Jak radzić sobie ze ŚMIECIAMI i ODPADAMI

Domy, drogi, staw, ziemianka, studnia, altana itd. itp...

Moderator: Hipka

Jak radzić sobie ze ŚMIECIAMI i ODPADAMI

Postprzez Gumisia » 13 Lis 2014, 16:18

Myślę że to ważny temat, bo każda rodzina produkuje mniej lub więcej odpadów, i trzeba tą kwestię rozwiązać zanim się pójdzie na ziemię. Chyba idealnie, żeby każdy swoje śmieci przetwarzał na siedlisku, tak jak umie. Anastazja mówi 'posprzątać tam, gdzie się nabrudziło".

Jakie macie patenty na radzenie sobie z odpadami - a wszczególności z plastikami, bo np. butelki szklane czy metale, to wiadomo.
I jeszcze takie pytanie do tych, co mieszkają w mieście - co robicie z organicznymi odpadkami (po obiedzie, obierki itd). Słyszałam, że można kupić takie pudełko z dżownicami, które napełnia się odpadkami domowymi, i te dżownice robią kompost i płynny nawóz z tego.
Awatar użytkownika
Gumisia
 
Posty: 19
Rejestracja: 06 Lis 2014, 19:40
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Jak radzić sobie ze ŚMIECIAMI i ODPADAMI

Postprzez Baccalus » 13 Lis 2014, 22:39

Jakie macie patenty na radzenie sobie z odpadami - a wszczególności z plastikami, bo np. butelki szklane czy metale, to wiadomo.

Oświeć nas jak sobie radzić ze szkłem w siedlisku. Rozumiem, że masz na myśli radzenie sobie w sposób ograniczony do przestrzeni siedliska. Coś w stylu skruszyć w drobny mak i ewentualnie przetopić i uformować coś ponowne. Takie coś wymagałoby porządnego pieca i silnego miecha.
Podobnie można przetapiać złom.
Plastik można przetopić ale wymaga to zgranulowania do i bardzo stabilnej temperatury, którą można uzyskać w bardzo skomplikowany sposób. Grzałką elektryczną o dopływie prądu o stałych cechach.
Naukowcy mogliby zmajstrować domowy model granulujący plastik i drukarkę 3D wykorzystującą plastikowe śmieci.
Nie wyobrażam sobie innego sposobu na radzenie sobie z plastikowymi odpadami w obrębie siedliska.
Chyba, że nie wykluczasz wywozu tych odpadów do obecnych przedsiębiorstw przetwarzających plastik.

Co do organicznych odpadków, to sprawa z dżdżownicami jest ciekawa bardzo. Ale nie wyobrażam sobie jak mogłyby np. obierki ziemniaka przerobić na płynny nawóz.
Wydaje mi się, że już prędzej pleśnie, grzyby i bakterie zgniją obierki w warunkach odpowiedniej wilgotności. Dżdżownice by tą zgniłkę tylko wbudowały nieco w siebie.
Ja mam propozycję dla mieszczuchów:
Image
Miniaturowe świnki. Co prawda robią kupę, ale to tak samo jak i ludzie. To tak w kwestii rozkładu materii organicznej.
Rodziłby się problem gnojowy. Spostrzeżenie: Ślimaki winniczki lubują się w psich odchodach. Podejrzewam, że świńskimi by nie pogardziły. Ale to trzeba by było stworzyć warunki do procesu:
Odpady organiczne(świerze) zjadają świnie(razem z normalną żywnością). Na odchodach świń żerują ślimaki, dżdżownice i bakterie, ew pieczarki można uprawiać(wiem, że używają do tego końskiego ale to chyba nie wyklucza świńskiego). Nadmiary ślimaków wywozimy w przemyślane miejsca. Ja nie wiem, łąki, bagna, rzeki, lasy, może dokarmiamy bociany.
Po jakimś wystarczającym czasie cyklu pracy dżdżownic oddzielamy je od gleby i glebą można nawozić pola.

Napisałem, co mi przyszło do głowy, nie jestem specem.
Uwagę mam taką, że miasto jest beznadziejne, przynajmniej w obecnych formach pod względem dostępności rozwiązań ekologicznych, odpowiedzialnych w 100%.
Ludzie chcą mieć domek zamiast spać pod drzewem. "Robią" do nocnika i wylewają w pole. Miasto to taki dom tylko na o wiele większą skalę. Zlewamy syfy do kanalizacji(nocnika) i wylewamy w pole(do rzek, poza miasto). Tak jest taniej, bo nie trzeba tego transportować.
Dla miast widzę 2 opcje:
-opuścić miasta, rozproszyć zaludnienie, żeby natura mogła naturalnie porać się z odpadami
-tworzyć na masową skalę przedsiębiorstwa zamieniające to okropieństwo ze ścieków w procesie może kilkuletnim w użyźniona glebę i sprzedawać ją rolnikom/ogrodnikom jako nawóz, materiał wzbogacający próchnicę.
Baccalus
 
Posty: 143
Rejestracja: 08 Mar 2012, 16:18

Re: Jak radzić sobie ze ŚMIECIAMI i ODPADAMI

Postprzez dominika » 18 Lis 2014, 07:10

Czesc ja mieszkam na wsi od dwoch lat. Od poczatku starm sie zmiejszac ilosc smieci uwazam co kupuje, komostuje co sie da, ulotki tak tu tez je dostaje zbieram na rozpalke, toaleta (chcilabym toalete kompostowa ktoregos dnia) jest podlaczona pod szambo reszta nie. Na 3 osoby w tej chwili produkujemy worek(30 litrow) na 2.5- 3 tygodnie. Moze ktoregos dnia uda sie bez smieci.
dominika
 
Posty: 25
Rejestracja: 15 Wrz 2014, 14:07
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko

Re: Jak radzić sobie ze ŚMIECIAMI i ODPADAMI

Postprzez Gumisia » 27 Lis 2014, 13:26

Dziękuję za wasze odpowiedzi.

Baccalusie, co do butelek szklanych, miałam na myśli to, że można je oddać do przetworzenia na recykling. Oczywiście, butelki w dobrym stanie można używać ponownie do produkcji własnych nalewek, napojów, wywarów. To co piszesz o ślimakach, to ciekawe, ale, jak, w domu je trzymać? I gdzie w domu trzymać te odhody ze ślimakami, no i pieczarki? Jak to zrobić mieszkając w bloku w mieście? (bo jak ktoś ma działkę to takie rozwiązanie niepotrzebne)

Poniżej podaję linki odnośnie kompostu dżdżownicowego:
http://krycor.blogspot.com/2014/02/sok- ... icowy.html
http://www.ogrodowisko.pl/watek/2640-dz ... kie?page=5

Dominika - wy bardzo mało śmieci produkujecie, tak trzymać!
Awatar użytkownika
Gumisia
 
Posty: 19
Rejestracja: 06 Lis 2014, 19:40
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Jak radzić sobie ze ŚMIECIAMI i ODPADAMI

Postprzez dominika » 30 Lis 2014, 17:57

Pieczarki rosna na odchodach ale np w tym roku na wiosne kupilam zaczyn boczniakow (worek z ubita sloma) zostawilam w kuchni na blacie, przeczytalam, ze beda owocowac 2 razy i pozniej zbraknie im pozywki znalazlam, ze mozna je tez zywic fusami z kawy rosly super(ja lubie kawe) niestety po 4 miesiacach (9 zbiorow) jakies muchy sie tam dostaly zachowalam czesc grzybni i teraz czekam az przerosnie nowa pozywke na razie wyglada zdrowo. Dopiero ucze sie o grzybach powoli.
A propo plastiku ja uzywam go ponownie przedewszystkim doniczki na rozsade, pojemniki na sode dla koz itp, sloiki oczywscie latwo uzyc znowu, robimy piwo i wino czyli uzywasz te same butelki, kupuje make w 20kg papierowych workach(kompost) oraz wlasna produkcja zywnosci zmiejsza ilosc smieci.
dominika
 
Posty: 25
Rejestracja: 15 Wrz 2014, 14:07
Rodowe Siedlisko/Wioska: Tworzę Rodowe Siedlisko


Wróć do Budowanie rodowej posiadłości

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości