Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Miejsce na opisanie swoich wątpliwości czy myśli nt. książek z serii Władimira Megre, bądź na powiązane z tym tematy.

Moderator: Administrator

Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 27 Sty 2016, 15:07

Przeczytałem i pozytywnie zaliczyłem tzw. trening myśli w którymś tomie Anastazji. Nie zaskonczyło mnie nic ani przykład z wilkiem ani nawet z tajemniczą wskazówką "Odżywiać trzeba się tak, jak oddychać" - w pierwszej chwili wydawało mi się to niedorzeczne, ale niech sobie ludzie wierzą w co chcą.

Jak wiadomo za około 5mld lat słońce wygaśnie, ale przed tym usmaży naszą planetę. Co wtedy? Technika może nam ocalić życie, więc chyba nie jest taka zła.
Czy mieszkańcy osad rodowych odznaczają się jakimś szczególnym poziomem inteligencji jak ta Anastazja z książki?
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez DziwnyMalarz » 27 Sty 2016, 21:04

Co rozumiesz, przez "szczególny poziom inteligencji"? Ludzie są różni, dobrzy, źli. Jeden jest głupi jak ogr, a przy tym szczery do bólu
Drugi może być intelektualistą książkowym, ważniakiem
Inny będzie opanowany, będzie posiadał mądrość życiową
Nie ważne jest kto ma jaki światopogląd, o ile nie przeszkadza reszcie lludzi, to będzie mógł żyć z nimi w zgodzie
Człowiek jest wolny, ale jeżeli ktoś będzie chciał Cię zabić dla kaprysu, to pozwolisz mu na to? Albo okraść się.
Dlatego wymyślono dekalog.
Ja osobiście mam swoje poglądy, swój mały plan świata, o którym nie gadam często. I cool
Staram sie nie być zły. Wiem, że dobrym myć nie łatwo, ale można przynajmniej nie być złym.
Nie można zatracać wartości tego świata. TO jest ważne. To wiem. Na pewno.

Jeśli chodzi o apokalipse - to planety powoli będą zbliżać się do słońca, jak stanie się ono wielkim olbrzymem.
Ale ludzie już na pewno się stąd wyniosą.
Grasz na czymś? wejdź w temat:
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=28&t=1666
To nie rock, nie pop to, ani nie klasyka. Co to jest?
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=34&t=1668
Awatar użytkownika
DziwnyMalarz
 
Posty: 31
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:38
Miejscowość: Pewna wieś w podlasiu
Połówki: Poszukuję Kobiety-Bogini
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 27 Sty 2016, 21:30

Jak wiadomo za około 5mld lat słońce wygaśnie, ale przed tym usmaży naszą planetę.

Piszesz tak bo wierzysz że jakieś indywidua zwane naukowcami tak ci powiedzieli?
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez DziwnyMalarz » 27 Sty 2016, 21:37

Tak, to jeden powód
Ale między innymi wierzę, że nic nie trwa wiecznie. Coś musi się skończyć, by dać początek czemuś innemu. Nie wierzę, że słońce będzie żyło na wieki.
Słońce dało NAM życie, więc teorytycznie czeka nas pewna zagłada. Nie wiem czy ludzie przystosują się do życia na innych planetach
Nikt przecież nie wie, co czeka tam daleko w mroku... Może dzieci słońca nie mają prawa bytu gdzieś indziej, w zakamarkach kosmosu
Nie wiem.
Grasz na czymś? wejdź w temat:
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=28&t=1666
To nie rock, nie pop to, ani nie klasyka. Co to jest?
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=34&t=1668
Awatar użytkownika
DziwnyMalarz
 
Posty: 31
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:38
Miejscowość: Pewna wieś w podlasiu
Połówki: Poszukuję Kobiety-Bogini
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 13:21

Dąże do tego, że odciąganie ludzi od tzw. "technokratycznego świata" wcale nie jest rozsądne, bo technologia jednak może nam ocalić życie.

Co do inteligencji: Z tego, co wyczytałem, to ludzie w ten sposób mają sobie przywrócić 'szybkość myślenia'. Czy ludzie i ich dzieci żyjący na tych osadach odróżniają się czymś niezwykłym od reszty? Anastazja podobno potrafi wiele nadludzkich rzeczy. Więc skoro ludzie i tak rodzą się tam jak zwykli ludzie, chorując jak zwykli ludzie, mając poziom inteligencji jak zwykli ludzie i mając te same umiejętności jak zwykli ludzie, to czy dopuszczacie taką możliwość, że jednak jest to oszustwo?

Pewnego dnia wybiorę się to sprawdzić, ale o rodowych siedliskach w Norwegii nie słyszałem, więc pozostaje mi wycieczka za granicę.

Postawa "nauka kłamie" utwierdza mnie w przekonaniu, że ta książka ogłupia ludzi.
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 28 Sty 2016, 13:44

Ale między innymi wierzę, że nic nie trwa wiecznie.

Nawet jeśli to rozwodzenie się nad takimi kwestiami jest kompletnie bez sensu.
Postawa "nauka kłamie" utwierdza mnie w przekonaniu, że ta książka ogłupia ludzi.

Nie tyle że kłamie a sama jest głupia, ale mało wiesz by to zrozumieć.
Więc skoro ludzie i tak rodzą się tam jak zwykli ludzie, chorując jak zwykli ludzie, mając poziom inteligencji jak zwykli ludzie i mając te same umiejętności jak zwykli ludzie, to czy dopuszczacie taką możliwość, że jednak jest to oszustwo?

Oszustwo nie koniecznie, ale faktem jest że żadna Anastazja nie istnieje, w książkach ukazany jest po prostu pewien koncept życia, fajny bo fajny, czy prawdziwy? Zależy w jakich kategoriach rozpatrywać.
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 14:23

Więc ja mało wiem? :D

Skoro taki jesteś mądry, że odrzucasz naukę i twierdzisz, że wiesz więcej, to wytłumacz mi po co to wszystko, skoro to i tak kłamstwo? Człowiek nigdy w ten sposób mądrzejszy się nie stanie i nie będzie w stanie tworzyć wrzechświatów i się teleportować.

Mam dla Ciebie zagadkę: Urodzili się dwa bliźniacy. Po 5 latach jeden był starszy od drugiego? Jak to możliwe?
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 28 Sty 2016, 16:01

Skoro taki jesteś mądry, że odrzucasz naukę i twierdzisz, że wiesz więcej, to wytłumacz mi po co to wszystko, skoro to i tak kłamstwo?

Nie twierdzę że wiem więcej, mówię tylko że życie w rodowych osadach tak jak to opisał megre jest dużo mądrzejsze niż wszelkie teorie wymyślone przez najgłupszych tego świata razem wzięte. Tak swoją drogą to obejrzyj sobie na youtubie nassima harameina, bruca liptona, ruperta sheldraka to się dowiesz czym jest współczesna "nauka". A jak być jeszcze chciał wiedzieć jak robi się tak zwane "badania naukowe" np. w dziedzinie zdrowia obejrzyj mathiasa ratha, bruca campbella, albo filmik śladowe ilości.
Człowiek nigdy w ten sposób mądrzejszy się nie stanie i nie będzie w stanie tworzyć wrzechświatów i się teleportować.

A skąd wiesz? Jezus przecież uzdrawiał na dotyk, chodził po wodzie i inne cuda czynił, budda nie był gorszy. To że my tego nie umiemy nie znaczy że jest to niemożliwe, a żyjąc w takim parszywym świecie w jakim żyjemy raczej się do tego nie przybliżamy, nieprawdaż? Ale poważnie mówiąc to by takie cuda czynić to trzeba być na odpowiednim poziomie rozwoju duchowego. Rodząc się na tej planecie jesteśmy odcięci od świata duchowego z automatu i nie jest możliwe nawiązanie z tym światem kontaktu i żadne rodowe siedliska czy życie w lesie tego nie zmienią.
Mam dla Ciebie zagadkę: Urodzili się dwa bliźniacy. Po 5 latach jeden był starszy od drugiego? Jak to możliwe?

Po 5 latach jeden zmarł? :D
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 17:06

Co mądrzejszego jest w jakiejś wiosce z polem rolnym od nauki dzięki której piszesz te głupoty w internecie. Ciekaw jestem, czy jak będziesz chory, to czy pójdziesz do lekarza, który się nauką posługuje.

Skąd możesz wiedzieć, że Jezus istniał i czy miał moce? Wszystko przyjmujesz na ślepą wiarę.

Co do zagadki: Nie zgadłeś, a moja podpowiedź: statków kosmicznych, to ty konstruować nie będziesz. Skoro nie wiesz więcej, to jakim prawem twierdzisz, że wiem mało i obrażasz naukowców?
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 28 Sty 2016, 18:25

Co mądrzejszego jest w jakiejś wiosce z polem rolnym od nauki dzięki której piszesz te głupoty w internecie.

Z takimi pytania co ty tutaj tak właściwie robisz?
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 18:41

Chciałem się dowiedzieć czy te rodowe siedliska faktycznie zwiększają mądrość ludzi, ale dowiedziałem się, że jest gorzej.

Skoro nauka kłamie, to wierzysz, że Ziemia jest płaska? Gdyby każdy myślał jak ty, to tkwilibyśmy w średniowieczu.

Wiem, że polska to trudo język, ale ty powinieneć ją znać - propos "z takimi pytania"
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 28 Sty 2016, 19:02

Skoro nauka kłamie, to wierzysz, że Ziemia jest płaska? Gdyby każdy myślał jak ty, to tkwilibyśmy w średniowieczu.

Średniowiecze... hmmm marzenie... czysta woda, czyste powietrze, zdrowe jedzenie, ah rozmarzyłem się... przez wiarę w system takich ludzi jak ty na przykład mamy taką oto rzeczywistość (pierwszy z brzegu przykład, świeży, jeśli będziesz w ogóle w stanie to przeczytać): http://wolna-polska.pl/wiadomosci/jak-k ... ja-2016-01. TO JEST TWOJA NAUKA TO SYSTEM KTÓRY TY I TOBIE PODOBNI TWORZYCIE, przez lenistwo, ignorancję i głupotę. Goodbye.
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez DziwnyMalarz » 28 Sty 2016, 19:32

Hmmm, jak tu was pogodzić...
No więc nie rozumiesz jak to na wiosce można być mądrzejszym od tych miastowców, którzy tworzą rakiety i odkrywają pierwiastki - nie można. Akurat kosmonautą to raczej nie zostanie człowiek roli, chyba że stworzy jakiś genialny plan, idee wykraczającą poza ramy czasów. Człowiek roli będzie mądrymi oczami obserwował świat
Będzie obserwował naturę, będzie wiedział o ludziach więcej niż nie jeden księgowy. Szanujmy się.

Ja cie rozumiem, że Anastazja to jakiś ideał, który nakazuje ci żyć tak, a nie tak, słyszałem o tym, że ta książka jest dość, hmmm jakby to nazwać - totalitarna.
Wiele w niej magii - telepatyczne przekazywanie myśli, teleportacja.
Sam osobiście nie czytałem tych książek - ale co to znaczy? KOcham ludzi, którzy kochają naturę i chcą poznać siebie, wkopać się w głębiej w historię każdego z nas.
Co to jest magia? Być może to, co nieopisane ludzkimi słowami. Zwierzęta inaczej postrzegają świat i nikt nie wie co one tam widzą. Przecież jest udowodnione, że są inne sfery życia a , których nie możemy zauważyć. Inne aury, inne promienie słoneczne, inne pola. Mamy zmysły jakie mamy, może nie czas abyśmy widzieli coś innego niż chcemy, ale ciekawość ludzka to dobra cecha, to dzięki niej mamy rakiety i powoli podbijamy kosmos. TO bardzo dobrze. Lepiej poznawać, niż tkwić w niepewności, w swojej bezpiecznej ignorancii. Człowiek musi poznawać.

A wiesz co jest lepsze w polu rolnym niżeli w mieście? Prawda. Nie ma w niej sztuczności. Kiedyś każdy człowiek był rolnikiem.
Jestem typem który nie lubi kłamstwa
i typem, który nie lubi się dzielić, podzielać. Pieniądze dzielą. W mieście wszystko stoi na kasie. Zawiść. Nie chcę tego. My nie jesteśmy głupimi rolnikami.
I ty też nie jesteś głupi.
Nie chowajmy wartości tego świata pod klosz. Nikt nie każe ci kochać wszystkich ludzi, ale proszę nie obrażajmy się przynajmniej.

Powiedziałeś coś o jezusie. Osobiście nie wierzę w boga. Możemy o tym pogadać jak chcesz (nie obrażając się <blush> )
Wierzę że jesus istniał i że miał charyzmę (coś jak hitler) i że pociągnął za sobą ludzi, którzy stworzyli wiarę, która trwa do dziś.
Może go nie było, ale ktoś musiał być na prawdę charyzmatyczny.

I znam odpowiedź na twoją zagadkę, chyba
Chodzi o podróże w czasie. Czas nie płynie tak samo w różnych częściach kosmosu. Np na Wenus płynie szybciej. A na jowiszu Wolniej. Tzn szybciej lub wolniej w porównaniu do ziemi, bo gdyby żyły np na jowiszu jakieś krasnoludki to mieli by pewnie własny kalendarz - i to my ziemianie bylibyśmy dla nich odmieńcami.

Gdyby udało ci się przylecieć i wrócić z Plutona w 10 lat. To postarzałbyś się 10 lat. Ale na ziemi postarzało by się wszystko setki+++ lat.

Niektórzy zarzucają anastazji sektę, klanowość. Hmm może i się z tym zgadzam, chociaż nie czytałem knig - proszę nie wińcie mnie za to. nie wiem co w tych książkach piszą, ale jak nie chcesz robić czegoś co tam jest opisane w tej knidze, albo się nie zgadzasz z teoriami to ok- jesteś wolny
Ważne aby się kochać - nie dosłownie - tak pomalutku darzyć każdego szacunkiem - jak za czasów hippisów.
Grasz na czymś? wejdź w temat:
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=28&t=1666
To nie rock, nie pop to, ani nie klasyka. Co to jest?
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=34&t=1668
Awatar użytkownika
DziwnyMalarz
 
Posty: 31
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:38
Miejscowość: Pewna wieś w podlasiu
Połówki: Poszukuję Kobiety-Bogini
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 19:44

Lenistwo? Lata zakuwania, lata badań i eksperymentów nazywasz lenistwem? A co ty zrobiłeś dla świata?

Ja podpasek nie tworzę i nic nie poradzę. Doczytałem, że chodzi o Monsanto. Sam nie wierzę w jego uczciwość, ale co ja mogę zrobić? Ja nigdy nie stworzyłem niczego, co by szkodziło komukolwiek.

Średniowiecze: ah, te mordy, choroby, nie mycie się i wyrzucanie odchodów na ulicę.

Nie cieszę się z obecnego świata, ale jest lepszy niż wcześniejsze. Nie ja jestem politykiem i nie ja stworzyłem rząd.


Gratulacje, zagadka rozwiązana. Widać, że dobrze myślisz :D W książce jest mniej magii niż myślisz, trzeba tylko dostrzec o co chodzi. Nie mogę jedynie pojąć tej ich teleportacji.
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez DziwnyMalarz » 28 Sty 2016, 20:27

Zależy w jakim kontekście jest lepszy od wcześniejszego. Kiedyś było mniej fałszu. Łatwiej było kogoś ocenić na pierwszy rzut oka, ludzie nie kryli emocji.
Grasz na czymś? wejdź w temat:
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=28&t=1666
To nie rock, nie pop to, ani nie klasyka. Co to jest?
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=34&t=1668
Awatar użytkownika
DziwnyMalarz
 
Posty: 31
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:38
Miejscowość: Pewna wieś w podlasiu
Połówki: Poszukuję Kobiety-Bogini
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 20:39

Nic na to nie poradzę.

Sam staram się przejść na zdrowe jedzenie, ale kiepsko mi idzie, bo warzywa smakują okropnie.
Nie odpowiadam za naukowców z innych jak i z mojej specjalizacji. Nie odpowiadam również za Monsanto.

A Jezus to imię, więc chyba pasowałoby napisać to z dużej :/
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 20:43

Nic na to nie poradzę. Kłamstwo istniało też w średniowieczu, gdy zabijano naukowców w imie religii. Kłamcami się rodzimy już jako dzieci: krzyczą, aby wymusić uwagę - naukowy fakt.

Sam staram się przejść na zdrowe jedzenie, ale kiepsko mi idzie, bo warzywa smakują okropnie.
Nie odpowiadam za naukowców z innych jak i z mojej specjalizacji. Nie odpowiadam również za Monsanto.

A Jezus to imię, więc chyba pasowałoby napisać to z dużej :/
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 28 Sty 2016, 21:08

Wierzę że jesus istniał i że miał charyzmę (coś jak hitler) i że pociągnął za sobą ludzi, którzy stworzyli wiarę, która trwa do dziś.

Jezus nie stworzył żadnej wiary, religii, czy innej sekty.
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez DziwnyMalarz » 28 Sty 2016, 21:42

No z dziećmi to różnie jest.

Co do Jezusa to jestem ignorantem, może i nie stworzył religii. Ale wytłumacz mi, czy ta religia istniała wcześniej. I jaką rolę miał w tym wszystkim JEzus.

Co do jedzenia warzyw to uważam, że różnorodność jest potrzebna. jedz je]

Jak byłem małolat to przyjeżdżałem do wujka. Miał taką świetną metodę nauki, której wtedy nienawidziłem a teraz jestem za nią wdzięczny.
Nie lubiłem fasolowej. Ale wujek stał z pasem i nie pozwalał odejść od stołu, jeśli nie oczyszczę miski. Jadłem z zaciśniętym nosem, ale nauczyłem się jeść.
Teraz mi smakuje. Każda zupa. Brokuły jakoś mi nie smakują, ale jem je, gdy mam okazję. Próbuję zaakceptować ich odmienny smak, jest w nim coś fajnego, we wszystkim jest.
Grasz na czymś? wejdź w temat:
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=28&t=1666
To nie rock, nie pop to, ani nie klasyka. Co to jest?
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=34&t=1668
Awatar użytkownika
DziwnyMalarz
 
Posty: 31
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:38
Miejscowość: Pewna wieś w podlasiu
Połówki: Poszukuję Kobiety-Bogini
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 28 Sty 2016, 21:49

Co do Jezusa to jestem ignorantem, może i nie stworzył religii. Ale wytłumacz mi, czy ta religia istniała wcześniej. I jaką rolę miał w tym wszystkim JEzus.

Nie, nie istniała wcześniej, a rola Jezusa to była jedynie taka, że wykorzystali jego postać do tego by stworzyć kolejny system kontroli i ogłupiania. Jezus mówił co innego niż można przeczytać w kościelnych książkach takich jak biblia.
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 21:56

Jem warzywa, ale ze względu na mój stan zdrowia, więc i tak je muszę sobie wciskać do gardła.

Dostrzegam w tych osadach jedynie zdrowe odżywianie, ale nie mądrość.
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez DziwnyMalarz » 28 Sty 2016, 22:24

a zdrowe powietrze? Przestrzeń do życia? Znaczy się - w mieście chcesz pobiegać idziesz do parku, albo na obrzeża miasta, gdzie i tak powietrze jest zasyfione. Chcesz popływać - aquapark. Siłownia, zabawa. Wszystkie te potrzeby załatwiasz oddzielnie, a na wsi wsio w jednym miejscu.

JA myślę, że Jezus był jednak uczciwy i pełen miłości, a to może źli ludzie wykorzystali to (źle go zrozumieli bądź celowo chcieli przekształcić na swą korzyść jego ideały).
Po prostu tak chcę wierzyć. Wykorzystali biedaka, to bardzo ludzkie.
W tamtych czasach trzeba było coś znaczyć, jakoś radzić. Być może byli pełni dobroci, być może zostali prorokami dla kasy i szacunku, i tak naskakiwali ludziom, mówiąc to co chcieli usłyszeć
Co o tym myślisz? :)
Grasz na czymś? wejdź w temat:
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=28&t=1666
To nie rock, nie pop to, ani nie klasyka. Co to jest?
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=34&t=1668
Awatar użytkownika
DziwnyMalarz
 
Posty: 31
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:38
Miejscowość: Pewna wieś w podlasiu
Połówki: Poszukuję Kobiety-Bogini
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez LITK » 28 Sty 2016, 23:08

JA myślę, że Jezus był jednak uczciwy i pełen miłości, a to może źli ludzie wykorzystali to (źle go zrozumieli bądź celowo chcieli przekształcić na swą korzyść jego ideały).
Po prostu tak chcę wierzyć. Wykorzystali biedaka, to bardzo ludzkie.
W tamtych czasach trzeba było coś znaczyć, jakoś radzić. Być może byli pełni dobroci, być może zostali prorokami dla kasy i szacunku, i tak naskakiwali ludziom, mówiąc to co chcieli usłyszeć

No właśnie tak to mogło wyglądać. Kontrolerzy tego świata wykorzystali Jezusa do stworzenia nowego systemu kontroli -religii czyniąc z niego męczennika którego należy czcić, przy okazji trzepiąc na tym kasę. Jezus nie chciał tworzyć żadnej religii wokół siebie.
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez Gitro » 28 Sty 2016, 23:16

Tak samo jak Allan Kardec nie chciał, żeby spirytyzm stał się religią, a wyszło jak zawsze.
Gitro
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 Sty 2016, 15:01
Połówki: Szukam swojej połówki ♀

Re: Życie na ziemi - technokracja czy naturalność

Postprzez DziwnyMalarz » 28 Sty 2016, 23:39

I tak oto nasza dysputa kończy się na Jezusie :D
Grasz na czymś? wejdź w temat:
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=28&t=1666
To nie rock, nie pop to, ani nie klasyka. Co to jest?
http://www.forum.anastazja.org/viewtopic.php?f=34&t=1668
Awatar użytkownika
DziwnyMalarz
 
Posty: 31
Rejestracja: 08 Cze 2015, 20:38
Miejscowość: Pewna wieś w podlasiu
Połówki: Poszukuję Kobiety-Bogini
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Następna

Wróć do Przemyślenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron