Miłość , pare pytań

Miejsce na opisanie swoich wątpliwości czy myśli nt. książek z serii Władimira Megre, bądź na powiązane z tym tematy.

Moderator: Administrator

Miłość , pare pytań

Postprzez leon » 16 Mar 2014, 15:49

W części 2 mowa jest ze miłość to najsilniejsze uczucie, a chyba w 8 że jest istotą. Może ktoś się wypowie, czytam książki po raz kolejny i zwracam uwagę na rożne aspekty.
leon
 
Posty: 182
Rejestracja: 22 Paź 2011, 18:39
Miejscowość: centrum pl

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez ewa » 17 Mar 2014, 08:22

I ja sie nad tym zastanawialam i na ta chwile rozwiazalam to sobie nastepujaco:
Milosc to energia jak kazde uczucie ale wyroznia sie od innych swa sila,intensywnoscia,pieknem,niezwykloscia,tajemniczoscia(pojawia sie niespodziewanie i niespodziewnie potrafi zniknac).
Moze ewoluowac i powiekszac sie, ogarniac coraz szersze obszary zycia czlowieka,gdy czlowiek chce to uczucie zapraszac i kultywowac w swom zyciu,to wtedy moze sie wzmacniac,rowniez wtedy gdy czlowiek pragnie transformowac inne,"negatywne" uczucia ,wtedy milosc zaczyna rosnac.
Mysle ze w pewnym momencie mozemy juz mowic o Istocie,niezaleznej Istocie=Milosci.
Dzieje sie to wtedy gdy czlowiek zaczyna rozumiec ze to nie chodzi o jakas"magiczna strzale Amorka" a o energie ktora mozna racjonalnie-rozumowo zapraszac i zwiekszac.
Przyklad Anasty jest bardzo dobry moim zdaniem.Anasta poprzez swoj NIEZWYKLY PROCES MYSLOWO-EMOCJONALNY, odnalazla dla calej ludzkosci nowa droge, zgodna z pierwotnym przeznaczeniem czlowieka...
Wtedy pojawila sie juz tak silna Milosc ze nieadekwatne byloby nazywanie jej uczuciem-emocja,to juz byla-jest-bedzie PONADCZASOWA ISTOTA ktora zawsze bedzie w przestrzeni, dostepna i otwarta na wspolprace dla wszystkich ktorzy tego zapragna.
Podsumowujac :uczucie-Milosc jest to jakby nasionko rozumnej,silnej istoty energetycznej o ile czlowiek potrafi byc dobrym ogrodnikiem w tej sprawie,tak to w tej chwili rozumiem.
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez leon » 17 Mar 2014, 10:50

Czyli jest to pewien proces, rozwój - od czegoś małego - aż do czegoś nieskończenie potężnego. Ciekawie myślisz i tak jak mówisz, może być.
leon
 
Posty: 182
Rejestracja: 22 Paź 2011, 18:39
Miejscowość: centrum pl

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez Asoka » 17 Mar 2014, 17:11

Miłość jest odczuciem ale i kierunkowskazem. Jest główną silą twórczą i usuwającą przeszkody, nie tylko dla Ludzi ale i zwierząt.

Gdyby nie było miłości macierzyńskiej nie było by życia - zwierzęta zjadałyby potomstwo , a Ludzie ulegli by zwezwierzęceniu ...

Właśnie przed tym ostrzega i od tej zgubnej drogi odwodzą wszyscy Nauczyciele, również Anastazja.

Miłość jest jak DUCH - jest ogromna, niepojęta, daje pozytywną energię twórczą i chęć działania ...

Miłość pojawia się przy narodzinach i przy śmierci - obu przejściach na "Drugą Stronę Tęczy" ...

Bóg jest Miłością, jest jedyną religią - Miłości i jedynym językiem - język Serca.

Miłość jest niepojęta , bardziej można poczuć Ją i to wielowymiarowo, niż zrozumieć i opisać, choć myślę, że zebraliśmy sporo informacji w wątku - "Miłość - uczmy się ją zrozumieć".
Prawa Stworzenia:
1. ISTNIEJESZ,
2. Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym,
3. co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem
4. Zmiana jest jedyną stałą z wyjątkiem pierwszych 3 Praw, które są niezmienne.
Asoka
 
Posty: 245
Rejestracja: 12 Sie 2013, 15:25

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez Raf » 21 Mar 2014, 15:24

Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez ewa » 24 Mar 2014, 06:57

Tak w watku "Milosc-uczmy sie ja zrozumiec" jest bardzo wiele inspirujacych mysli.

Odczuwam ze Anastazji chodzi o pokazanie nam ze Milosc to nie tylko cos magicznego,tajemniczego,niezaleznego od nas i kropka . ale to tez "zjawisko" ktore mozemy do pewnego stopnia zrozumiec i wplywac na nie...

Leon natomiast zadaje ciekawe pytanie w jaki sposob uczucie=Milosc i stota duchowa=Milosc moga byc tozsame.
Mysle ze w kazdej Milosci-uczuciu mamy do czynienia z przekraczaniem granic wlasnego JA.
Dzieje sie tak w milosci MACIERZYNSKIEJ, PARTNERSKIEJ i w milosci do OJCZYZNY-utozsamiamy sie z dziedzictwem,Duchem naszych przodkow,z Duchem ukochanej ziemi , a w milosci do Boga(w kazdej religii)rezygnujemy w duzym stopniu z wlasnego JA i egocentryzmu utozsamiajac sie z czyms wiekszym i glebszym (no i tez z obrazem serwowanym przez ta religie)...
Czlowiek wtedy przekracza granice swego rozumu i jest zdolny do dzialan sprzecznych z rozumem i czasami z instynktami zachowania zycia, czlowiek jest tez wtedy zdolny do przekraczania granic ktore dyktuje mu STRACH-niezwykle silne uczucie.
Anasta przykladowo zrobila cos zupelnie nierozsadnego, zostala w dolince gdzie czekala ja pewna smierc...a jednak duchowo zwyciezyla przekraczajac pewne granice w mysleniu i w dzialaniu...

Zastanawiam sie tylko w ktorym momencie pojawia sie ta ISTOTA-MILOSC :?: .Ona przeciez zostala przy Stworzeniu do ludzi poslana i nie odeszla z wlasnej woli tylko zostala odrzucona przez ludzkosc...
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez lena » 24 Mar 2014, 07:30

Witaj Ewo!
Miłość to Boska rzecz i kiedy oddajemy się w jej objęcia pojmujemy i Boga i człowieka.Poruszamy się w każdym wymiarze i w nieograniczonej przestrzeni.W głębi duszy jakże znajomej.Miłość przypomina nam Boga.Wiem,że MIŁOŚC JEST BOGIEM a BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.Dzięki niej żyjemy.
Przekazy Anastazji są proste ,jeśli idziemy drogą Miłości.Trafiają od razu,gdy czytamy je sercem.
Istotę MIŁOŚCI zrozumiałam,gdy zostałam matką.Wtedy pojęłam Boga,jego ISTOTĘ ...A`dzieki relacjom poznaję siebie....
ISTOTĘ MIŁOŚI nie można zanalizować,złapać początek...Bardziej poczuć,zobaczyć,doświadczyć ,by więcej wiedzieć.I tak wiemy ,nie wiedząc...
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez kwiat bzu » 26 Mar 2014, 08:17

,,We śnie jednych kochasz, innych nie. Budząc się zauważasz, że jesteś samą w sobie miłością obejmującą wszystko. Osobowa miłość jakkolwiek intensywna i autentyczna zawsze wiąże; lecz miłość w wolności jest miłością wszystkiego. Kiedy jesteś miłością samą w sobie jesteś poza czasem i liczbami. Kochając jednego kochasz wszystkich, kochając wszystkich, kochasz każdego”.
Nisargadatta Maharaj

Jest wiele pięknych wierszy i złotych myśli o Miłości <love> Ja doświadczyłam Miłości zanim urodziłam moje dziecko. Ale gdy je urodziłam odkryłam że miłość macierzyńska jest najsilniejszą i najbardziej bezwarunkową Miłością. Zrozumiałam też że im bardziej otwieramy się na siebie, i akceptujemy i kochamy siebie, jesteśmy szczęśliwi, tym bardziej możemy pokochać i zaakceptować innych. Wiem też że miłość w wolności, czyli otwarte serce które kocha cały świat, nie przeszkadza w tym aby kochać najbliższe osoby i tworzyć z nimi szczególną rodzinną miłosną relację. <slonce>
Bóg jest Miłością , więc kochajmy go i cały świat a na ziemi zapanuje pokój a My będziemy żyli w Raju <slonce> <kwiat> <slonce> Stworzymy szczęśliwe rodziny a nasze rodowe siedliska będą rozbrzmiewały słodką muzyką radości <bird>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez ewa » 26 Mar 2014, 12:12

Bardzo piekne slowa Lena i Kwiecie bzu,i ja odczuwam ze Milosc latwiej jest odczuwac,doswiadczac niz zrozumiec.
Mam wrazenie leno ze wkradlo sie male slowne nieporozumienie(cytat ponizej), gdy odnioslas sie do mojego poprzedniego wpisu.
Anstazja w ktoryms tomie ?? okresla wyraznie ze MIlosc to "ROZUMNA ISTOTA" i nad tym sie zastanawialam i chyba wlasnie tego dotyczylo pytanie Leona jak pogodzic dwie sprawy ze Milosc jest to UCZUCIE i ze jednoczesnie jest to ROZUMNA ISTOTA??
Mam wrazenie leno ze Ty zrozumialas ze chodzi mi o istote Milosci a to juz cos innego....chyba...tak mi sie wydaje..
Dla uproszczenia moznaby sie zastanowic,na czym polega ROZUMNOSC MILOSCI??

lena napisał(a):Istotę MIŁOŚCI zrozumiałam,gdy zostałam matką.Wtedy pojęłam Boga,jego ISTOTĘ ...A`dzieki relacjom poznaję siebie....
ISTOTĘ MIŁOŚI nie można zanalizować,złapać początek...Bardziej poczuć,zobaczyć,doświadczyć ,by więcej wiedzieć.I tak wiemy ,nie wiedząc...
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez kwiat bzu » 26 Mar 2014, 12:45

NA czym polega Rozumność Miłości i jak pogodzić to że Miłość to Istota Rozumna i Uczucie :?: HM..wg mnie nie ma dysonansu, jedno się w drugim zawiera. Skoro wszystko jest energią, to Miłość jako Istota Rozumna jest najwyższą wibracją- Energią <love> Kiedy wchodzimy w jej energię otwiera nam się nowe bardzo szerokie, głębokie i prawdziwe postrzeganie rzeczywistości..takie poprzez serce a nie przez umysł ;) Kiedyś gdzieś czytałam artykuł o tym jak to ktoś udowodnił że serce jako organ posiada swój energetyczny umysł :) Kiedy jesteśmy w niższych wibracjach i siedzimy w iluzji stworzonej przez nasz umysł postrzegamy tylko w jakimś zakresie..jak ktoś z klapkami na oczach ;)
Więc może to Anastazja chciała nam przekazać :?: Tak czy inaczej na pewno warto otworzyć się jeszcze bardziej na Miłość i po prostu stać się nią..doświadczać jej..Wówczas takie pytania być może znikną i wszystko będzie jasne <serce>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez lena » 26 Mar 2014, 21:51

Witaj Ewo i kwiatku bzu <slonce> <kwiat> !
Pięknie piszecie o MIŁOŚCI i odczuwacie.A w moim życiu nie szukam definicji,nie zajmuje mnie to.Może dlatego mało piszę...Chętniej czytam ...z intencją poznania pięknych ludzi .A jesteście piękni i to mnie raduje <serce>
A odnosząc się do tego,że Miłość jest Rozumną Istotą? Otwierając się na to myślę,że tak.W MIŁOŚCI wiele dzieje się jakby bez mojego udziału,to mnie ciągle zadziwia,ona też jakby sama przychodzi,działa ,po prostu JEST...Jest większa ode mnie samej...
Rozumna MIŁOŚC zawiara w sobie WOLNOŚĆ i ŚWIADOMOŚĆ.
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Miłość , pare pytań

Postprzez ewa » 28 Mar 2014, 10:47

Chcialabym zrozumiec zamysl Anastazji i PRZYPUSZCZAM :!:
ze ROZUMNA ISTOTA-MILOSC musi sie wiazac z dojrzalsza forma Milosci(z przekraczania granic wlasnego JA,wychodzeniem na przestrzenie kolektywne), bo ta milosc w ludzkim wydaniu jest najczesciej NIEROZUMNA, wynika z potrzeb ego, podszyta strachem(przed odrzuceniem,przed samotnoscia,utrata wlasnej wartosci....)nierzadko przyprawiona zazdroscia,czesto egocentryczna....
Mysle ze ludzie maja tendencje do idealizowania, gloryfikowania milosci, tak bardzo chca postrzegac jej piekno,magie,lekkosc ale rzeczywistosc najczesciej zaczyna odbiegac od pieknych marzen i ludzie zauwazaja ze nie tak dlugo po zakochaniu sie wpadaja w przestrzen ANTYROZUMU i negatywnych emocji.
W przestrzeni ANTYROZUMNEJ probuja wykrzesac ogien Milosci i nic z tego nie wychodzi.W wyniku tego wiekszosc zwyczajnie przestaje wierzyc w Milosc albo wierzy ze zawsze jest ona polaczona z cierpieniem, strachem,bolem... :(

Zauwazcie ze okreslenie "ROZUMNA" jest wzgledne(cos musi byc antyrozumne zeby cos moglo byc rozumne!!).
Wynika wiec z tego ze Milosc to ISTOTA DUCHOWA ktora ma mysli i ktorej mysli poruszaja sie w przestrzeniach ROZUMU w przeciwienstwie do przestrzeni ANTYROZUMU, gdzie niestety na ten czas poruszaja sie mysli ludzkosci.

U ludzi Milosc zawsze ale to zawsze odchodzi z tego samego powodu.
Tym powodem sa ukrywane negatywne emocje ktore ja "zabijaja".
Zdaniem Anastazji wszystko w dziejach ludzkosci i w zyciach jednostek dzieje sie z powodu emocji.

Ludzia bardzo ale to bardzo trudno jest rozpoznawac swoje emocje, najczesciej odcinaja sie od nich albo odbieraja je jedynie na poziomie umyslowym.
Zastanowilam sie jeszcze z czego powstal ANTYROZUM,z czego konkretnie ludzie stworzyli ta przestren ANTYROZUMNA,
co bylo przyczyna?
Tak bardzo konkretnie wezmy jakis antyrozumny wynalazek np:WC(tzw.water closet) zostal wymyslony ze STRACHU przed nieprzystosowaniem sie, przed nieporadzeniem sobie w warunkach mieszkania w skupisku ludzi,w miescie.Podobnie jest ze.... :shock: wszystkimi "wynalazkami" techniki.
Rozwoj ANTYROZUMNEGO SWIATA jest dyktowany STRACHEM.
A tam gdzie jest STRACH nie ma miejsca na MILOSC.

Jesli jako ludzkosc,coraz wiecej ludzi bedzie otwierac swoja swiadomosc do zycia bez strachu, w ufnosci na poradzenie sobie w zyciu na lonie Natury to ROZUMNA ISTOTA-MILOSC bedzie gotowa do wspolpracy z nami.

Przypomnijcie sobie Anaste,w porownaniu do naszego zycia rod Anasty zyl BARDZO ekologicznie i harmonijnie z natura ale ich mysl pracowala juz wtedy w zlym kierunku ....Wymyslili kolo(niwinny wynalazek) ale zostal wymyslony z BRAKU wiary ze czlowiek ma WSZYSTKO czyli braku wiary w BOSKOSC CZLOWIEKA DZIECKA STWORCY.
I znowu kolejny juz raz dochodze do tego samego wniosku :jakze wzna jest wewnetrzna uwaznosc na wlasne emocje i przebywanie w naturalnym polu energetycznym, odcinanie sie od pola SKUPISKA LUDZI-ANTYROZUMU. <luck> <serce>
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca


Wróć do Przemyślenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron