Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Miejsce na opisanie swoich wątpliwości czy myśli nt. książek z serii Władimira Megre, bądź na powiązane z tym tematy.

Moderator: Administrator

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 12 Lip 2013, 12:23

Rozwiązaniem zdaje się więc być HARMONIA. Nieprzypadkowo Stwórca wszystkie energie w sobie zrównoważył, aby powstał O B R A Z

Co Ty na to?
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez pihon » 12 Lip 2013, 12:30

A to tak, HARMONIA, to na pewno. :) ... i czystość myśli.
Awatar użytkownika
pihon
 
Posty: 78
Rejestracja: 23 Lis 2010, 08:59

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 12 Lip 2013, 12:41

Wszystko, co genialne jest proste :D
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez szron » 12 Lip 2013, 12:46

a biedne male wedrusski nie mogly na to wpasc :) a to takie proste :) i genialne :) i blyszczace :)
szron
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 12 Lip 2013, 13:11

Chachacha :lol:

:lol: Widocznie pewne rzeczy potrzebują czasu chachacha :lol: :lol: :lol:

Ale mnie rozbawiłeś :lol: :lol: :lol:

To teraz wszyscy, ku Twojej uciesze,szronie, będą więcej czasu spędzać w ogrodach :D ;)
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez szron » 12 Lip 2013, 13:27

Tylko prosze nie traktujecie mojej lekko zabarwionej ironia wypowiedzi jako jakas uszczypliwosc, chcialem tylko delikatnie zwrocic uwage, ze dobry humor dobrym humorem, dobre mniemanie o sobie rowniez czesto warto miec, sa tez powazniejsze problemy, z ktorymi ludzie, ktorych mam nadzieje wspominamy z mniejszym lub wiekszym szacunkiem, nie potrafili dac sobie rady... i nie chodzilo tu o czas, bo zapewne mieli go pod dostatkiem, byc moze o doswiadczenia ktorych jeszcze nie mogli byc swiadkami... gdybam... ale daleki jestem od wyciagania pochopnych wnioskow... A czasu naswiezym powietrzu nigdy za duzo :) Zauwazylem ze jesli mam jakis problem to wycieczka do lasu, o ile nie przynosi natychmiastowego rozwiazania to napewno daje taki relaks i rozluznienie, ze juz po powrocie od razu znajduje odpowiedz :)
szron
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 12 Lip 2013, 14:22

Nic dodać, nic ująć <slonce>
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 15 Lip 2013, 11:12

Ponury, technokratyczny człowiek wątpiący w swoją Boskość jest sam w sobie najlepszym przykładem chodzącego wedrussowego błędu. :idea: :!:

<serce>
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez ewa » 15 Lip 2013, 22:35

Lauroso, technokratyczny czlowiek to objaw-symptom tego bledu a nie blad. ;)
Jeszcze wracajac do Twojej i Szrona wypowiedzi, zastanawiacie sie jakze my mozemy okreslic blad skoro Wedrussom sie to nie udalo to dodam ze i ja mialam podobne watpliwosci
(bez przekonania jakos dotykalam tego tematu) i myslalam ze moze za dlugi, dlugi czas komus sie to uda...az trafilam na rozmowe z Anastazja watpiacego Wladimira
(2 czesc 8 tomu str 137) przeczytajcie sobie, to wiele wyjasnia...
Anastazja twierdzi ze juz w b.niedalekiej przyszlosci uda sie czytelnikom dokladnie ten blad okreslic i jest to bardzo wazna sprawa.Przypuszczam ze Anastazja nie bez przyczyny tak zywo ukazuje nam zycie praojcow Wedrussow abysmy naprawde mogli poczuc sie w ich skorze i myslec z ich perspektywy z obecnymi doswiadczeniami aby ten blad wychwycic.
No i mysle ze grzadki i roslinki sa bardzo wazne ale myslenie tez ,jedno z drugim trzeba pogodzic,koniecznie :!: bo jak przestaniemy myslec to tak jakbysmy zdradzili i Anastazje i siebie.

Pihon, wroce jeszcze do Twojej odpowiedzi na moj poprzedni post( czesc jej cytuje ponizej).
Uwierz ze okreslenie typu "i tu tez absurd" w stosunku do refleksji wspolrozmowcy jest obrazliwe i ponizajace,jesli sie z czyms nie zgadzasz to napisz "jestem innego zdania".
Za kogo sie uwazasz ze dajesz sobie prawo oceniac przemyslenia drugiej osoby jako absurdalne??
To nie pasuje ani do tego forum ani do tego tematu w ktorym powinnismy dac sobie wzajemnie prawo wyrazic swoje mysli,odczucia a nawet wizje.
Rozum walczy o prawde absolutna,serce laczy rozne punkty widzenia,rozne podejscia,niepowtarzalnosc duchowa kazdego z nas w jedna calosc i to jest nasze bogactwo i mozliwosc o ktora prosze <serce> .
Skoro tu na forum sie to nie uda to gdzie ma sie udac??
Piszesz ze odbiegam od tematu...temat jest ba..aardzo rozlegly i gleboki i to co dla Ciebie odbiega to dla mnie nie koniecznie.
Jezeli podaje pytania ktore mi sie nasuwaja to jasne ze staram sie na nie sama odpowiedziec.

I jeszcze konkretnie to co okresliles jako "nastepny absurd".
W dalszym ciagu uwazam ze Wedrussi zostali pokonani na planie materialnym gdyz ich osady zniszczono a ludzi wycieto nierzadko w okrutny, zaciety i przerazajacy sposob jako "sily nieczyste" i nie jest to sprzeczne z tym ze na planie duchowym oni zwyciezyli.
Gdyby podjeli walke to walka wyniszczylaby obie strony a tak odeszli nieskalani.
Moim zdaniem wygrywa ten, kto wygrywa na wszystkich planach i bez walki,kto zdola odnalezc taka Milosc,taki obraz ktory polaczy wszystkich i uleczy wszystko.
Odnosnie sposobu wcielania sie, to zgadzam sie, ze byl on moze i najlepszy dotychczas wymyslony ale nie jest to wcale sprzeczne z tym co napisalam ze byl kruchy bo tak BARDZO zalezny od wlasnej przestrzeni i ciaglosci rodu.

pihon napisał(a):Odchodzisz Ewo od tematu.....
Natomiast to pytanie nieco wyżej ("czego to miało nas nauczyć?"), to odpowiedz sobie sama.
...i wcielali sie dzieki tym przestrzeniom i dzieki Milosci w ktorej zyli i tworzyli.Taki system byl dosc kruchy...

A z tym to się już w ogóle nie zgadzam. Bo uważam, że jest to bardzo silny o ile nie najsilniejszy sposób na szczęśliwe ponowne wcielenie....
...zniszczono ich tak ze musieli uciec"do gwiazd"...

no i tu też absurd, Wedrussów nie zniszczono, oni sami odeszli do gwiazd i po raz enty do znudzenia napiszę,.


Prosze o serdecznosc i wzajemny szacunek na tym forum.To nasza mozliwosc.
Adminie a moze dodalbys nowa emotikonke np: jakas estetyczna szpileczke ,ze jak ktos sie zacznie za bardzo nadymac i z wysoka do innych przemawiac to mozna go bedzie( tak bardzo delikatnie) ta szpileczka piknac zeby troche pary upuscil i blizej ziemi sie znalazl ;)
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez pihon » 16 Lip 2013, 09:30

Spoko ewo pisz dalej posty, najlepiej sama dla siebie i prowadź konwersację sama z sobą. Ja wysiadam, co miałem tu do powiedzenia to napisałem, a z Tobą jakoś rozmowa mi się nie klei, więc nie chcę dalej brnąć w ABSURD. Bez odbioru ;)
Awatar użytkownika
pihon
 
Posty: 78
Rejestracja: 23 Lis 2010, 08:59

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez ewa » 16 Lip 2013, 16:42

Nic na sile,rob jak czujesz.Mysle ze daloby sie dyskutowac bez tych obrazliwych ocen i bez walki o prawde absolutna,czyli wieksza zyczliwosc i akceptacja bez strachu ze w jakis ABSURD zabrniemy.
I... to Bog nad wszystkim panuje,nikt z nas nie musi tego czynic,nasza sprawa jest wyrazac to co w sercu i konfrontowac to z pogladami innych,to jest ta fajna mozliwosc ktora forum daje.
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez smile » 16 Lip 2013, 17:42

szron napisał(a):ONI... Wedrussi... z ich megaszybkimi myslami... ogrodami milosci... NIE POTRAFILI... a my tu dzis na forum szybciutko cos zaraz wymyslimy :) prosze... :) gra faktycznie warta swieczki :) ale czy to z motyka na Slonce? moze lepiej zajac sie ogrodem? doceniam oczywiscie Wasze wysilki... ale... :)))

Jak dla mnie ta wypowiedź jest bardzo celna. Szron chciał zwrócić uwagę, że ludzie mają tendencję do bicia piany o... idee.
Jak widać - skończyło się to (jak zwykle niestety :() niemiłą wymianą zdań.

Może faktycznie emocje w trakcie dyskusji o tym, o czym NIKT z nas tak naprawdę nie am pojęcia - są błędem?
Czy mamy walczyć o rację i miejsce na podium w zawodach oratorskich - czy też może pielęgnować spokój wewnętrzny i czyste myśli, które generują lekkie i jasne emocje?

Jeśli coś generuje nieprzyjemne emocje i urazę - to według mnie należy to zostawić i iść inną ścieżką, nie grzebać w tym dalej i nie tworzyć negatywnych wibracji. No chyba, ze potrafimy zauważyć nasz błąd emocji z poziomu ego i wyciagnąć do drugiej osoby dłoń, ze słowami WYBACZ, SZANUJĘ CIĘ, ZOSTAWMY TO, TWÓRZMY TYLKO ŚWIATŁO.
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez szron » 16 Lip 2013, 19:03

Ladnie napisane smile, zgadzam sie w calej rozciaglosci :) ewa rowniez stara sie ostudzic emocje i to na pewno jest czyms pozytywnym, i na tym warto sie skupic :) na samych pozytywach :) im wiecej osob bedzie sie nad tym w spokojnej atmosferze zastanawiac, tym szybciej uzyskamy odpowiedz... im wiecej przepychanek slownych tym dalej jestesmy od celu :) w kazdym razie wedlug slow Anastazji wpadniemy na to predzej czy pozniej, wiec mi tam sie wcale nie spieszy i moge poczekac :) moze dopiero moje dzieci poznaja ta "tajemnice" :) nie zalezy mi az tak bardzo :), wazne zeby przedsiebrac dzialania w tym kierunku, a nie stawiac kolejne bariery... dzialania na wielu roznych polach, nie zartowalem z ta uprawa ogrodu, czasem odpowiedzi przychodza znienacka, jakby same, zobrazowuja sie :) do mnie na przyklad czesto w czasie snu, gdy zaraz przed zasnieciem intensywnie o czyms pomysle :)
szron
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Raf » 16 Lip 2013, 21:54

Powodem tego że Wedrusi zostali pokonani, mógł być brak wspólnej polityki obronnej, potocznie mówiąc pospolitego ruszenia.
Sytuacja mogła być podobna do tej jak w Ameryce, kiedy indianie nie potrafili się zjednoczyć żeby zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Myśle , że takie błędy to bezpośredni skutek tego, że przywódcy poszczególnych społeczności zaniedbują bardzo ważne zadanie jakim jest wychowanie godnego następcy, który pamięta o tym , że bezpieczeństwo to najważniejsza sprawa dla życia społeczności a najskuteczniejszym sposobem jej zapewnienia jest jedność narodu w obliczu zagrożenia.
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez szron » 16 Lip 2013, 22:13

OK Raf, bardzo mozliwe ze tak bylo, ale nie do konca nad tym sie zastanawiamy. Wyobraz sobie spolecznosc, narod, nacje, ludzi moze nie tak wysoko rozwinietych jak Anastazja, ale na pewno duzo bardziej niz my dzis. Wielu z nich, posiadalo mniej lub bardziej rozwiniety talent obrazowania, zalezalo im tez na pewno na dobrej przyszlosci swoich bliskich, razem tworzyli OBRAZ tej przyszlosci, a ona okazala sie dla nich delikatnie mowiac niekorzystna, prosty wniosek - gdzies w swoim obrazie, wyobrazeniu, zyczeniu, popelnili blad, moze maly ale taki ktory zawazyl na calosci OBRAZU. Jaki? Tego nie wiedzieli, nie wiedza jeszcze dzis, minelo sporo lat, wedlug Anastazji niedlugo wszyscy sie dowiemy. Nie pewnie od razu jak naprawic ten blad, skorygowac, ale na pewno na czym on polegal. Diagnoza jednoznacznie zostanie postawiona. Wiec... zastanawiajmy sie... postawmy sie w ich polozeniu... sprobujmy... to na pewno nie jest latwe i proste, co nie znaczy ze odpowiedz nie moze przyjsc latwo i prosto :) czasem tak jest...
szron
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez smile » 16 Lip 2013, 22:48

a załóżmy inną opcję....
Wyobraźmy sobie przepiękny ogród, pełen pysznych owoców, cudownej energii, którą również mozna spozywać jak śmietankę, mniam mniam.
A potem spójrzmy w bok i zobaczmy samotną istotę, która nie umie sama zdobywać energii i musi ją kraść. Bo taki mechanizm się w niej wykształcił.
I jak widzi taki ogród i ma spore IQ - to wykombinuje jakby się tu do miodku dobrać. Miodek musi być cały czas, więc go nie można zniszczyć, ale musi być łatwo dostępny. Więc pacyfikuje mentalnie i/lub emocjonalnie wytwórców miodu (czyli istoty produkujące energię na planecie Gaja).
Błędem byłaby tu za duża łagodność i ufność do innych istot i dopuszczenie do takiej ukrytej manipulacji - a to ze względu na pełnię miłości, jaką się nosi w sercu. Wtedy wewnętrzna łagodność na dłuzszą metę może stać się słabością.
I powstał wyłom, w który wkradł się PASOZYT.

Zmodyfikował przepływ energii w ogrodzie, karmi się emocjami, które obecnie najsilniejsze są tam, gdzie jest bieda, nienawiść, krew, gorycz, agresja.
Dalej jest to kraina mega energii, ale ta forma energii powoduje destrukcję Światła na całej planecie. Ograbia nas z Mocy, stwarza z nas mszyce karmiące swoim płynem Pasozyta.

Błędem byłoby tu łagodne zezwolenie na ingerencję z zewnątrz. I brak przewidzenia aż takich konsekwencji tego w pokoleniach przyszłych.

Ale czy to błąd? Przeciez Pasożyt może mieć tak wysoki poziom inteligencji i wiedzy, że potrafi oszukać najdoskonalsze istoty, ukrywając się za różnymi przebraniami.
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Arjuna » 17 Lip 2013, 07:23

Ja tylko trochę skoryguję myślenie niektórych o tym, że ktoś z zewnątrz siłą zniszczył czy pokonał Wedrussów. Nie tędy prowadzi droga w celu określenia błędu obrazowości. Przeczytajcie ponownie rozdział "Bitwa" z 7 tomu. Tutaj wkleję tylko jego króciutkie podsumowanie. Ale dobrze, że piszecie - kilka wpisów jest naprawdę wartych uwagi i dają do myślenia :)

"I tak żyli dalej szczęśliwi Wedrussowie, nie znając wojen, nie znając nieszczęścia. Przez wieki nie byli dla nich groźni zewnętrzni wrogowie. Ale jednak Ruś została podporządkowana, kiedy Wedrussowie poddali się przebiegłym chwytom i sami przeciw sobie tego wroga stworzyli."
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez smile » 17 Lip 2013, 09:13

wiele wiele wiele tradycji, wielu mistyków i badaczy potwierdza jedną rzecz - ta planeta w pewnym okresie swojego istnienia została przejęta przez siły pasożytujące.
Ja bym tego tak łatwo raczej nie skreślała z listy :)
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Arjuna » 17 Lip 2013, 09:29

Coś w tym jest, ale czegoś jeszcze Smile w twojej teorii brakuje. W 4 tomie był o rozdział o "centrum najeźdźców" i oni gromadzili negatywne emocje tworzone przez ludzi, aby za ich pomocą nas zniewolić. Ale wystarczyło kilka sekund i Anastazja wszystkie te negatywne emocje skupione w jednym miejscu zneutralizowała. I na koniec nawet dała "obcym" pigułki na przyśpieszenie myślenia, w celu zrozumienia iż ludzie są silniejsi niż myśleli i nie ma sensu nawet próbować nas zniewolić :) Jeszcze raz zacytuje i podkreślę to co według mnie bardziej istotne ;)

"I tak żyli dalej szczęśliwi Wedrussowie, nie znając wojen, nie znając nieszczęścia. Przez wieki nie byli dla nich groźni zewnętrzni wrogowie. Ale jednak Ruś została podporządkowana, kiedy Wedrussowie poddali się przebiegłym chwytom i sami przeciw sobie tego wroga stworzyli."
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez szron » 17 Lip 2013, 09:37

Tak to podkreslasz Arjuno jakby Wedrussowie byli narodem masochistow. Stworzyli sobie wroga bo co? Nudzilo im sie? Chcieli sie sprawdzic? No wlasnie na tym miedzy innymi polegal blad, ze NIESWIADOMIE, niechcacy niejako stworzyli sobie wroga. Poddali sie przebieglym chwytom, wiec sami byli mniej przebiegli? Naiwni? Glupi moze? Ich winy w tym nie ma, po prostu stworzyli sobie wroga przebieglejszego od siebie... troche brzmi absurdalnie nieprawdaz? Moze jak juz tworzyc sobie wroga, to chociaz odrobine slabszego? Nie! Jak juz stwarzac to silniejszego i przebieglejszego! W jakim celu? Przypadkiem im tak wyszlo? Nie przemawia to do mnie jakos...
szron
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez smile » 17 Lip 2013, 09:46

poza tym - ile planet we wszechświecie, tyle możliwości i różnych opcji. Może są istoty ekstremalnie doskonałe w pewnych opcjach, które są mistrzami kamuflażu i perfekcyjnymi iluzjonistami - potrafią tak pięknie zagrać, ze zdobywają punkty w zaskakujący sposób. Nie ma co obrastać w pychę, ze to właśnie ludzie są istotami perfekcyjnymi - bo może się okazać, ze do pięt nie dorastają innym, starszym i wyspecjalizowanym cywilizacjom. A to, że te cywilizacje specjalizują się w pasożytowaniu - to już inna sprawa, tu wchodzimy w oceny i wartościowanie.

To tak, jakby oceniać, że rekin to gnojek, bo zjada rybki, a tak naprawdę Matka Natura tworzy istoty tak, jak to przewiduje jej własny Plan. Może pasożyt naszej planety służy nam do głębszego rozwoju? Może dzięki niemu jesteśmy w stanie odrodzić się na nowo? inaczej? mocniej?


Myślę Arjuna, że całości wiedzy, odczuć, myśli, spostrzeżeń, założeń, nie warto opierać o jednego autora, nawet tak niezwykłego jak Anastazja :)
Jest naprawdę ogrom wiedzy ze starożytnych źródeł, które uzupełniają info Anastazji o nowe fakty, o nowe analizy o więcej danych. Może cennym byłoby cytowanie wielu źródeł :)

Ale to tylko moje zdanie, ja tak czuję, wiec tak piszę <buziak>
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez Arjuna » 17 Lip 2013, 09:59

Ja tego nie napisałam ani nie wymyśliłam, zacytowałam tylko Anastazję. A podkreśliłam dlatego, że jest to warte zastanowienia i przemyślenia. A teraz coś ode mnie - wydaje mi się , że brakuje co niektórym wiary w możliwości ludzi tu obecnych w naszych czasach. Jesteśmy Synami i Córkami Tego, który Wszystko stworzył, Jego dziedzicami i współtwórcami o równej sile i wolnej woli. I nie ma we Wszechświecie siły większej od naszej, mimo że obecnie nie potrafimy w pełni jej przejawić, na co dowodem m.in. jest technokratyczny świat. A po to się tutaj zastanawiamy i wpisujemy swoje przemyślenia, aby wspólnie uświadomić sobie nasze błędy i naszą siłę. Aby się przebudzić do nowego wspaniałego życia.
Ostatnio edytowany przez Arjuna, 17 Lip 2013, 10:01, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez smile » 17 Lip 2013, 10:01

no własnie dlatego napisałam to, co napisałam, aby podpowiedzieć, gdzie szukać błędu - w czynniku zewnętrznym RÓWNIEŻ :)
A ja myślę, że Ty nie doceniasz mocy innych Istot, które tak jak i my są Synami i Córkami tego samego Bytu Doskonałego :)

Obie czegoś nie doceniamy <blush>
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez szron » 17 Lip 2013, 10:06

Osobiscie bardziej przychylam sie do teorii "wroga wewnetrznego". Szukanie winy poza nami samymi to takie troche nieodpowiedzialne i niedorosle :) Jakos nie wierze w "cicha inwazje" :)
szron
 

Re: Wedrusssowy błąd obrazowości - artykuł

Postprzez smile » 17 Lip 2013, 10:11

a ja myślę, ze to właśnie był/jest błąd/wróg wewnętrzny - ignorowanie zagrożenia z zewnątrz :)
<kotek>
Awatar użytkownika
smile
 
Posty: 200
Rejestracja: 16 Kwi 2013, 15:34
Miejscowość: małopolska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Przemyślenia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron