Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrobil ?

Domy, drogi, staw, ziemianka, studnia, altana itd. itp...

Moderator: Hipka

Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrobil ?

Postprzez leon » 17 Mar 2015, 17:42

Dam pare cytatów, i jestem ciekaw jak Wy działacie z planem Przestrzeni Milosci

""Rodowych osad realizowanych według zasad podanych przez Anastazję nie można stworzyć tradycyjnym sposobem. Konieczny jest dokładny projekt nasadzeń i zagospodarowania. Trzeba stworzyć perspektywiczny program, którego opracowanie zajmie rok lub dłużeej. Nieprzemyślane działania mogą doprowadzić do dyskredytacji idei."


Po czwarte, do uświadomienia sobie i stworzenia projektu przyszłej siedziby każdy potrzebuje co najmniej roku albo dłużej
A więc nasze obecne myślenie jest przeraźliwie wolne - jest z 365 razy spowolnione


:A powinniście skierować w wieczność swoją myśl. Wtedy wy znów reinkarnujecie. Ziemia będzie wołać i oczekiwać waszej duszy. I nie rozsypiecie się po całym wszechświecie. Nie rozpłynie się wasza dusza na cząsteczki po całym wszechświecie. Teraz zrozumiałem, że nie może i wolno robić ujednoliconych projektów.


To znaczy ze nie wolno sie inspirować niczym obcym... - taki wniosek z tego tekstu.
[u]"jeśli człowiek, przeczytawszy książki o współdziałaniu różnych roślin między sobą, zacznie rysować posiadłość na bazie tej informacji, to on cudze myśli (nie swoje) będzie umieszczać na papierze, a potem na ziemi i wtedy pójdą w wieczność nie jego myśli. Dlatego uważam, że lepiej rozmieszczać rośliny na kartce, bazując na swoich myślach, uczuciach, obserwacjach"[/u]


....................//////////////////////////////////
Kod: Zaznacz wszystko
"Na początku można zostawić ogród pod ugór (ziemia sama ureguluje skład gleby) albo obsiać gorczycą, co dwukrotnie zwiększa urodzajność gleby (tak radziła Anastazja Władimirowi, co mówił na jednej z konferencji). A w tym czasie można dopracować swój projekt posiadłości.
- tzn ze można zakupić ziemie już, i dopracować na miejscu projekt - tzn to zgodne z ideą Anastazji czy nad-interpretacja ?
"
leon
 
Posty: 182
Rejestracja: 22 Paź 2011, 18:39
Miejscowość: centrum pl

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez LITK » 17 Mar 2015, 20:38

"jeśli człowiek, przeczytawszy książki o współdziałaniu różnych roślin między sobą, zacznie rysować posiadłość na bazie tej informacji, to on cudze myśli (nie swoje) będzie umieszczać na papierze, a potem na ziemi i wtedy pójdą w wieczność nie jego myśli. Dlatego uważam, że lepiej rozmieszczać rośliny na kartce, bazując na swoich myślach, uczuciach, obserwacjach"

No właśnie też niżej się nad tym zastanawiałem.
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez LITK » 18 Mar 2015, 07:44

Ale z drugiej strony jeśli by wpaść na jakiś pomysł o czym nie wiemy że już to zostało przez kogoś innego pomyślane, to czyje myśli wtedy idą w wieczność moje czy tej osoby która pierwsza wpadła na ten sam pomysł?

No bo ludzie jeśli by bazować tylko na własnych doświadczeniach to chyba by żadna rodowa posiadłość nie powstała, mamy tylko jedno życie i zabrakłoby czasu żeby nauczyć się wszystkiego co potrzeba - błędów przeszłości nie zdążylibyśmy naprawić za życia, a między czasie nie byłoby co jeść i jak przetrwać jeśli by nie bazować na doświadczeniach innych. Po co wymyślać koło na nowo?
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez leon » 18 Mar 2015, 13:09

W mieście jest non stop hałas mechaniczny - to utrudnia niezwykle zadanie . Mówię nie tylko jako projektant ogrodu, ale też jako projektant różnych urządzeń technicznych. Nie tylko ja na to mocno narzekałem.

Pytanie do admina - kto jest autorem tego tekstu ? http://www.anastazja.org/rodowa_osada.php

Nie wiem - raczej trudno go będzie znaleźć. Ktoś z Rosji, kto dużo czasu spędził na analizowaniu kwestii Rodowych Wiosek.
Administrator



Kod: Zaznacz wszystko
"Ale z drugiej strony jeśli by wpaść na jakiś pomysł o czym nie wiemy że już to zostało przez kogoś innego pomyślane, to czyje myśli wtedy idą w wieczność moje czy tej osoby która pierwsza wpadła na ten sam pomysł?" 
- " - w tym przypadku jak byś się na 100% nie inspirował/nie widział tego , to byś zrobił po swojemu , coś jak BMW i AMG - to i to ma 4 koła... ale całkowicie inne.

Przy własnym projekcie mniej więcej chodzi o olanie obrazów takich jak
- lewszunów i spółka = oni robią swoje obrazy ala słowiańskie niewiadomo co
- cohabitat i spółka - oni robią eko coś tam biznesy
- permakultura - to dosyć nowy obraz "jak wszystko uprawiać" - to są ich myśli , ekologia przybliżona i nic więcej
- wszelkie książki typu co z czym jak sadzić obok czego = odpadają tablice asymiliacyjne , gilidie itd - bo to obce obrazy
- plan siedliska rodowego bez wzorów obcych "ogrodów angielskich\wzorów francuskich itp" - bo to obrazy obce

Przypomniało mi się że w jednym tomie Anastazja mówi jak jakaś mała dziewczynka tworzyła obraz - i potem się przeniosła na działkę, była z domu dziecka. Jej obraz był na papierze, korzystała z zielników/atlasów roślin - to są książki typu zdjęcia z opisem rośliny ALE nie mają "porad" co masz z czym jak gdzie sadzić.

Sumując - by należało nawet z forum zdjąć część działów - bo jeśli moje wnioski poszły w kierunku idei Anastazji, to część działów zbędna.

Szkoda że tylko 1 osoba się wypowiada w tak ważnej kwestii.. dlatego powinny być regularne spotkania na forum by uniknąć błędów. Może być podobna sprawa planu ogrodu jak ze złym planem domu - pusta działka ok łatwo- a zły plan domu - to czas i koszty by go przebudować... -

"mamy tylko jedno życie i zabrakłoby czasu żeby nauczyć się wszystkiego co potrzeba" - niech się wypowie więcej osób. Jeśli Ty zrobisz błąd - to będzie tylko Twój, np razem z wiśnią posadzisz jabłoń i drzew się zrosną - trudno. A jak zrobi to 100 osób.... patrz na dawne odmiany roślin, na banki nasion - ich się nie podlewa. Projekt jest trudny , trudniejszy w takim razie niż się wydawał - trzeba sobie wybrać co gdzie będzie konkretnie rosło. Jednak nie jest niemożliwy - marne pocieszenie wiem
leon
 
Posty: 182
Rejestracja: 22 Paź 2011, 18:39
Miejscowość: centrum pl

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez LITK » 18 Mar 2015, 19:01

- " - w tym przypadku jak byś się na 100% nie inspirował/nie widział tego , to byś zrobił po swojemu , coś jak BMW i AMG - to i to ma 4 koła... ale całkowicie inne.

No nie do końca, bo w ramach tzw. permakultury i upraw współrzędnych/gildii roślinnych np. jest popularne sadzenie kukurydzy lub słonecznika po których może się pnąć fasola - fasola zbiera azot z powietrza i oddaje kukurydzy. No to jest pomysł raczej nie trudny do zgadnięcia...
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez leon » 18 Mar 2015, 21:12

Pisałem "raczej". Róślin masz setki , nie musisz się upierać do 2..


A jak niejesteś pewien - z tego narazie zrezygnuj, i zrób to co sam do tej pory zaprojektowaleś - np układ roślin masz własny, ich lista jest Twoja , estetyka - Twoja - to wszystko Twoje.

Dziś lub jutro podrzucę jeszcze jeden ważny i pomocny temat - bardzo on ułatwi podejście do czystej "pustej" kartki...
leon
 
Posty: 182
Rejestracja: 22 Paź 2011, 18:39
Miejscowość: centrum pl

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez LITK » 18 Mar 2015, 21:46

Pisałem "raczej". Róślin masz setki , nie musisz się upierać do 2..

Podałem tylko przykład. A takich pomysłów sadzenia roślin wzajemnie oddziaływających na siebie i pokrywających się z pomysłami innych mogą być setki właśnie.

No i tak dalej drążąc temat to przecież pomysły Anastazji żeby zbudować rodową siedzibę na 1ha żywy płot z drzew, las, staw, dzika polana i tak dalej to też nie nasze myśli tylko Anastazji...
LITK
 
Posty: 175
Rejestracja: 09 Gru 2014, 14:53

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez leon » 19 Mar 2015, 09:40

Twój kierunek myślenia idzie w złym kierunku.

Anastazja pisze w książkach że to Ona stworzyła projekty rodowych posiadłości. ALE to co na nich jest - to całkowicie nasze. wieczorem może to rozwinę, teraz niemogę.
leon
 
Posty: 182
Rejestracja: 22 Paź 2011, 18:39
Miejscowość: centrum pl

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez Mniszek » 25 Mar 2015, 18:51

W skrócie: naśladować, uczyć się od innych i wprowadzać swoje "modyfikacje" <taichi>
Mniszek
 
Posty: 4
Rejestracja: 11 Kwi 2014, 18:23

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez szron » 26 Mar 2015, 13:22

Serdecznie z gory na wstepie przepraszam szanownych przedmowcow ale problem tu rozwazany wydaje mi sie az tak akademicki, filozoficzny i oderwany od rzeczywistosci ze zachcialo mi sie wtracic tu swoje 3 grosze :) No prosze Was :) Zastanowmy sie wspolnie... Czy jesli poslucham jakiejs rady Hipki z tego forum to juz nie moge jej wykorzystac w moim Siedlisku? A jesli nie stwierdze w praktyce, naocznie i doswiadczalnie ze czasem podlewanie roslin im sluzy to juz nie moge skorzystac z wiedzy przodkow ktorzy wczesniej na to wpadli? Moze slowa Anastazji o oryginalnosci i niepowtarzalnosci naszej Siedziby nie dotycza tego bysmy na nowo odkrywali Ameryke albo 100 tysiecy nowych Ameryk, ale na tym ze to my zdecydujemy jakie rozwiazania, jakie pomysly, jaki ksztalt wybierzemy, co zastosujemy, w jaki sposob itp. itd. :) Zastanawianie sie czy to podpowiedziala intuicja czy Hipka z forum jest troche akademickie nieprawdaz? Nawet leciutko mistyczne :) nawet leciutko... a zreszta, wolna wola... kazdy zrobi i tak jak bedzie chcial, i kazdy tez ma prawo nazwac lub nienazywac jego dziela Rodowa Siedziba. Moze nawet powstanie organizacja ktora bedzie robic kontrole i nadawac certyfikaty? :) Tak, tak - tutaj ladnie Pan zgodnie z zasadami (czyimi?) wszystko urzadzil - nadajemy Panu certyfikat Rodowego Siedliska :) :) :) Moi Drodzy, chcialbym zatem tu i teraz glosno i wyraznie, stanowczo sie okreslic - zastosuje kazda rozsadna i mila naturze metode i rozwiazanie, ktore podpatrze u kogos w moim Rodowym Siedlisku, nie ogladajac sie na jej oryginalnosc lub zrodlo - wazne zeby w praktyce dzialala i zebym czul ze jest DOBRA. To wszystko :) Milego dnia :)
szron
 
Posty: 80
Rejestracja: 08 Gru 2013, 16:27
Miejscowość: pomorskie
Rodowe Siedlisko/Wioska: Szukam swojego miejsca

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez leon » 26 Mar 2015, 15:05

Do Szron - rób co chcesz. Temat o czym innym, może wczytaj się trochę w książkę by to poczuć, będzie wtedy łatwiej. Na początku też szedłem z permakulture ko-lesiami z kohhabitatu ale szybko ich "wiedze" rzuciłem, balast zbędny , ale każdy ma swój mózg i o tym mówi Anastazja. Własna zupełnie myśl nic nie kosztuje :)
leon
 
Posty: 182
Rejestracja: 22 Paź 2011, 18:39
Miejscowość: centrum pl

Re: Projektowanie siedliska rodowego przez rok? kto tak zrob

Postprzez nadzieja » 05 Sie 2016, 20:35

bez wiedzy- informacji niestety łatwo się pomylić

naprawdę niektórzy z was są w stu procentach przekonani, ze są tak czyści, że błędu żadnego nie popełnią polegając jedynie na swoim ego?
wiedza jest zbawieniem dlatego czytajmy a później weryfikujmy i dodajmy i twórzmy swoje, czytając i zdobywając informację jesteśmy w stanie łatwiej dojść czy to w ogóle jest prawdziwe i ma sens
Anastazja mówiła, ze nawet powietrze nas osłabia- szczególnie w miastach- zakrzywić informację od źródła może wiele rzeczy
kochani!!! czyżby pycha czy kult czy ideologia??? wyłączmy myślenie ! stańmy się wszyscy Anastazjami?
jestem przekonana, że pragnęłaby od nas różnorodności tak jak i nas Stwórca Ukochany
wtedy, każdy sobą, będzie można stworzyć prawdziwie wolną wspólnotę!!!

pozdrawiam Was
Słońca!
nadzieja
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 Lip 2016, 16:48


Wróć do Budowanie rodowej posiadłości

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości