Codziennik

Domy, drogi, staw, ziemianka, studnia, altana itd. itp...

Moderator: Hipka

Re: Codziennik

Postprzez Raf » 23 Sie 2013, 09:56

Z tego opisu mniemam że żyło im się dobrze. Z całym szacunkiem, mimo twoich zasług i wielu dobrych rad za które dziękuje , musze powiedzieć co następuje; użycie słowa "nędzny żywot" jest straszeniem, czemu zaprzeczasz , czyżbyś była z tych co nie umieją się przyznać do pomyłeczki ?:)
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Codziennik

Postprzez Hipka » 23 Sie 2013, 11:22

Nie, użyłam go z całym zamysłem. Bo tak było. Wszechobecny brud, pchły, pluskwy, głodówka na wiosnę. Brak zdrowej wody, brak ubikacji czy możliwości umycia całego ciała. Brak papieru toaletowego. Ręce i nogi czarne i popękane do krwi. Uszkodzony kręgosłup. Niedołężna starość w wieku 50 lat... Poczucie własnej niższości. Wszechobecny alkoholizm. wystarczy? Musimy się zastanowić, jak NIE powielać tych schematów, jak zapewnić godne życie i samowystarczalność JEDNOCZEŚNIE.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Codziennik

Postprzez pipen » 23 Sie 2013, 11:29

Po co się zastanawiać - skoro już ANASTAZJA podała przepis jak to zrobić - sekret tkwi w OSADZIE SIEDLISK RODOWYCH, w której to wszyscy ludzie będą sobie pomagali nawzajem z poszanowaniem siebie i matki ziemi, co do dalszej ekspansji tej inicjatywy osadniczej, to już tylko potem kwestia czasu, która się wypracuje w trakcie jej realizacji, z których to doświadczeń będą mogli skorzystać kolejni zainteresowani.
Właśnie na tym ma to polegać by stać się samowystarczalnym z wykorzystaniem tej technologii,. która idzie w parze z naturą, bo takowa też istnieje.
Proces długotrwały, ale do zrealizowania <urodziny> .
OBRAZOWANIE - jest naszą jedyną SŁOWIAŃSKĄ nauką, którą trzeba zgłębiać i uczyć jej innych.

Zajrzyj też na:
http://www.ffk.org.pl
Awatar użytkownika
pipen
 
Posty: 29
Rejestracja: 01 Lip 2013, 12:35
Miejscowość: Zabrze

Re: Codziennik

Postprzez Raf » 23 Sie 2013, 11:51

:shock: nieźle, tylko że rozmowa jest o samowystarczalności Hipeczko:)
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Codziennik

Postprzez Marian » 26 Sie 2013, 09:52

Prawdziwi Ludzie,wspaniałe jest to co jest w NAS,proszę posłuchać:
http://www.youtube.com/watch?v=O3JNkKFaBdQ#t=131
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Codziennik

Postprzez Hipka » 07 Wrz 2013, 10:39

Nie mówiłam Wam o tym, ale od dość dawna czułam się źle. Narastające zmęczenie, tak fizyczne, jak psychiczne, różne bóliki i dolegliwości, ciągła senność... Tycie "od powietrza", potem doszły wręcz utraty przytomności. W końcu nie wytrzymałam - po kolejnym ataku wsiadłam w samochód i pojechałam do Wiedźmy Utygan. To jedyna uzdrowicielka, do której mam zaufanie. Nie wiem jak udało mi się przejechać 2/3 kraju bez wypadku. Spędziłam z Nią 3 dni. Przede wszystkim usunęła blokady energetyczne, następnie "postawiła diagnozę" co do stanu fizycznego, napoiła ziółkami i przygotowała dokładny plan działania w kierunku lepszego samopoczucia. Zaznajomiła mnie też z cudownym ziółkiem z Syberii - szczodrakiem. Już na drugi dzień czułam jego dobroczynne działanie. Jedną roślinę nawet przywiozłam do domu i posadziliśmy ją z honorami w ogrodzie. Teraz staram się przestrzegać wspólnie ustalonego planu leczenia, piję zioła, stosuję dietę dostosowaną do mnie indywidualnie i czuję się dużo lepiej! A jakie rozmowy miałyśmy! Jak wiedźma z drugą wiedźmą, to musi Wam wystarczyć. Nareszcie ktoś mnie nauczył operowania energią i to tak, aby to trwało i rozwijało się. Wiecie, to jest takie leczenie "po dawnemu" - mieszkasz z Mądrą Wiedźmą, słuchasz jej, wyciszasz się, odpoczywasz. Dla mnie takie leczenie jest najskuteczniejsze. Tylko jedno - trzeba mieć zaufanie do osoby uzdrawiającej. Jeśli pacjent zacznie popisywać się swoją mądrością i przerzucać się z jednej metody na drugą, przedobrzać, albo brać zioła bez ich znajomości, to nic z tego nie wyjdzie. Trudno mi to przyszło, bo lubię się mądrzyć i robić po swojemu (zwłaszcza żadnej diety nie mogę utrzymać) ale jak już napisałam - miałam od początku zaufanie.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Codziennik

Postprzez Raf » 07 Wrz 2013, 17:03

Ciesze sie, że ci lepiej. A co ze sposobem Anastazji, hodowanie warzyw zaznajomionych z naszym organizmem, próbowałaś?
Raf
 
Posty: 433
Rejestracja: 26 Wrz 2011, 20:43
Rodowe Siedlisko/Wioska: Chętnie dołączę do powstającej grupy/osady

Re: Codziennik

Postprzez Hipka » 08 Wrz 2013, 09:30

Warzywa i owoce, hodowane dla nas, wiele nam pomogły. Odkąd tu mieszkamy, prawie nie choruję, co kiedyś zdarzało się bardzo często. Dzięki nim mam wyjątkowo (jak na swój wiek) zdrową wątrobę (mimo przebytej w młodości żółtaczki), żołądek oraz cały układ pokarmowy. Niestety, one nie mogą załatwić wszystkiego. Nie urodziliśmy się w Rodowej Osadzie, nie dorastaliśmy w szczęśliwej, spełnionej rodzinie i przez wiele lat zatruwano nas żywnością, szczepionkami, antybiotykami, lekarstwami i czym się da. Teraz pokutują resztki tego. Są też inne, subtelniejsze trucizny, dotyczące spraw energii oraz pijawek tejże.Oraz blokad energetycznych spowodowanych różnymi problemami. Niestety, nie żyjemy jeszcze w społeczeństwie silnych, wesołych i samowystarczalnych ludzi. Nawet Wedrusi musieli czasem korzystać ze znajomości ziół i pomocy Wołchwów, a co mówić o nas... Niektórzy wybierają system oczyszczania organizmu na podstawie książek. Ja wolę skorzystać z pomocy żywej osoby, która poznała mnie i tak dobrała metodę, by pasowała do mnie i mojego organizmu. Cieszę się, że przyniosła dobre rezultaty. Moje dziecko jest o wiele zdrowsze i silniejsze ode mnie, bo wcześnie zamieszkało w tej dobroczynnej przestrzeni. Mam nadzieję, że dalsze pokolenia będą jeszcze silniejsze i że w ich przypadku Przestrzeń da im wszystko, bo będą bardziej otwarci i mniej zatruci. Ja doświadczyłam jej dobroczynnego działania w takim wymiarze, że trudno to opisać, jednak czasem muszę prosić o pomoc fachowca. :)
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Codziennik

Postprzez szron » 08 Wrz 2013, 11:08

Aporpos pokolen to wlasnie pierwsze w dziejach "nowozytnej cywilizacji" pokolenie mlodych amerykanow bedzie zylo krocej niz poprzednie - stwierdzili powazni naukowcy :) Zatrwazajaca tendencja? Apropos "fachowca" to ile kosztuje taka kuracja aktualnie, mniej wiecej?
szron
 

Re: Codziennik

Postprzez Hipka » 08 Wrz 2013, 11:29

Myślę, że cena zależy od uzdrowiciela, od czasu, który Ci poświęca i od rodzaju zaaplikowanej kuracji. Każdy powinien znaleźć swego uzdrowiciela, któremu ufa. Nie każdy odpowiada wszystkim. Utygan pisała trochę o cenach w swoim dziale, ale najlepiej skontaktować się osobiście i zapytać. Uwaga: uzdrowiciel może odmówić leczenia kogoś i ma do tego prawo.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Codziennik

Postprzez szron » 08 Wrz 2013, 23:24

Hipka napisał(a):Myślę, że cena zależy od uzdrowiciela, od czasu, który Ci poświęca i od rodzaju zaaplikowanej kuracji. Każdy powinien znaleźć swego uzdrowiciela, któremu ufa. Nie każdy odpowiada wszystkim. Utygan pisała trochę o cenach w swoim dziale, ale najlepiej skontaktować się osobiście i zapytać. Uwaga: uzdrowiciel może odmówić leczenia kogoś i ma do tego prawo.

Wydaje mi sie ze jesli mowimy o prawach to do leczenia kogos ma PRAWO wylacznie lekarz. Rowniez do diagnozowania, przepisywania lekow, podawania ich, dystrybucji maja PRAWO tylko osoby posiadajace odpowiednie uprawnienia. Nie mowiac juz o pobieraniu oplat za tego typu leczenie, ktore to w najlepszym przypadku podlega karze grzywny w najgorszym chyba okolo 2 lat wiezienia. To tyle jesli chodzi o PRAWA.
szron
 

Re: Codziennik

Postprzez kwiat bzu » 09 Wrz 2013, 07:03

Szron dlaczego straszysz ludzi tzw Prawem. Hipka wypowiedziała się w imieniu Utygan i myślę że chciała przekazać jej postawę. Powszechnie wiadomo że żyjemy w kraju Bezprawia.,lub inaczej w kraju że Istnieje Państwo w Państwie i jeśli nie daj Bóg podpadniesz lub znajdziesz się na celowniku np US to taki US jest w stanie znaleźć na Ciebie paragraf lub tak zinterpretować przepisy żeby obywatela pogrążyć. Myślę że nie chodzi nam tu na forum o to aby rozważać Polskie Prawo które jest kulawe ale o to aby się nawzajem szanować, wspierać i służyć sobie , dobrą radą, życzliwością i rozsiewać dobrą energię a nie złą ;) <slonce> <kwiat> <serce>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Codziennik

Postprzez Arjuna » 09 Wrz 2013, 07:15

A Anastazja leczyła i nawet wyleczyła Władymira z wielu dolegliwości :) Nie przypominam sobie, żeby miała dyplom lekarza współczesnej medycyny. A znajomość ziół, ich właściwości i zastosowanie powinien znać każdy człowiek <kwiat>
Awatar użytkownika
Arjuna
 
Posty: 144
Rejestracja: 05 Mar 2012, 11:06
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Codziennik

Postprzez Marian » 09 Wrz 2013, 07:25

szron napisał(a):
Hipka napisał(a):Myślę, że cena zależy od uzdrowiciela, od czasu, który Ci poświęca i od rodzaju zaaplikowanej kuracji. Każdy powinien znaleźć swego uzdrowiciela, któremu ufa. Nie każdy odpowiada wszystkim. Utygan pisała trochę o cenach w swoim dziale, ale najlepiej skontaktować się osobiście i zapytać. Uwaga: uzdrowiciel może odmówić leczenia kogoś i ma do tego prawo.

Wydaje mi sie ze jesli mowimy o prawach to do leczenia kogos ma PRAWO wylacznie lekarz. Rowniez do diagnozowania, przepisywania lekow, podawania ich, dystrybucji maja PRAWO tylko osoby posiadajace odpowiednie uprawnienia. Nie mowiac juz o pobieraniu oplat za tego typu leczenie, ktore to w najlepszym przypadku podlega karze grzywny w najgorszym chyba okolo 2 lat wiezienia. To tyle jesli chodzi o PRAWA.



A Anastazja leczyła i nawet wyleczyła Władymira z wielu dolegliwości :) Nie przypominam sobie, żeby miała dyplom lekarza współczesnej medycyny. A znajomość ziół, ich właściwości i zastosowanie powinien znać każdy człowiek <kwiat>
Arjuna


Nie wiem czy zastanawiałeś się nad tym co piszesz!
Kto dał im to prawo ja ,Ty.
Kto dał im prawo do trucia nas w taki sposób jak szczepionki,chemioterapia,lekarstwa różnego rodzaju,przeczytaj sobie tylko instrukcję która jest w każdym opakowaniu.
Lekarz to pan życia i śmierci w dzisiejszych czasach,a szczególnie w Polsce,gdzie nie obowiązuje ich żadna etyka,jedynie pieniężna.
Dla nich liczy się tylko kasa,a zdrowie pacjenta mają w głębokim poważaniu.
To że ludzi im zaufali, to nie znaczy że oni mają tylko takie prawo.
Prawo które nas zmusza do czegoś na co ja nie wyrażam zgody nie jest prawem.
Nie ważne kto mi w danym momencie pomoże,ważne że są tego efekty.
Kiedyś nie było lekarzy tylko zielarze i szamani i wszystko funkcjonowało.
Dzisiaj mamy lekarzy,przemysł farmaceutyczny i nic nie funkcjonuje tak jak należy,dziwne <cow> <cow> <cow>
Jedyna rzecz jaka funkcjonuje to oni są coraz bogatsi,a my coraz biedniejsi,bardziej schorowani i umieramy jak muchy z powodu braku normalnego funkcjonowania służby zdrowia.
To że do tego doszło to również nasza wina ,gdyż oddaliśmy im nasze zdrowie w ich ręce z braku świadomości jak my sami funkcjonujemy.
Po prostu im zaufaliśmy,a to było największym błędem za co dzisiaj słono płacimy.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Codziennik

Postprzez Laurosa-zablokowany- » 09 Wrz 2013, 09:10

szron napisał(a):Wydaje mi sie ze jesli mowimy o prawach to do leczenia kogos ma PRAWO wylacznie lekarz. Rowniez do diagnozowania, przepisywania lekow, podawania ich, dystrybucji maja PRAWO tylko osoby posiadajace odpowiednie uprawnienia. Nie mowiac juz o pobieraniu oplat za tego typu leczenie, ktore to w najlepszym przypadku podlega karze grzywny w najgorszym chyba okolo 2 lat wiezienia. To tyle jesli chodzi o PRAWA.


''Już ponad 2000 lat temu ojciec medycyny Hipokrates, uznający zdrowie człowieka za najwyższe dobro prawem chronione (łac. salus aegroti suprema lex) powiedział, że właściwe leczenie ma polegać na wspomaganiu naturalnych procesów zdrowienia chorego. Zawarł tę mądrość w często cytowanej maksymie: "Lekarz leczy, natura uzdrawia” (łac. Medicus curat, natura sanat ).

Hipokrates uważał, że leczenie to nie to samo, co uzdrowienie.
Pora wytłumaczyć cywilizowanemu człowiekowi, który tak bardzo zatracił poczucie więzi z naturą zapomniał, że właściwie jest częścią natury, która ma olbrzymi dar uzdrawiania.
Natura to prawa i zasady, którym podlegamy od momentu poczęcia. Nie zależą od aktualnych odkryć naukowych, wynalazków techniki. Prawa natury obowiązują, są obecne od samego początku Świata. Nosimy je w sobie. Jeśli każdy z nas uświadomi sobie ten fakt i zaufa swojej naturalnej mądrości przy wyborze metody leczenia, natura uzdrowi nas.''

Lekarza wewnetrznego kazdy z Nas ma w samym sobie. I za Chiny ludowe nie wyzdrowiejesz, jesli sam sobie nie dasz przyzwolenia na uzdrowienie. Wszystko inne jest zaledwie zwalczaniem symptomow.

Medycyna wspolczesna jest stosunkowa nowa nauka (liczy ok. 200 lat) i generalnie to:
- pomaga w cierpieniu
- swietnie sobie radzi z oproznianiem kieszeni
- jest rowniez bardzo pomocna w przetransportowaniu pacjenta na tamten swiat.

Umiesz liczyc?
Licz na Siebie
:D

I zyj w zgodzie z Natura.

p.s. Hipko, ciesze sie, ze czujesz sie lepiej <kwiat>
Laurosa-zablokowany-
 

Re: Codziennik

Postprzez kwiat bzu » 09 Wrz 2013, 13:44

Hipko ja też się cieszę że czujesz się lepiej i cieszę się że trafiłaś w dobre ręce. Mam nadzieję że z dnia na dzień będzie coraz lepiej <slonce> <kwiat> <serce>
Awatar użytkownika
kwiat bzu
 
Posty: 324
Rejestracja: 02 Sie 2010, 12:42
Miejscowość: Białystok, Olsztyn
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Codziennik

Postprzez iwona-123 » 09 Wrz 2013, 14:16

Hipko <kwiat>

CIESZĘ SIĘ i ja,
że jest już Dobrze <brawo> <brawo> <brawo>

ZDROWIA !!!

<kwiat> <slonce> <kwiat> <slonce> <kwiat> <slonce> <kwiat> <slonce> <kwiat> <slonce> <kwiat>

Ps. A miarą Prawdziwych lekarzy niech będzie Zdrowie Jego pacjentów <urodziny>

Iwona
iwona-123
 
Posty: 208
Rejestracja: 14 Sty 2013, 13:18
Miejscowość: Borne, gmina Ostrowice, woj. zachodniopomorskie
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Codziennik

Postprzez Utygan » 09 Wrz 2013, 18:02

@Szronie
To wspaniałe, że mamy tak zagorzałych obrońców Prawa jak Ty.
Otóż nie jestem lekarzem i oczywiście nie leczę, choć posiadam dyplom z ziołolecznictwa, ze szkoły pod państwowym okiem, czyli zgłoszonej do kuratorium.
Nigdy nie twierdziłam, że kogokolwiek leczę. Jestem rolnikiem i sprzedaję produkty z mojego gospodarstwa rolnego: szczodrak krokoszowaty- wspaniałe syberyjskie adaptogenne zioło, oraz kilka innych, a także jestem zbieraczem, sprzedaję zebrane zioła na skup lub bezpośrednio Gosciom mojego gospodarstwa. Prawo stanowi że jako rolnikowi i zbieraczowi, wolno mi to robić.
Z racji wykształcenia specjalizuję się w surowcach zielarskich, a nie w hodowli krów na przykład.
Oczywiście znam działanie ziół a prawo nie zabrania mi informować o ich właściwościach kogokolwiek. Nie sporządzam i nie sprzedaję leków z żadnych ziół, choć receptury oczywiście znam i nie stanowią one wg prawa żadnej tajemnicy. Są to ogólnodostępne informacje.
Mogą również w moim gospodarstwie przebywać i nocować goście, tak stanowi prawo. Prawo też stanowi, że wolno mi jako rolnikowi pobrać za gościnę opłatę i taką opłatę pobieram.
Prezentacja Gościom w ramach pobytu rodzimego folkloru w postaci zdejmowania złego oka, uroków i klątw kurzym jajem, też nie jest prawnie zabroniona. To że Gość się doskonale po tym poczuje, też nie jest prawnie zabronione.
Niektórzy mają wspaniałe samopoczucie po kąpieli, ale nikt nie wsadza producentów mydła i dostarczycieli wody za kratki twierdząc że kąpiel leczy.
Więc ja też nie twierdzę, że kurze jajo leczy, ale że zdejmuje rzeczone kłatwy uroki i złe życzenia. Oczywiście takie rzeczy jak kłatwy i złe oko nie istnieją, nieprawdaż? Wobec tego jest to czysty folklor.
Więc myślę Szronie, że prawo ma się dobrze, a za czary na razie wsadzają tylko w Timbuktu, więc długie nocne Wiedźm rozmowy są raczej dozwolone.
Zapewniam, Cię, że nigdy nie używam słów diagnoza, leczenie, recepta ani pokrewnych, bo te należą do słownika lekarzy a nie moich.
Jeśli ktoś z moich Gości używa ich w swoich opisach, uważam to za zwykłą nadinterpretację, bo każdy sam jest swoim lekarzem, tak jak Hipka sama sobie zdała sprawę co jej jest i sama zdecydowała o tym co należy zrobić. Ja byłam być może katalizatorem przemian.
(katalizator to substancja nie wchodząca w reakcję chemiczną, ale przy obecności której reakcja może zajść)

Aha, a na tym ładnym avatarku, wolny wzlatujący w powierze gościu to Ty?
Bardzo ładny avatar, dlatego pytam ;)
Pozdrawiam i bez urazy <serce>
Utygan
 
Posty: 16
Rejestracja: 18 Sie 2013, 15:44

Re: Codziennik

Postprzez szron » 09 Wrz 2013, 18:42

@Utyganie
To wspaniale, ze masz takie beztroskie i inteligentne poczcie humoru :) To zapewne po lekturze wielu tomow mojego ulubionego Terry'ego Pratcheta :) Kupuje Twoje wyjasnienia w 100% uahahaha Jak powiedzial Kat z Dysku: "Ja prosze Panstwa nikogo nie zabijam, ja tylko opuszczam moj topor mniej wiecej milimetr od szyi skazanca a jego wyrywanie sie powoduje iz nie jestem w stanie go dluzej utrzymac i on sam swoim ciezarem (prawo ciezkosci - cos jak katalizator tylko zupelnie inne) :) powoduje te nieprzyjemne skutki ubocze mojej pacyfistycznej dzialanosci. Oczywiscie nie pobieram zadnych oplat, byloby to nieludzkie i bestialskie, po prostu utrzymanie w dobrym stanie moich narzedzi pracy, czyszczenie rowniez bardzo czesto wchodzi w gre (praktycznie zawsze?) generuje tak niesamowite koszty, ze musze (choc nie chcem cyt. L. Walesa) przyjmowac te skromne datki od moich mocodawcow, ktorzy nigdy w zyciu nie zleciliby mi przeciez tak niecnego procederu." ...i tak mozna bez konca na dziesiatkach przykladow... ja tez sie tam za bardzo ani na prawie ani na lewie nie znam, ale co to jest mataczenie i wprowadzanie w blad moge podejrzewac :) Z tym ze tak mnie tym powyzszym postem rozbawilas, ze zupelnie zapomnialem po co powypisywalem wczesniej te bzdury o lekarzach i znachorach. Nie ma sensu ciagnac wiecej tego smutnego tematu, skoro tyle dobrego humoru wkolo :) Apropos wysypywania luzno trocin na stryszkach to niestety to troche latwopalne (jak wysuszone pod blaszanym dachem) i wilgociolubne (wtedy juz nielatwopalne) i wtedy grzypopedne, a jak suche to gryzoniolubne, wiec niektorzy w dawnych, dawnych czasach mieszali takie trociny (wiory wlasciwie) dosyc mocno z wapnem w takich konkretnych proporcjach, to zalatwialo wiekszosc problemow, z tym ze mieszanie bylo przed rozsypaniem, bo po rozsypaniu to ten pyl jest bardzo nieprzyjemny, szczegolnie dla oczu i drog oddechowych (nie polecam, choc na leczeniu a wlasciwie w tym wypadku profilaktyce (boze skad ja znam takie slowa) nie znam sie wogole). Z serdecznymi pozdrowieniam. Latajacy (po lace) Czestmir :)
szron
 

Re: Codziennik

Postprzez Hipka » 09 Wrz 2013, 21:01

Rzeczywiście, pisząc używałam słów, które pewnie nie są adekwatne, po prostu tak się przyjęło i powtarzałam. W sumie żadna tajemnica - dyskutowałyśmy o tym, jak bez bólu przestać palić, jak schudnąć i jaka dieta jest najlepsza w moim przypadku. Wolno nam, nie? Żadni lekarze nie chcieli ze mną o tym rozmawiać dłużej, bo następny pacjent czekał. A mam podniesiony poziom cukru, chociaż nie na tyle, by kwalifikowało się to na leki, chociaż przeszkadza w życiu codziennym; poza tym ogromne zmęczenie, senność... Lekarstw na to nie ma, ale zioła mogą być użyteczne. A że ziół też lepiej nie brać byle jak, to dobrze zasięgnąć rady specjalisty, który się na tym zna, nieprawda? Zapłaciłam za pobyt i za zioła (krokosz jest fajny) i za poświęcony mi czas, cena jest zresztą bardzo skromna, w byle jakiej agroturystyce zapłaciłabym więcej. Jeśli ktoś, kto żyje skromnie z pracy własnych rąk, poświęca mi czas, to wiadomo, że w tym czasie nie zrobi tego, co zaplanował. Ziemniaków nie wykopie, nowych grządek nie założy, starych nie wypiele, plonów nie zbierze. Czyli straci to, z czego żyje. Normalne więc, że w jakiś sposób to zrekompensuję. A że byłam za bardzo przemęczona na pracę (bo jest i taka opcja), to zastosowałam ekwiwalent wymienny. W sumie kosztowało mnie to mniej, niż 15 minutowa wizyta u lekarza "specjalisty", a pewnie pożytek w moim przypadku większy. I przynajmniej odpoczęłam. Zioła mam też swoje i już je stosowałam, ale w innym zestawie, niektórych mi brakowało. A Szron co, zazdrosny, czy jak? Bo ja czuję się dobrze. Jeśli ktoś z serca służy swoją wiedzą i pomaga innym, to dlaczego nazywasz to matactwem? Ja daję też bardzo nieortodoksyjne porady odnośnie ogrodów - czyli też mataczę? Każdy sądzi według siebie.
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Codziennik

Postprzez Hipka » 09 Wrz 2013, 21:50

Ten post miał być podziękowaniem dla Utygan, która jest moją osobistą znajomą, osobą wielkiej mądrości i bezinteresowności. Swoimi radami, rozmową i wiedzą o ziołach i o świecie pomogła mi więcej, niż ktokolwiek inny. Wyraziłam się niezdarnie, bo nie obracam się w sztucznym świecie praw i systemu. Jeśli jednak są wśród nas tacy "obrońcy prawa", którzy wyglądają na niebezpiecznych, to zaczynam się bać wszystkich wyrażanych wcześniej opinii i rad, mimo, że są szczere i mają na celu tylko dobro. Będzie więc chyba lepiej, jeśli zamilknę. Radźcie sobie sami, zgodnie z prawem i bez matactw. Ja jestem zmęczona ciągłymi utarczkami i agresywnością. Mam nadzieję, że jasne myśli i dobre dni w końcu zwyciężą. <slonce>
Awatar użytkownika
Hipka
 
Posty: 844
Rejestracja: 09 Sty 2011, 17:00
Miejscowość: Polesie

Re: Codziennik

Postprzez Marian » 09 Wrz 2013, 22:17

Hipka napisał(a):Ten post miał być podziękowaniem dla Utygan, która jest moją osobistą znajomą, osobą wielkiej mądrości i bezinteresowności. Swoimi radami, rozmową i wiedzą o ziołach i o świecie pomogła mi więcej, niż ktokolwiek inny. Wyraziłam się niezdarnie, bo nie obracam się w sztucznym świecie praw i systemu. Jeśli jednak są wśród nas tacy "obrońcy prawa", którzy wyglądają na niebezpiecznych, to zaczynam się bać wszystkich wyrażanych wcześniej opinii i rad, mimo, że są szczere i mają na celu tylko dobro. Będzie więc chyba lepiej, jeśli zamilknę. Radźcie sobie sami, zgodnie z prawem i bez matactw. Ja jestem zmęczona ciągłymi utarczkami i agresywnością. Mam nadzieję, że jasne myśli i dobre dni w końcu zwyciężą. <slonce>

Myślę że jest i to wspaniałe podziękowanie,ale jest też to przykre stwierdzenie rzeczywistości w tym sztucznym świecie.
Milczenie jest złotem i nie powinnaś się poddawać,a tym bardziej dawać satysfakcji innym.
Hipka jesteś ciepłą,wrażliwą i wspaniałą kobietą,na pewno żoną ,matką i myślę że sobie z tym świetnie poradzisz.
Wiem że jest to bardzo męczące,ale nie powinniśmy się poddawać ,a jasne,dobre myśli zwyciężą <serce> <slonce> <serce> <slonce> <kwiat> <kwiat> .
Ja też nie raz miałem tego wszystkiego tak serdecznie dosyć,ale nadal trwam i nie poddaję się.
Życzę Ci tego z całego <serce> serca <rain> <kwiat> <slonce> <brawo>.
Marian
 
Posty: 768
Rejestracja: 13 Cze 2010, 20:27

Re: Codziennik

Postprzez iwona-123 » 10 Wrz 2013, 10:33

Kochani, <kwiat> <kwiat> <kwiat>
Zdrowia !!!
<love>

Waszym Jasnym, Dobrym Myślom !!!
które są w Was
i którymi Wy Jesteście !!!

<slonce> <serce> <slonce> <serce> <serce> <serce> <slonce> <serce> <slonce> <serce> <serce> <slonce> <serce> <slonce>

<kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat> <kwiat>
iwona-123
 
Posty: 208
Rejestracja: 14 Sty 2013, 13:18
Miejscowość: Borne, gmina Ostrowice, woj. zachodniopomorskie
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Codziennik

Postprzez Administrator » 10 Wrz 2013, 13:24

Szron, trochę pojechałeś po bandzie, już jednego speca od dekodyki czy czegoś tam wykurzyłeś z forum (nie wiem czy na dobre czy na złe :) ), ale czepianie się do forumowych znachorów czy zielarek to już insza inszość, już wystarczająco złą robotę odwalają media publiczne oraz dzisiejsi spadkobiercy inkwizycji - nie chcę więcej widzieć na forum takich zachowań. Zwłaszcza że Utygan nie reklamuje się, nie ogłasza jako specjalistka, nie wymądrza się, nie krytykuje - w przeciwieństwie co do niektórych ;)

Co do praw lekarzy, to mają PRAWO chyba do wykręcania się od własnych błędów w diagnozie i leczeniu oraz nie braniu odpowiedzialności za pogarszanie się zdrowia ludzi, którym leczą OBJAWY różnych chorób. :)

Bądź co bądź, przypominam również, że forum jest "anastazjowe" <wiewior> Przepraszam Hipko za offtopic, pozdrawiam
Awatar użytkownika
Administrator
Administrator
 
Posty: 223
Rejestracja: 11 Cze 2010, 11:48

Re: Codziennik

Postprzez ewa » 11 Wrz 2013, 06:52

szron napisał(a):
Hipka napisał(a):Myślę, że cena zależy od uzdrowiciela, od czasu, który Ci poświęca i od rodzaju zaaplikowanej kuracji. Każdy powinien znaleźć swego uzdrowiciela, któremu ufa. Nie każdy odpowiada wszystkim. Utygan pisała trochę o cenach w swoim dziale, ale najlepiej skontaktować się osobiście i zapytać. Uwaga: uzdrowiciel może odmówić leczenia kogoś i ma do tego prawo.

Wydaje mi sie ze jesli mowimy o prawach to do leczenia kogos ma PRAWO wylacznie lekarz. Rowniez do diagnozowania, przepisywania lekow, podawania ich, dystrybucji maja PRAWO tylko osoby posiadajace odpowiednie uprawnienia. Nie mowiac juz o pobieraniu oplat za tego typu leczenie, ktore to w najlepszym przypadku podlega karze grzywny w najgorszym chyba okolo 2 lat wiezienia. To tyle jesli chodzi o PRAWA.


JEZELI JUZ MOWIMY O PRAWACH :!:

Jezeli juz mowimy o prawach to Prawo do leczenia i uzdrawiania ludzi maja tez Rodowe Siedziby i ich gospodarze,
prawo do diagnozowania chorob maja rosliny w nich rosnace <kwiat> <serce> .
Tak jak i inne Rodowe Siedziby rowniez Ogrod na Koncu Swiata i jego Gospodyni maja prawo do leczenia i uzdrawiania ludzi <serce>

o czym my mowimy??? :evil:

A tak w oderwaniu od tematu skoro szron uwaza ze "do leczenia kogos ma PRAWO wylacznie lekarz" to moze znalazlaby sie jakas nowa osoba do zbierania namiarow istniejacych w kraju Rodowych Siedzib ?
Nie wiem jak inni sie na to zapatruja ale ja przynajmniej nie mialabym ochoty danych swojej siedziby wysylac do szrona.
ewa
 
Posty: 249
Rejestracja: 26 Cze 2011, 16:47
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

PoprzedniaNastępna

Wróć do Budowanie rodowej posiadłości

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość