Przychodzi Anastazja do...

Żarty, żarciki, zabawne sytuacje, zdjęcia, ciekawostki...

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 03 Wrz 2013, 16:14

- Czy moglbys mi pozyczyc 20 ksiazek, w tym, koniecznie, serie '' Dzwonice Cedry'' ?- telefonuje Franek do Mariana.
- Przyjdz i wybierz sobie! A co chcesz poczytac ?
- Tu nie idzie o czytanie. Po prostu jutro przychodzi do mnie jeden inteligent...

:lol:

Ksiazki poszerzaja horyzonty.jpg


''Kazda znajdujaca sie tu ksiazka, kazdy tom, posiadaja wlasna dusze.
I to zarowno dusze tego, kto dana ksiazke napisal, jak i dusze tych, ktorzy te ksiazke przeczytali
i tak mocno ja przezyli, ze zawladnela ich wyobraznia.''
Carlos Ruiz Zafon
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 03 Wrz 2013, 16:18

- Co powinno sie podarowac Czlowiekowi, ktory wszystko ma ?
- Ksiazki ''Anastazja'', ktore mu wytlumacza, jak to wszystko dziala. :D

Anastazja- najlepsza ksiazka na Swiecie.jpeg


<gwiazda> <gwiazda> <gwiazda> <gwiazda> <gwiazda> <gwiazda> <gwiazda> <gwiazda> <gwiazda> <gwiazda>
10/10
Bestseller Nr 1.
Swietna opcja na Prezent :D
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 03 Wrz 2013, 16:32

- Ile masz lat, chlopcze ? - pyta Dziadek.
- Siedem, ale gdyby Moi Rodzice nie zyli w Bialym Malzenstwie, tak jak zaleca Anastazja, to moglbym miec juz dziewiec, albo nawet dziesiec :D

Genialne Dzieci Stworzenia.jpg


- Kiedy mialem dwadziesia lat, podejrzewalem, ze w zyciu najwazniejsze jest Stworzenie i Wychowywanie Dzieci...
- A dzis Dziadku ?
- Dzis mam pewnosc! - odpowiada Starzec patrzac na prawnuka z Miloscia i zachwytem nad Jego Madroscia.

<szron>
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 09 Wrz 2013, 11:06

- Sasiedzie, co roku zasadza Pan nowy warzywnik i ogrod kwiatowy. Ktory z dotychczas urzadzonych uwaza Pan za najlepszy?
- Ten, ktory organizuje teraz.
- Ten? A co z ubieglorocznymi?
- Wszystkie Obrazy poprzednich ogrodow mieszcza sie w tym, ktory tworze Teraz. Nastepny Ogrod, ktorego oblicze bede wcielal w zycie bedzie jeszcze lepszy. Im wiecej zajmujesz sie Ziemia, wspolpracujesz z Natura i czytasz Wielka Ksiege Przyrody, tym bardziej doskonala sie Twoje umiejetnosci i tym piekniejszy jest tworzony przez Ciebie Obraz!

<rose>

W Ogrodzie perfumy nie pachna.jpg


Ten tylko naprawdę poznać może wielkość i mądrość Stwórcy,
kto usiłuje wyczytać Jego Myśli w wielkiej księdze zwanej Przyrodą.


Justus Liebig


Najcenniejszym przymiotem Natury jest jej Rozmaitość.

Aleksander Swietochowski


<kwiat> <kwiat> <kwiat>
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Hipka » 09 Wrz 2013, 13:55

Historia prawdziwa: jadę ja sobie na drugi koniec kraju, bez przeszkód i błądzenia, bo ścianą wschodnią. Dojeżdżam w końcu do dużego miasta, którego zupełnie nie znam i zaczynam się martwić, jak znajdę wyjazd do małej wioseczki, do której zmierzam. Nagle na wjeździe widzę drogówkę, przyczajoną w jakiejś zatoczce. Zatrzymuję się z piskiem opon, policjant odskakuje, żebym mu na nogi nie najechała, a ja prezentuję uśmiech ze wszystkimi zębami i wołam z zachwytem: "Jak ja się cieszę, że pana widzę!" :D A on o mało nie zemdlał. Pierwszy raz w życiu widział kogoś, kto cieszy się ze spotkania drogówki! Ale drogę wyjaśnił bardzo dobrze. :D
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez lena » 10 Wrz 2013, 07:37

Laurosa napisał(a):Przychodzi Anastazja do Tuska:
- Panie premierze, mamy problem...
- No co jest ?
- Mamy sondaz, z którego wynika, że Polakom zyje się dobrze i sa bardzo zadowoleni.
- To super, a gdzie problem?
- Sondaz przeprowadzono w Rosji...


Podobają mi się Twoje kawałki.Biję bravo <brawo>
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 10 Wrz 2013, 17:57

Dla Leny <buziak>

Gdy na forum powaga szarzuje
Jedynie humor sytuacje ratuje,
Pozwala przekazywac wazne tresci
Do tego serdecznym usmiechem popiesci :D
<slonce> <gwiazda> <slonce>

Cheer up your life.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 10 Wrz 2013, 19:28

A teraz na powazniej:

Rok 2037. Osady zlozone z Siedzib Rodowych sa czesto odwiedzane przez Wedrowcow poszukujacych odpowiedzi na rozne egzystencjalne pytania.
Przychodzi Pawel do Piotra mieszkajacego w przytulnie przez siebie i swoja Jednomyslenniczke urzadzonej Przestrzeni Milosci. Siadaja na slonecznym tarasie z widokiem na Sad i Ogrod. Popijaja ziolowa herbatke.

- Powiedz Piotrze czy Bog istnieje?
- Radze Ci zastanowic sie nad tym, czy Twoje zachowanie zmieni sie w zaleznosci od odpowiedzi. Jesli sie nie zmieni, mozemy to pytanie zignorowac. Gdyby jednak mialo ulec zmianie, wowczas odpowiedzialbym: Ty sie juz zdecydowales. Potrzebujesz Boga.

Pawel zamilkl w zamysleniu. Po chwili rzecze:

- Opowiedz mi, Piotrze, o Bogu.
- Dobrze powiem Ci.

I trwa ''cisza''.......................................

Na dorodnych jabloniach szeleszcza liscie, radosny spiew ptakow roznosi sie dookola, slychac kojacy szmer pobliskiego strumyka i chrzaszcza w trawie...

-Powiedzialem Ci abys mi opowiedzial- niecierpliwi sie Pawel.
-Powiedzialem, ale Ty nie słuchales. No to jeszcze raz.

.........................................................

Na dorodnych jabloniach szeleszcza liscie, radosny spiew ptakow roznosi sie dookola, slychac kojacy szmer pobliskiego strumyka i chrzaszcza w trawie...

Poddenerwowany Pawel po chwili rzecze:
-No czemu mi nie powiedziales o Nim ?!
-To co najlepsze o Nim to było slychac...

Jeden uniwersalny i niezmienny jest jezyk Boga.jpg


Jeden, niezmienny i odwieczny jest Jezyk Boskich Nawolywan
Utkany on jest z szelestu lisci, spiewu ptakow i szumu fal...
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 10 Wrz 2013, 19:44

c.d.:

- Doprawdy nigdy nie spotkales Boga?- pyta Piotr Pawla.
- Szukalem Boga przez całe lata- odpowiada Pawel- Zostawiłem dom i szukalem wszedzie, gdziekolwiek On moglby sie znajdowac: na szczytach gor, w srodku pustyni, na przestworzach oceanow, w miastach i na wsiach.
- I spotkales Go? - ponowil pytanie Piotr.
- Bylbym pyszalkiem i klamca, gdybym powiedzial, ze tak. Nie, nie spotkalem Go. A Ty, Piotrze ?

Coz Piotr mogl odpowiedziec ? Zachodzace Slonce zalewalo taras promieniami pozlacanego swiatla. Dziesiatki wrobli swiergotalo na galeziach jabloni. Z daleka slychac bylo swoiste kumkanie zab i koncert cykad. Wietrzyk lagodnie chlodzil ciala w ten upalny wieczor....I mimo to ten biedny czlowiek mogl usiasc sobie tutaj i powiedziec, że nie spotkal Boga, ze ciagle szuka! Po chwili zrezygnowany wyszedl od Piotra. Poszedl szukac gdzie indziej...

Promyki Slonca.jpg


Czego szukasz Wedrowcze
Wszystko w Sobie nosisz
A nie znajdujac niczego
tracisz z kazdym krokiem...


 
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Ostatnio edytowany przez Laurosa-zablokowany-, 10 Wrz 2013, 21:30, edytowano w sumie 1 raz
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez lena » 10 Wrz 2013, 20:21

Laurosa napisał(a):Dla Leny <buziak>

Gdy na forum powaga szarzuje
Jedynie humor sytuacje ratuje,
Pozwala przekazywac wazne tresci
Do tego serdecznym usmiechem popiesci :D
<slonce> <gwiazda> <slonce>

Cheer up your life.jpg


No czytam tu wszystko,śmieję się też ,bo humor ważna rzecz... I głupawka też...
Coś więc i dla Ciebie <buziak>

Przychodzi biedak do bogacza i mówi;
Trzy dni nic nie jadłem...
Bogacz na to;
To zmuszaj się kochaniutki,zmuszaj... :!:
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 10 Wrz 2013, 21:49

Dla Leny

Dla Leny.jpg


Suknia Bogin Przyszlosci :D

<rose>
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez lena » 10 Wrz 2013, 22:21

Oj dziękuję <buziak> .Ja ubieram się <slonce> ;) .W moich kolorkach <slonce> .
Ach,Boginią BYĆ i ŻYĆ :!: ;) .ZYCIE JEST PIĘKNE :!: <serce>
lena
 
Posty: 55
Rejestracja: 02 Wrz 2013, 00:22

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 11 Wrz 2013, 18:25

Laurosa napisał(a):c.d.:

- Doprawdy nigdy nie spotkales Boga?- pyta Piotr Pawla.
- Szukalem Boga przez całe lata- odpowiada Pawel- Zostawilem dom i szukalem wszedzie, gdziekolwiek On moglby sie znajdowac: na szczytach gor, w srodku pustyni, na przestworzach oceanow, w miastach i na wsiach.
- I spotkales Go? - ponowil pytanie Piotr.
- Bylbym pyszalkiem i klamca, gdybym powiedzial, ze tak. Nie, nie spotkalem Go. A Ty, Piotrze ?

Coz Piotr mogl odpowiedziec ? Zachodzace Slonce zalewalo taras promieniami pozlacanego swiatla. Dziesiatki wrobli swiergotalo na galeziach jabloni. Z daleka slychac bylo swoiste kumkanie zab i koncert cykad. Wietrzyk lagodnie chlodzil ciala w ten upalny wieczor....I mimo to ten biedny czlowiek mogl usiasc sobie tutaj i powiedziec, że nie spotkal Boga, ze ciagle szuka! Po chwili zrezygnowany wyszedl od Piotra. Poszedl szukac gdzie indziej... 


Juz zamykal furtke, juz znikal za brama, wtem odwrocil sie do Piotra Pawel, spojrzal mu gleboko w oczy i zadal ostatnie pytanie:

- Te gory, rzeki, ziemia i gwiazdy... skad sie wziely? I skad sie wziela ta malowniczo przez Ciebie stworzona Przestrzen?
Odpowiedzial mu Piotr:
- A skad sie wzielo Twoje pytanie?
- ??
Szukaj wewnatrz siebie!

*Czastki Boga- jak mowi Anastazja- obecne sa w Przyrodzie i w kazdym Czlowieku :)
A tu kompilacja obu tych elementow:

http://www.youtube.com/watch?v=hZfafDu1 ... e=youtu.be

Ludzie+Przyroda=RAJ.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 11 Wrz 2013, 18:40

Pewien warszawski biznesmen wybral sie na mazurska wies. Bedac w Osadzie zlozonej z Siedzib Rodowych spotkal idacego z lasu Mieszkanca niniejszej osady, ktory wracal z koszykiem pelnym kurek, podgrzybkow i borowikow. Biznesman zagadnal go:
- Ile trwala Twoja dzisiejsza wyprawa do lasu?
- Och, niezbyt dlugo.
- A co robisz z reszta czasu?
- Spie do pozna, spedzam czas z moja zona i dziecmi, chodze na spacery, sacze wino z jagod, a wieczorami gram na gitarze z moimi przyjaciolmi- wspolmieszkancami Osady. Jestem bardzo zajetym czlowiekiem, prosze Pana.
- Sluchaj, jestem doswiadczonym czlowiekiem biznesu i radze Ci, zebys zaczal zbierac wiecej grzybow.
- Po co mi wiecej grzybow?
- Po to, zebys zarabial wiecej pieniedzy!
- A po co mi pieniadze, prosze Pana?
- Zebys mogl sobie kupic wiekszy kosz i zbierac jeszcze wiecej grzybow. A z zyskow moglbys sobie kupic wiecej wielkich koszy i zatrudnic pracownikow. Dzieki temu moglbys otworzyc przetwornie grzybow, kontrolowac zarowno surowiec, jak i produkt, a potem przeniesc sie do Olsztyna, a moze nawet do Warszawy. Bylbys czlowiekiem sukcesu!
- Ile czasu by mi to zajelo?
- Jakies 10-15 lat.
- Acha. To dosc długo.
- Posluchaj, wtedy przychodzi najpiekniejszy moment. Sprzedajesz dobrze prosperujaca firme i zarabiasz miliony, miliony zlotych!
- Miliony? A po co?
- Po to, zebys mogl sie wyprowadzic do spokojnej wioski, by spac do pozna, spokojnie spedzac czas ze swoja zona i dziecmi, chodzic na spacery, saczyc wino i grac na gitarze ze swoimi przyjaciolmi <slonce>

:lol:

Bialorus.Osada Velikolesye.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 12 Wrz 2013, 20:57

Kiedy Boski Człowiek obudził sie z letagu,uświadomił sobie sens życia i swoje przeznaczenie, by to uczcić, wyrył na kamieniu przy wejściu do swojej Siedziby Rodowej takie słowa:

Och, co za wspaniały cud: rąbię drzewo! Wyciągam wodę ze studni!
 
Dla większości ludzi nie ma nic cudownego w zajęciach tak banalnych, jak wyciąganie wody czy rąbanie drewna. Gdy stanę się Człowiekiem Swiadomym, w rzeczywistości nic się nie zmienia. Wszystko jest po staremu. Tyle że teraz serce napełnia się zdumieniem. Drzewo pozostaje drzewem, ludzie są tacy jak przedtem i ja także. Życie nie zaczyna biec inaczej. Możesz być tak samo zmienny czy stały, tak rozważny czy szalony jak dawniej. Ale jest jednak poważna różnica: teraz widzisz wszystkie te rzeczy w inny sposób. Człowiek jest jakby bardziej oddalony od tego. I twoje serce napełnia się zdumieniem.
Taka jest istota kontemplacji: zdolność zdumiewania się.
Kontemplacja różni się od ekstazy tym, że ta ostatnia pociąga człowieka do "odsunięcia się". Kontemplatyk oświecony dalej rąbie drzewo i wyciąga wodę ze studni. Kontemplacja różni się od wrażliwości na piękno. Piękno (obraz czy zachód słońca) wywołuje przyjemność estetyczną, podczas gdy kontemplacja wywołuje zdumienie - bez względu na to, czy kontempluje się zachód słońca, czy kamień. Jest cechą dziecka, które tak często się dziwi. Dlatego jest tak blisko królestwa niebieskiego.
<slonce>
Osada ''Smaglinka'' w Rosji.jpg

W Osadzie ''Smaglinka''.jpg

Z Osady ''Smaglinka''.jpg


Z życzeniami Najpiękniejszych z Najpiękniejszych Doznań,
Laurosa

<rose>
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 13 Wrz 2013, 23:59

A teraz bedzie cos ku refleksji:

<moon> Pewnien człowiek, został niesłusznie oskarżony o popełnienie przestępstwa i zobowiązany do stawienia się w sądzie. Człowiek ten miał trzech przyjaciół, których poprosił by poświadczyli jego niewinność.

- Pierwszy oznajmił, że nie ruszy się z domu, bo tylko w nim służyć może pomocą.
- Drugi powiedział, że może wprawdzie udać się do sądu, ale nie wejdzie na salę, tylko zaczeka na korytarzu.
- Trzeci zgodził się zeznawać gdziekolwiek by to miało być.

Pierwszy przyjaciel to dobra doczesne, które daja świadectwo tylko tam gdzie są nagromadzone.

Drugi to krewny, rodzina - dojdzie z tobą tylko do cmentarza, ale nie staną przy Twoim boku, gdy będziesz sądzony.

Trzeci zaś to Twoje Zasługi, zdobyte cnotą i służbą. One przetrwają Twoje oddzielenie Duszy od Ciala, Twój pogrzeb w swiecie fizycznym. One będą świadczyć o Tobie i Twojej wielkości całe wieki. One taż zdecydują o następnych narodzinach. <gwiazda>

Madrosc Mistrzow Zen

Poszukajcie w tym podobienstwa do tego, co mowi Anastazja o Zyciu Wiecznym. <rose>
i u Anastazji jest jeden wyjatek od tej reguly...kto zgadnie jaki ?

http://www.youtube.com/watch?v=tjPGdLSFGgw <szron>
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez ewa » 14 Wrz 2013, 06:12

Lauroso a ty sypiesz tymi przypowiazdkami jak prawdziwy guru z dluga broda i wasami ;) <buziak>
i jeszcze do tego nas egzaminujesz :?
Pierwsza mysl ktora przyszla to wg.Anastazji Zaslugi musza byc Zywe, Tworzone w Milosci ze swiadomoscia przeznaczenia czlowieka do zycia w wiecznosci.
<love>
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 14 Wrz 2013, 08:27

Ewo, tak madrze odpowiedzialas...
<kwiat>

Siegnijmy do Ksiegi ''Nowa Cywilizacja'' strona 157. Tam padaja jedne z najwazniejszych slow wszystkich ksiag: Slowa o Wiecznosci.

''Bog stworzyl czlowieka niesmiertelnym, lecz aby tak bylo

/a contrario: czlowiek moze byc smiertelny. Zreszta i Jezus i Anastazja nie raz sugeruja, ze Dusza Ludzka moze sie unicestwic bezpowrotnie czyli rozproszyc sie po calym Wszechswiecie i nie moc sie juz poskladac do wcielenia, i to, de facto, nazywaja smiercia- przyp. moj/

trzeba spelniac tylko TRZY warunki:

<gwiazda> 1. Stworzyc zywa Przestrzen, ktora przyciagnelaby do siebie czlowieka i do ktorej czlowiek by dazyl
/rosliny nasycone informacja o czlowieku maja ogromna moc przyciagania jego Duszy z powrotem- przyp. moj/,

<gwiazda> 2. Na Ziemi powinien byc chociazby jeden czlowiek myslacy o tobie dobrze i z miloscia,

<gwiazda> 3. Nigdy nie dopuszczac do siebie mysli o tym, ze smierc bedzie w stanie ciebie dosiegnac.

To jest bardzo wazne.
(...) takie jest prawo Wszechswiata- on nie moze dopuscic do tego, zeby umarla mysl stwarzajaca zycie.

Macie takie pojecie jak dobor naturalny. Oto i teraz program Boga wybiera do ponownego wcielenia wszystko, co nalepsze. Jednak mozliwosc wyboru nie byla zbyt wielka. Teraz wzrasta ona wielokrotnie. Ten, kto bedzie z miloscia budowal siedzibe, zacznie wcielac sie ponownie i ponownie.
Wszystko, co im przeszkadza, na wieczne czasy bedzie znikac z Ziemi, ustepujac miejsca nowej, rodzacej sie cywilizacji.(...) Nowa cywilizacja, Wladimirze, charakteryzuje sie nowa swiadomoscia i nowym odczuwaniem otaczajacego swiata.(..) I jeszcze, jak zrozumialem, ludzie, budujacy teraz rodowe siedziby, nie beda umierac, tylko zmieniac ciala i z miejsca w zyciu sie wcielac. - Oczywiscie, ich dzialania sa na Ziemi najpotrzebniejsze. Oni sa mili Bogu. (..) O sadzie Bozym mowiono juz wiele w traktatach i legendach. Sad Bozy nadszedl cichy i niewidzialny. Dotknie on wszystkich ludzi zyjacych obecnie na planecie. A kazdy sam sobie sedzia bedzie.

Kto wybiera zycie i zycie tworzy- bedzie wieczny i upodobni sie do wielkiego stworcy Wszechswiata.

Kto w pojeciu swoim smierc kreuje- na smierc tez jest skazany przez mysl swoja.


Te jej slowa, powiedziane na brzegu rzeki tonem spokojnym i pewnym, przestrzen jakby podchwycila, niosac echem po Ziemi (..) Odchodzilem wzdluz rzeki. Anastazja stala na brzegu. Przestrzen powtarzala jej slowa o zyciu wiecznym znowu i znowu...''

Energia Zycia.jpg


Anastazjowy wyjatek, o ktorym myslalam to:

'' Kochany moj! Przed nami wiecznosc. Zycie zawsze rzadzi sie swoimi prawami. Wiosna zablysnie promien slonca, w nowe ubranie oblecze sie Dusza, ale i cialo smiertelne nie na prozno pokornie obejmie sie z ziemia. Swieza trawa i kwiaty wzejda z naszych cial na wiosne. Wiecznie bedziesz slyszec spiewy ptakow, poic sie kroplami deszczu. Wieczne obloki na niebie niebieskim uracza cie swym tancem. Jesli rozsypiesz sie po calym bezgranicznym Wszechswiecie, zachowujac niewiare, to z tych pylkow bladzacych w wiecznosci zaczne cie zbierac, moj kochany. A posadzone przez ciebie drzewo mi w tym pomoze, rychla wiosna swoja galazke wyciagnie tam, gdzie Dusza twa przebywa w pozbawionym uczuc pokoju. I ten, kogo dobrem obdarzyles na ziemi, z miloscia pomysli o tobie. A jesli calej ziemskiej milosci nie wystarczy, aby na nowo cie urzeczywistnic, to jedna, ktora znasz, bo znasz ja, na wszystkich planach bytu Wszechswiata zapala tylko jednym pragnieniem: '' Urzeczywistnij sie, kochany moj'', sama na ten moment umierajac. Czy to bedziesz ty, Anastazjo? Pewna jestes, ze mozesz tak zrobic? - Tak, kazda kobieta potrafi to zrobic, jesli umie Logos w uczucia scisnac. - A jak ty ? Kto tobie pomoze powrocic ponownie na Ziemie ?- Sama moge to zrobic, nikogo nie fatygujac.'' str. 167 ''Kim jestesmy'', ''Wielkie dzieki Anastazji za wiecznosc'' (Anasta, str.117-118)

Milosc Kobiety, ktora, jak wiemy, zawiera w sobie Wszystkie Energie Wszechswiata, w tym Zdolnosc Dawania Zycia.
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 14 Wrz 2013, 10:26

A teraz coś na luzie:

Pewnego razu wyszedł diabeł na spacer z przyjacielem. Nagle zobaczył przed sobą człowieka, który pochylony nad ziemią usiłował coś zbierać.
- Czego szuka ten człowiek? - zapytał diabła przyjaciel.
- Okruchów Prawdy - odpowiedział diabeł.
- I nie niepokoi cię to? - znów zapytał przyjaciel.
- Ani trochę - odpowiedział diabeł. Pozwolę mu zrobić z tego wierzenie religijne.
:lol:
Pewien chrześcijański intelektualista, który uważał, że Biblia jest literalnie prawdziwa aż do najmniejszych szczegółów, spotkał raz kolegę, który mu rzekł:
- Według Biblii ziemia została stworzona około pięć tysięcy lat temu. Znaleziono jednak kości świadczące, że życie na naszej planecie istnieje od setek tysiecy lat.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać:
- Kiedy Bóg stworzył ziemię pięć tysięcy lat temu, celowo umieścił te kości w ziemi, aby wypróbować, czy bardziej będziemy wierzyć twierdzeniom naukowców, czy Jego Świętemu Słowu.
:lol:
Duszpasterz pewnej wioski odwiedził dom starej parafianki i popijając kawę, odpowiadał na pytania, którymi babcia go zasypywała.
- Dlaczego Pan tak często zsyła na nas zarazy? - pytała staruszka.
- No cóż - odpowiedział proboszcz - czasem ludzie są tak źli, że trzeba ich zgładzić, i dlatego nasz Pan dopuszcza zarazy.
- Ale - zauważyła babcia - w takim razie, dlaczego ginie tylu dobrych ludzi razem ze złymi?
- Dobrych wzywa Bóg na świadków - wyjaśnił proboszcz.- Pan pragnie, aby wszystkie dusze miały sprawiedliwy sąd.
:lol:
Sufi powiedział:
Uznawszy pewnego człowieka za zmarłego, przyjaciele ponieśli go, aby go pogrzebać. Kiedy trumna miała już zostać złożona do grobu, człowiek ożył nie wiadomo jak, i zaczął walić w pokrywę trumny.
Otwarto trumnę i człowiek się podniósł.
- Co robicie? - zapytał zebranych. - Jestem żywy. Nie umarłem.
Jego słowa przyjęto z milczącym niedowierzaniem.
Wreszcie jeden z żałobników powiedział:
- Przyjacielu, tak lekarze, jak i kapłani, poświadczyli, że umarłeś. A więc umarłeś.
Po czym na nowo zamknięto wieko trumny i pogrzebano go należycie.
:lol:
Pewien uczony człowiek poszedł do Buddy i rzekł:
- Sprawy, o których nauczałeś, panie, nie znajdują się w świętych Pismach.
- W takim razie, ty je tam umieść - odparł Budda.
Po chwili zakłopotania człowiek mówił dalej:
- Czy pozwolisz zauważyć panie, że pewne sprawy, których obecnie nauczasz są wręcz sprzeczne ze świętymi Pismami?
- W takim razie popraw Pisma - odpowiedział Budda.

W ONZ przedłożono propozycję poprawienia wszystkich pism religii świata.
Wszystko, co mogłoby w nich prowadzić do nietolerancji, okrucieństwa czy fanatyzmu, miałoby być wykreślone.
Cokolwiek byłoby przeciwne godności lub dobrobytowi człowieka, miałoby zostać opuszczone. Kiedy odkryto, że autorem propozycji był sam Jezus Chrystus, dziennikarze oblegali jego rezydencję szukając pełniejszego wyjaśnienia.
Okazało się ono bardzo proste i krótkie: "Pisma, podobnie jak szabat, są dla człowieka - stwierdził Jezus - a nie człowiek dla Pism".

:lol:
Kapłan pewnej wsi nie mógł spokojnie się modlić z powodu dzieci, które bawiły się pod jego oknem.
By się do nich uwolnić krzyknął:
- Jest taki straszny potwór na dole przy rzece. Pobiegnijcie tam, a będziecie mogły zobaczyć, jak mu bucha ogień z nozdrzy!
Wkrótce już wszyscy mieszkańcy wsi usłyszeli o straszliwej zjawie i biegli ku rzece.
Kiedy kapłan to zobaczył dołączył do tłumu.
Kierując się, zdyszany ku rzece, mówił do siebie: "Co prawda, to ja wymyśliłem tę historię. Ale nigdy nic nie wiadomo..."

Znacznie łatwiej jest wierzyć w bogów, których sami stworzyliśmy, jeśli jesteśmy zdolni przekonać innych o ich istnieniu.
:lol:
Jeden z sąsiadów zastał Nasruddina na kolanach, szukającego czegoś.
- Czego szukasz, mułło?
- Mojego klucza. Zgubiłem go.
I obaj, na klęczkach zaczęli szukać zgubionego klucza.
Po chwili zapytał sąsiad:
- Gdzie go zgubiłeś?
- W domu.
- Święty Boże! W takim razie, dlaczego szukamy tutaj?!
- Bo tu jest więcej światła.

Cóż jest warte szukanie Boga w miejscach świętych, jeśli zgubiłeś Go w swoim sercu?
<serce>
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 14 Wrz 2013, 21:11

Jednym z najwspanialszych miejsc w Kyoto jest Ogród Zen, gdzie na piasku rozmieszczono kamienie. Pierwotnie było ich szesnaście. Wieść głosi, że zaraz po ukończeniu swojej pracy ogrodnik zaprosił cesarza do obejrzenia ogrodu.
- To jest najcudowniejszy ogród w całej Japonii - powiedział cesarz. - A to jest najpiękniejszy kamień w całym ogrodzie.
Po tych słowach ogrodnik natychmiast usunął kamień, który wzbudził tak wielki zachwyt cesarza.
- Teraz ogród jest doskonały - powiedział do cesarza - bowiem nie ma w nim nic, co szczególnie rzucałoby się w oczy, i można go już oglądać w całej jego harmonijnej pełni. Na ogród, podobnie jak na życie, trzeba patrzeć w całości. Jeśli zatrzymamy się zbyt długo nad pięknem jednego szczegółu, reszta wyda na się brzydka.
/Paulo Coelho/

Zgadzacie sie z tym ?

Ty tez mozesz stworzyc RAJ.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 15 Wrz 2013, 21:04

Zwrocil sie przechodzen z pytaniem do Ogrodnika:
- Mistrzu, czy nie wydaje sie Panu, ze to bardzo nudne tak cale zycie nic nie robic, tylko zajmowac sie Ogrodem ?
- Byc moze to dosyc nudne w Twoim przekonaniu - rzekl Ogrodnik - ale jeszcze nudniej cale zycie nic nie robic, tylko krytykowac :P

Zamienmy Cala Ziemie w Kwitnace Ogrody!.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 15 Wrz 2013, 21:09

Podczas podróży po Ameryce Łacińskiej Humboldt spotkał pewnego starego mędrca, który wyłożył mu swoją teorię czterech typów ludzi:

1. Ci, którzy co nieco wiedzą, i wiedzą o tym, że wiedzą. To są ludzie Madrzy :)
2. Ci, którzy co nieco wiedzą, ale nie wiedzą o tym, że wiedzą. Tacy ludzie śpią i trzeba ich przebudzić (!)
3. Ci, którzy niczego nie wiedzą, ale wiedzą o tym, że niczego nie wiedzą. Takim ludziom trzeba pomóc.
4. Ci, którzy nic nie wiedzą i przy tym nie wiedzą o tym, że nic nie wiedzą. To są głupcy i im nie można pomóc :(

Swit nad Wisla.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 15 Wrz 2013, 21:21

Przychodzi Anastazjowiec do Anastazji:

- Mam w glowie mnostwo pomyslow i moge napisac naprawde dobra Deklaracje Rodowej Posiadlosci, nie wiem tylko, jak zacząc.

Anastazja usmiechnela sie i doradzila:
- Bardzo prosto. Zacznij od gornego lewego rogu kartki. :D

http://anastazja.org/deklaracja.php

Piszmy Tworzmy Dzialajmy.jpg
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 16 Wrz 2013, 18:27

Co wazniejsze w Idei Anastazji, Ziemia czy Ludzie ?

- A co wazniejsze w rowerze, przednie czy tylne kolo ?


http://anastazja.org/ziemia_czy_ludzie.php

Cala Naprzod !.jpg

Cala Naprzod!

<zegar> <zegar> <zegar> <zegar>

http://www.youtube.com/watch?v=QCn5S5nGGHE
<buziak>
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Przychodzi Anastazja do...

Postprzez Raf » 16 Wrz 2013, 21:12

Przychodzi Anastazja do Laurosy;
- cześć, masz chwile?
- poczekaj ze trzy godzinki bo wymyślam kawały ;)
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na wesoło

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron