatrudniałam ludzi i strałam się ich zawsze traktować z szacunkiem, zarabiali u mnie naprawdę nieźle, jak potrzebowali urlop to dawałam, nadgodziny zawsze płaciłam itd. I co? I okazało się w końcu, że jak tylko się odwracałam, to za swoimi plecami słyszałam utyskiwania jaka to jestem straszna, jacy oni są pokrzywdzeni, a jednocześnie nie mieli żadnych oporów, żeby mnie oszukiwać (np. normalne dla nich było załatwianie swoich prywatnych spraw w godzinach pracy, oszukiwanie na kilometrach - i to znaczne - płaconych ryczałtów, ściąganie w pracy filmów porno itd.). Odkrycie tego było dla mnie naprawdę bardzo smutne i przykre. W końcu uznałam, że nie chcę dłużej za swoje pieniądze dawać ludziom zarabiać, a oni i tak będą niezadowoleni. Zaproponowałam im, żeby znaleźli taką pracę, z której będą zadowoleni i takiego pracodawcę, który im będzie odpowiadał. Teraz pracuję samodzielnie - robię to samo, co robiłam, tylko na mniejszą skalę i jestem z tego zadowolona.

Często jednak myślałam o tym, co i Ciebie gnębi - czy to, czym się zajmuję, jest na pewno etyczne.

I w końcu podzieliłam się tymi wątpliwościami z moją nie najmłodszą już Mamą, a ona odpowiedziała mi tak: W ostatecznym rozrachunku swoimi usługami pomagasz ludziom realizować ich własne plany stworzenia szczęśliwego życia, więc to jest dobre. A wątpliwości, że swoją pracą wspierasz system? - przecież poza "systemem" w tym momencie praktycznie nie da się być, funkcjonować.
No bo bądźmy szczerzy - możemy się albo wszyscy przenieść do lasu i ubierać w liście - tylko obawiam się, że lasu zabraknie... - albo próbować żyć jak najlepiej w tej rzeczywistości, z którą przyszło nam się zmierzyć - i nie utyskiwać na nią, nie rzucać obelgi na "krwiopijców" pracodawców, nie użalać się, jak też cały ten świat nas wykorzystuje, omamia i zatruwa, ale zwyczajnie i po prostu ROBIĆ SWOJE NAJLEPIEJ, JAK JESTEŚMY W STANIE.
Wiem, że to duże uproszczenie myślowe, ale wychodzę z takiego założenia: staram się nie krzywdzić ludzi, wykonywać pracę, która ludziom w czymś pomaga (np. zdobyć swoją ziemię, wybudować swój dom itd. - bo akurat taką dziedziną się zawodowo zajmuję) i upiększać swoje otoczenie tworząc i rozwijając naszą Rodową Posiadłość (moją i męża, a mam nadzieję, że kiedyś i naszego przyszłego dziecka). Niby proste, ale wcale nie łatwe.
Pozdrawiam
Anka
 
Posty: 27
Rejestracja: 22 Cze 2010, 16:40

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Furu » 16 Lut 2011, 18:51

mam jedynie nieodparte wrażenie, że Twoja wypowiedź jest pełna skrywanej frustracji i niechęci do ludzi, którzy wg Ciebie nie reprezentują "jedynie słusznego" (czytaj: zgodnego z Twoim) poglądu na świat i życie.


Nie, z pewnością nie. Biorę pod uwagę, że koncepcja mojego postrzegania świata z pewnością jest błędna, ale uważam że nie ma czasu na ratowanie 6 z 7mld ludzi, gdyż Ziemia nie ma tyle czasu i nie wytrzyma.
Wierzę jednak w myśl Anastazji, że może chociaż dzięki niej uda się uchronić 1mld z tych siedmiu, dlatego ograniczam się tylko do traktowania biorobota jak biorobota (nie szkodzić mu w miarę możliwości), ale już biorobota budzącego się - jak człowieka.

I tu odniosę się do sentencji Hipokratesa: Primum non nocere - przede wszystkim nie szkodzić, przez co autor miał na myśli nie wtrącanie się w prawa przyrody. Wszechobowiązującym prawem jest prawo, że jak się włazi między wrony to trzeba krakać jak i one. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to zweryfikuje go konkurencja. Nie potępiam systemu. Czytaj: mój podpis pod każdym postem. Raczej skłaniam się w kierunku zabawy w kotka i myszkę. Zabawy przez duże Z, zamiast traktowania na poważnie rzeczy przemijających. Ale ani kotkiem ani myszką nie jestem. Podam przykład: śmianie się z bogacza na jego pogrzebie uważam za rozrywkę, a nie przejaw frustracji. Obserwuję wtedy zjawisko ulatniania 1 antyrozumu. To aż nienormalnie piękne.

I okazało się w końcu, że jak tylko się odwracałam, to za swoimi plecami słyszałam utyskiwania jaka to jestem straszna, jacy oni są pokrzywdzeni...


To twój punkt widzenia. I bez obrazy bo napiszę ogólnie: znam wielu takich przedsiębiorców co do pierwszej ławki w kościele się pchają i twierdzą że dobrze płacą, a zwyczajnie porozmawiać z pracownikiem nie potrafią i kantują go na przeróżne sposoby (wpływ na sposób myślenia to też oszustwo i kradzież, może nawet najgorsza - to kradzież duszy).

Frajerką byłaś, bo nie wytrzymałaś presji. Nie dostosowałaś się do wymaganej od Ciebie roli jako pracodawcy rozumianego w mentalności Polaków jako właśnie ten z pierwszej ławki w kościele. Z kota stałaś się myszą.

Myślę, że dobrze zrobiłaś zawężając działalność. Ale to moja bardzo skromna opinia w odniesieniu do Twojej sytuacji, o której przecież nie mam pojęcia i to jest fakt.

ROBIĆ SWOJE NAJLEPIEJ, JAK JESTEŚMY W STANIE

I pod tym się podpiszę obiema rączkami :D

I do dam:

W OSTATECZNYM RACHUNKU WZIĄĆ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TO CO SIĘ ROBI

Tomasz z Akwinu powiedział: Kochaj i rób co chcesz. Coś w tym jest...

Polecam ten artykuł:
http://www.sciaga.pl/tekst/22564-23-zna ... spodarczym
Tajga? A co ty byś tam robił? To, tam za oknem to jest twój świat i nie możesz się go wyprzeć.
Awatar użytkownika
Furu
 
Posty: 163
Rejestracja: 19 Wrz 2010, 12:59

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Michal » 16 Lut 2011, 19:52

Furu - jeśli wierzysz w myśl Anastazji, to czy uświadomiłeś sobie tę jej myśl - "Dzieła są prawdziwe wtedy, kiedy w osiągnięciach myśli człowieka uczestniczy Dusza i intuicja. Ale najważniejsza, najważniejsza jest czystość świadomości".
Jak chcesz uratować ten jeden mld ludzi? Przecież brzydota, lęki, porażki i choroby rodzą się z nieharmonijnych myśli i czynów.
Michal
 

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Furu » 16 Lut 2011, 20:02

Michal napisał:

Furu - jeśli wierzysz w myśl Anastazji, to czy uświadomiłeś sobie tę jej myśl - "Dzieła są prawdziwe wtedy, kiedy w osiągnięciach myśli człowieka uczestniczy Dusza i intuicja. Ale najważniejsza, najważniejsza jest czystość świadomości".


Furu napisał:

Etyka wywodzi się z estetyki. Moja rodzi się wraz z rozwojem mojego siedlika.


Michal napisał:

Jak chcesz uratować ten jeden mld ludzi? Przecież brzydota, lęki, porażki i choroby rodzą się z nieharmonijnych myśli i czynów.


W Koranie jest napisane: Najpierw pomóż sobie, potem sąsiadowi, a potem całemu światu.
Tajga? A co ty byś tam robił? To, tam za oknem to jest twój świat i nie możesz się go wyprzeć.
Awatar użytkownika
Furu
 
Posty: 163
Rejestracja: 19 Wrz 2010, 12:59

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Michal » 16 Lut 2011, 20:27

Czyli rozwój twojego siedliska będzie rodził twoją etykę?
Michal
 

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Furu » 16 Lut 2011, 21:03

Poniekąd. Wolę określenie ewolucja. Słowo "rozwój" z góry skazuje stan obecny na coś gorszego, czego obiektywnie nie można określić.
Tajga? A co ty byś tam robił? To, tam za oknem to jest twój świat i nie możesz się go wyprzeć.
Awatar użytkownika
Furu
 
Posty: 163
Rejestracja: 19 Wrz 2010, 12:59

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Michal » 16 Lut 2011, 22:10

Wiesz ludziom się wydaje, że w sferze myślenia są już tak dalece rozwinięci, że nie wiedzą nawet jak bardzo są rozumni. Jeśli czegoś nie uda się pojąć w duszy z uczuciem, to dalsze jest daremne. Dlatego powiedziane jest: "A jeszcze z powodu złamania wielu spraw w ludziach ostygnie miłość”.
Michal
 

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Furu » 16 Lut 2011, 22:32

Ludzie są też leniwi i wszystko co niezrozumiałe chcieli by podciagnąć pod wiarę, intuicję i serce.

Ale rozumię co masz na myśli.

Myślę, że zgodzimy się w kwestii, że to co jest słuszne a co nie mamy zakodowane w genach.

Ja wskazałem na rodowe siedlisko jako na środowisko ewolucji człowieka na różnych poziomach tj. prócz etycznego także na genetycznym. Ty piszesz:
Jeśli czegoś nie uda się pojąć w duszy z uczuciem, to dalsze jest daremne..
Uczucie warunkowane jest przez emocje, a pozytywne emocje - energie o wysokiej wibracji (w tym miłość) może wyzwolić tylko siedlisko.

"A jeszcze z powodu złamania wielu spraw w ludziach ostygnie miłość”

Nie rozumiem, nie potrafię zinterpretować.

Czytając te posty mam wrażenie jakby ktoś chcial na mnie wymusić abym ciągle mówił "czuję" zamiast "myślę". To jak zmaganie Serca i Rozumu w reklamie telekomunikacji. Groteska.
Kiedy za dużo słów, arbitrem stają się nasiona w mojej ręce i ziemia przed domem. Czas pokaże kto ma rację.
Tajga? A co ty byś tam robił? To, tam za oknem to jest twój świat i nie możesz się go wyprzeć.
Awatar użytkownika
Furu
 
Posty: 163
Rejestracja: 19 Wrz 2010, 12:59

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Michal » 17 Lut 2011, 00:53

Miłość jest uczuciem duchowym i właściwie nie ma ziemskiego wytłumaczenia, pogłębia kompleks uczuć człowieka i jest sposobem istnienia jego struktur duchowych. Najważniejszy jest człowiek i jego Dusza. Ty cytujesz Koran, ja przytoczyłem ci zdanie z Biblii, które mówi że człowiek musi umieć i chcieć kształtować Miłość w swojej duszy - bo to najwyższa wartość.
A propos nasion, nie wiem co masz namyśli pisząc: "czas pokaże kto ma rację :?: ". W moim przekonaniu rację ma zawsze Przyroda, która jest mechanizmem niezniszczalnym i to ona weryfikuje nieczyste pomysły człowieka.
Ostatnio edytowany przez Michal 11 Gru 2011, 13:36, edytowano w sumie 2 razy
Michal
 

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Furu » 17 Lut 2011, 15:55

W moim przekonaniu rację ma zawsze Przyroda, która jest mechanizmem niezniszczalnym i to ona weryfikuje nieczyste pomysły człowieka.

O to mi właśnie chodziło :)
Tajga? A co ty byś tam robił? To, tam za oknem to jest twój świat i nie możesz się go wyprzeć.
Awatar użytkownika
Furu
 
Posty: 163
Rejestracja: 19 Wrz 2010, 12:59

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Jola » 21 Lut 2011, 17:25

Anka napisał(a):Często jednak myślałam o tym, co i Ciebie gnębi - czy to, czym się zajmuję, jest na pewno etyczne.
I w końcu podzieliłam się tymi wątpliwościami z moją nie najmłodszą już Mamą, a ona odpowiedziała mi tak: W ostatecznym rozrachunku swoimi usługami pomagasz ludziom realizować ich własne plany stworzenia szczęśliwego życia, więc to jest dobre. A wątpliwości, że swoją pracą wspierasz system? - przecież poza "systemem" w tym momencie praktycznie nie da się być, funkcjonować.


Anka napisał(a): ale zwyczajnie i po prostu ROBIĆ SWOJE NAJLEPIEJ, JAK JESTEŚMY W STANIE.


Dziekuje Ci Aniu za ten wpis. Uwazam ze to co powiedziala ci mama jest bardzo prawdziwe i sluszne. Zyjemy w takim a nie innym swiecie i to w nim musimy sie odnalezc. Juz to zrozumialam. Jesli bylas dobrym pracodawca a twoi pracownicy tego nie docenili i bylo tak jak pisalas - lepiej dla ciebie ze tak to sie skonczylo. Masz teraz pelna kontrole nad swoja firma i nad jakoscia uslug jakie swiadczysz. Ja zakladam firme i chociaz nie jest to dokladnie to co chcialabym robic - to mam nadzieje ze wlasnie ten biznes pozwoli mi zarobic na dzialke i dom.
Awatar użytkownika
Jola
 
Posty: 134
Rejestracja: 27 Cze 2010, 23:25
Miejscowość: małopolska

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Anka » 21 Lut 2011, 19:49

Jola napisał(a):Ja zakladam firme i chociaz nie jest to dokladnie to co chcialabym robic - to mam nadzieje ze wlasnie ten biznes pozwoli mi zarobic na dzialke i dom.

Życzę Ci tego Jolu z całego serca. Uważam, że każdy krok, choćby to jeszcze nie było idealnie to, co nam się marzy, ale każdy najmniejszy krok w dobrym kierunku, to już coś. :)
Anka
 
Posty: 27
Rejestracja: 22 Cze 2010, 16:40

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Kazuhiro » 22 Mar 2013, 21:48

Może trochę odkurzę temat, bo myślę że warty przypomnienia.

No i mam coś do dodania w temacie :) http://fairtrade.org.pl/s1_co_to_jest_sprawiedliwy_handel_fair_trade.html

I jeszcze jedno, pobieżnie przeczytałem, i wpadło mi w oko coś o firmach forumowiczów. Myślał ktoś o symbolu "Dzwoniące cedry Polski"?
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 220
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Administrator » 22 Mar 2013, 22:41

Czy mówisz o tym? - > http://www.anastazja.org/dzwoniace_cedry_polski.php :)
Jak ktoś chce dołączyć to zapraszam :)

Co do fairtrade, to tak samo trzeba uważać jak z kosmetykami "naturalnymi' i z żywnością "ekologiczną" - jak się poszuka w internecie to można znaleźć przekręty z udziałem firm mających logo fairtrade - kiedyś nawet był chyba w TV program dokumentalny na ten temat.
Konsumentom w krajach wysoko rozwiniętych, także w Polsce, Sprawiedliwy Handel pozwala kupować produkty, które gwarantują, że ludzie, którzy pracowali przy ich powstawaniu, byli uczciwie traktowani i wynagradzani.


:( nawet w "wysoko rozwiniętym kraju" takim jak Polska, większość pracowników nie jest uczciwie traktowanych i wynagradzanych, co mówiąc o Afryce... Ale jakbym był uzależniony od kawy czy bananów, to oczywiście wybrałbym takie ze znaczkiem sprawiedliwego handlu.
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
 
Posty: 223
Rejestracja: 11 Cze 2010, 11:48

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Kazuhiro » 22 Mar 2013, 23:01

Zdaję sobie sprawę że jest to chwytliwy temat, i często może się rozmijać z ideą, jednak zwiększone zainteresowanie wymusi pewne zmiany. Pamiętam czasy gdy znajomy mojego Ojca sprzedawał fermowe jajka, wmawiając ludziom że są od jego własnych kur. Dziś rolnik na targu podaje adres i zaprasza do obejrzenia obejścia, dla potwierdzenia że kurki nie siedzą w klatkach. Wprawdzie jeszcze nie byłem sprawdzać, ale i jajka kupuję raczej w sklepie.
Wszystkich którzy chcieli mnie zlinczować za powyższe zdanie informuję, że znalazłem jajka od kur wolno biegających :) W każdym razie tak pisze na opakowaniu.
Przez to ciągłe dystansowanie się do wszystkiego, co oferuje świat, w końcu zacznę sprawdzać posty Kazuhiro pod kątem wiarygodności :D

Tak "Dzwoniące Cedry Polski" to powinien być symbol rozpoznawczy dla ludzi związanych z ideą. Jak już się chwaliłem szykuję się na kurs zduna, wcześniej jednak otwieram jednoosobową działalność gospodarczą. Takiego tempa nabrało moje życie że muszę odwrócić kolejność, no ale już po załatwieniu formalności, mam nadzieję przekonam administrację do przyznania mi tego znaku. Uważam to za świetny pomysł, i nie chcę juz słuchać o możliwych nadużyciach pod jego szyldem :D
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 220
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Hipka » 23 Mar 2013, 09:43

Nadużycia są zawsze możliwe, nawet przy stosowaniu zwykłego noża do chleba :lol: :lol: :lol: Możliwe jest też coś zupełnie odwrotnego. Jeśli ktoś wykonuje dobrą, fachową, potrzebną ludziom pracę i bierze za to rozsądne wynagrodzenie, to jest to słuszne i właściwe i użyteczne. Jeśli przy tym stara się wdrażać rozwiązania ekologiczne, nie szkodzące Matce Ziemi, to jest pochwały godnym pionierem. I nic tu nie ma do krytykowania. :D Tylko jeśli ktoś nieuczciwie chytrzy czy naciąga ludzi, to ma się czego wstydzić. To samo z jajami - wiadomo, że nie każdy ma z własnego kurnika. Też kupowałam głęboką zimą, kiedy nasze kury przestały się nieść i też z wolnego wybiegu. W ten sposób "głosujemy kieszenią" - kupując produkty ekologiczne albo z pobliskiej okolicy. Gdyby więcej osób kupowało np. te jaja z wolnego wybiegu, to producenci przemysłowi musieli by albo zmienić zasady hodowli albo zbankrutować. Czyli byłoby lepiej :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 836
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Raf » 23 Mar 2013, 20:38

W swoje rodowej siedzibie można nadwyżkę warzyw i owoców sprzedawać do ekologicznych sklepów, poza tym można organizować warsztaty permakulturowe, czy myślicie że te zajęcia przyniosą wystarczający dochód żeby zapewnić wszystko rodzinie?
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Etyczne zarabianie pieniędzy

Postprzez Kazuhiro » 23 Mar 2013, 23:45

Wszystko w Twoich rękach, jeśli napiszemy że nie wystarczy porzucisz tę myśl i nic nie zrobisz? Sami kształtujemy swój los, stwarzamy swój świat, nie oddawajmy kontroli przypadkowym ludziom.
W Świdnicy (miasto w pobliżu) w pierwszą niedziele miesiąca jest organizowana giełda staroci. Całe lata jej nie odwiedzałem, ale na przed ostatniej byłem jak dziecko na jarmarku. Tylu ludzi z własnymi wyrobami! Rękodzieło, przetwory w słoikach, nalewki ziołowe, chleb na zakwasie, sery, obrazy, rzeźby... i śmieci wykopane z ziemi :D No ale to w końcu Dolny Śląsk, mamy co wykopywać :D
Do czego zmierzam? Zamiast szukać problemów, szukajmy rozwiązań.
W linkach podawałem adres http://www.odrolnika.pl pomaga nawiązać kontakty, znaleźć odbiorców. Możliwości jest nie skończenie wiele, sami się ograniczamy.
Ja uchylam przepowiedziane piekło na Ziemi!
Kazuhiro
 
Posty: 220
Rejestracja: 03 Lut 2013, 23:56
Miejscowość: Dolny Śląsk
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Następna

Wróć do Rady i doświadczenia forumowiczów

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron